Dodaj do ulubionych

2 pytanie praktyczne

02.09.11, 12:54
Mamy, mam do was dwa pytania praktyczne:
1. Jak młodsze zaczęło raczkować, jak sobie radziłyście? Np. bawicie się ze starszym, a młode rusza w dom?Przecież to w kant nogi od stołu może się uderzyć itp.
2. Jak robicie posiłki, co z młodszym dzieckiem?Bo moje jest uparte i tu mam największy kłopot, znaczy z posiłkami starszej. Młodsze w leżaczku nie, w wózku nie, w kojcu nie. Najchętniej w pokoju na podłodze, ale już niemal raczkuje, więc nie mogę jej ot tak samej zostawić. Jest bardzo ruchliwa i źle reaguje, gdy jakkolwiek się ją ogranicza, a ja pewne rzeczy zrobić muszę.
Obserwuj wątek
    • de-m Re: 2 pytanie praktyczne 02.09.11, 14:51
      Nasze mieszkanie jest małe więc może dlatego nie miałam oporów przed zostawianiem dzieci na podłodze,moje dzieciaczki uwielbiały spędzać czas na podłodze turlając się, raczkując, bawiąc się i ja nie widziałam w tym nic złego ani niebezpiecznego, mogłam spokojnie zrobić w tym czasie obiad, pozmywać spoglądając na nich z kuchni, poskładać pranie,odrobić ze starszą lekcje.Wiadomo z zasięgu rączek zniknęły wszystkie rzeczy które mogłyby na siebie ściągnąć lub zbić. Ale dla przykładu znajoma mieszka w domu więc metraż większy ma jedno dziecko i cały czas za nim biega bo ''może sobie coś zrobić'' i efekt jest taki że mały nie potrafi się sam zabawić.
      • alishou Re: 2 pytanie praktyczne 02.09.11, 20:34
        nie wielkiego metrażu, wiec mlodsze lazikowalo i lazikuje nadal. Po prostu inerweniowalam tylko wtedy, kiedy widzialam, ze naprawde cos sie moze stan. Nie raz uderzyl lebkiem o cos niechcacy, ale nawet jakbym, byla abok to i tak by walnal.
        Teraz nauczyl sie otwierac drzwi, wiec po prostu co moge zamykam a w pozostalych kupilam wkladki, zeby nie dalo sie nimi ruszac. Najgorsze sa przesuwana.
        W pokoju z zabawkami siedzi wlasciwie sam. Dopoki slysze dzwieki - jest ok.

        Nie wiem, ze jestem wyrodna matka, ale nie jestem wstanie byc wszedzie i zrobic wszystkiego. Mniejszy ma 9 miesiecy i chodzi przy meblach, wiec nie jestem w stanie go powstrzymac. Posilki staram sie synchronizowac i na dwie rece jade smile))
        Mniejszy lubi jesc wiec latwo idzie, Maly - srednio smile

        Daj mu wolnoscsmile Nie uchronisz go zawsze i przed wszystkim smile pewnie wieszsmile szybciej moze sie naczy pewnych rzeczy smile
        Reaguj wtedy, kiedy rzeczywiscie trzeba smile np. jak je buty smile)
        • e-mama80 Re: 2 pytanie praktyczne 14.09.11, 11:33
          ja mam dokładnie takie samo podejscie jak alishou smile
          reaguje tylko wtedy kiedy to konieczne. mała już sie przemieszcza po całym domu i to dość szybko (8 miesięcy) - nie moge za nia biegać non stop bo musze ugotować, troche ogarnąc... najgorsze jest wlasnie to gotowanie na 3 gary: dla malutkiej - papki, dla starszaka - to co lubi i jestem pewna ze zje, bo z tym cieżko, no i dla nas. Masakra z tym gotowaniem.
          dlatego z braku czasu, zostawiam małej wolność i jak faktycznie widze że jest zagrożenie konkretne, to reaguje. na razie odpukać nic sie nie stało. dom jest całkowicie do dzieci przystosowany, żadnych ostrych kantów, niebezpiecznych rzeczy na wierzchu.... - poza tym starszak czasami przybiega mnie uprzedzić, ze młoda coś majstruje... karmie też na 2 ręce. młoda w foteliku wysokim a starszak (2 lata) juz przy swoim stoliku i raz jedno chapsa a potem drugie... do tej pory jedno karmiłam jak drugie spało, ale teraz starszak odmówił spania w dzień wiec ta opcja odpada.
        • upartamama Re: 2 pytanie praktyczne 21.09.11, 14:36
          . Posilki staram sie synchronizowac i na dwie rece jade smile)

          Ja jak byli mniejsi preferowałam karmienie z jednej michy jedną łyżką (to się dopiero nazywa wyrodna matka !!!!) Raz jednemu łychę raz drugiemu.
          • e-mama80 Re: 2 pytanie praktyczne 21.09.11, 22:34
            haha! genialne!
    • czaarodziejka Re: 2 pytanie praktyczne 16.09.11, 12:42
      Dziękuję za odpowiedzi. Może też trochę źle zostałam zrozumiana. Moje dzieci są typowo "podłogowe", to znaczy, że starsza i teraz młodsza zawsze miały "wolność" i po domu buszowały. Zresztą mała ma 6 miesięcy i raczkuje już, więc w sumie nowy etap się zaczął.
    • karolina1983a Re: 2 pytanie praktyczne 20.10.11, 12:21
      1. Bawimy się razem na podłodze. Młodsza czasem zwieje do innego pokoju, ale po synku mamy tak zabezpieczone mieszkanie, że nie muszę małej co chwilę gonić.Ni się jej nie stanie jak 10 sekund będzie sama w innym pokoju. Idę po nią, kładę na podłodze i od nowa.Chociaż ostatnio rewelacją są zabawki synka. Młodsza może przy nich godzinę siedzieć wink
      2. Wkładam małą do huśtawki zawieszonej w drzwiach kuchni. Rewelacja. Polecam takie rozwiązanie.
    • czaarodziejka Re: 2 pytanie praktyczne 26.10.11, 11:51
      Oj dziękuję.Za nami już prawie 2 miesiące raczkowania, więc jakoś już sobie z tym radzimy. Za to w kuchni czekam aż wstawię krzesełko już, młodszej obok starszej i zmieni perspektywę na siedzącą.A jest tu optymistycznie, bo właściwie już siada w pozycji pionowej od kilku dni, więc myślę, że za jakieś 2 tygodnie będzie już siedzieć i będę mogła posadzić ją przy stolesmile Czekam ino na jakąś chwilę wyrwaną, żeby się wybrać na zakupy do ikei (120 km do przejechania, to może nie taaaka chwilasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka