Dodaj do ulubionych

BLW a złobek

03.08.11, 13:44
dziewczyny,
od wrzesnia mala idzie do zlobka (bedzie miala wtedy skonczone 11 miesiecy). zupelnie nie wiem jak odnalezc sie w temacie zlobkowicza i BLW.
1) co z mlekiem?
caly czas karmie mala piersia i nie wiem czy zdecydowac sie na odciaganie mleka, czy moze po wprowadzic mieszanke? w czym powinny podawac mleko panie w zlobku? w butelce? czy w kubeczku? moze pytanie wyda wam sie dziwne ale nie opuscilam zadnego karmienia malej, laktator kurzy sie w szafce bo go ani razu nie uzylam. czy jesli mala bedzie jadla w zlobku to powinna dostawac mleko przed i po kazdym posilku? (nie smiejcie sie ale to wszystko jest czarna magią..)
2) co z jedzeniem?
w miejscu do ktorego poslemy mala przynajmniej na razie twierdza ze beda karmic indywidualnie wg wskazan wiec jestem zadowolona. natomiast ciekawa jestem jak to wyglada u was w praktyce. nie wiem czy naciskac panie o praktykowanie BLW czy tez moze pozwolic karmic jedzeniem rozdrobnionym....
bede wdzieczna za perspektywe z waszej strony
Obserwuj wątek
    • joshima Re: BLW a złobek 04.08.11, 10:37
      linorak napisała:


      > 2) co z jedzeniem?
      > w miejscu do ktorego poslemy mala przynajmniej na razie twierdza ze beda karmic
      > indywidualnie wg wskazan wiec jestem zadowolona. natomiast ciekawa jestem jak
      > to wyglada u was w praktyce. nie wiem czy naciskac panie o praktykowanie BLW cz
      > y tez moze pozwolic karmic jedzeniem rozdrobnionym....
      > bede wdzieczna za perspektywe z waszej strony
      Moje dziecko, kiedy musiałam je zostawiać w klubiku "na godziny" nie było karmione. Panie miały powiedziane, że je samo tak jak potrafi i to na co ma ochotę (z zostawionych rzeczy) nawet jak by się miało uświnić albo nie zjeść nic. Panie przyjęły do wiadomości i już.

      Potem w żłobku (poszła nim skończyła 2 lata) umówiłam się, że nie karmią (chyba, że córka poprosi o pomoc) nie namawiają jeśli nie ma na coś ochoty, nie dopychają itd. Nawet były zadowolone, bo miały jedno dziecko mniej do karmienia i wiedziały, że nie będę się spinać, jeśli mała nie zje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka