gryzelda.a
11.02.11, 22:12
Jak w temacie - właśnie odkryłam, że boję się zostawić z nianią mojego 9,5 miesięcznego Szkraba... Niania jest z polecenia, pracowała u znajomych, niedługo zaczniemy okres próbny. Strasznie się boję, że nawet jeśli przy mnie będzie się zachowywała w porządku, nigdy nie sprawdzę, co się dzieje, kiedy mnie nie ma.
Boję się, że będzie zmuszać Maleństwo do spania barbarzyńskimi metodami: synek nie ma stałej pory snu w dzień i w ogóle nam to nie przeszkadza, zasypia przy mnie przy karmieniu, ale mąż usypia go na rękach.
Od początku reagujemy natychmiast na pierwszą próbę płaczu, nosimy go na rękach, od 5 mies. razem śpimy. Synek jest bardzo ufny, nie boi się obcych, do wszystkich się uśmiecha. Boję się, że oprócz braku mojej i męża bliskości będzie jeszcze cierpiał z powodu innego niż dotychczas traktowania. Nie wiem, jak niania naprawdę będzie się wobec niego zachowywała.
Generalnie, zawsze myślałam o tym, że zatrudnimy nianię, a teraz, kiedy ma się to stać, jestem przerażona. Poradźcie, jak sobie z tym poradzić, jak przybliżyć niani ideę RB, jak przekonać, żeby chciała ją stosować? Tak strasznie się boję o synka...