Dodaj do ulubionych

bunt 5 latka

07.10.11, 09:51
Witam
Mam problem z synem, który od pewnego momentu wszedł w okres buntu, wydaje mi sie że kluczem byłoby przepisanie go do zerówki ale narazie takiej możliwości nie mam niestety ze względu na brak miejsc. Do przedszkola chodzi już 2 rok jego grupa w większości od tego roku uczęszcza do zerówki a on i 6cioro innych dzieci odbywa roczne przygotowanie przedszkolne w grupie młodszej. nie słucha na zajęciach, nie wykonuje poleceń i bardzo przeszkadza innym dzieciom natomiast w domu jak mówi "niczego nie pamiętam" lub " nie wiem dlaczego byłem niegrzeczny". Mam wrażenie że trace z nim kontakt, że zaczyna sie zamykać i tworzy swój świat. Często ucieka pod stół wtedy wiem, że on wie że coś zrobił niedobrego. Wymyśla różne nieprawdziwe historie, w których wszyscy są niegrzeczni i biją go, kopią i szczypią( dzieci z obecnej grupy) wtedy wiem że jest mu źle w tej grupie. Pytam codziennie pani w przedszkolu czy coś sie działo nie tak jak powinno albo czy to co mówi w domu jest prawdą ale słysze że sytuacja jest zupełnie odwrotna. Rozmawiam też codzień z synem ale nie mam pomysłu jak dotrzeć do niego a bardzo mi na tym zależy. Jak narazie nie pomaga nic ani zrozumienie ani kara ani prośba o rozmowach już nie wspomnę. W zeszłym roku było inaczej. zastanawiam się jak z tą trudną sytuacją sobie poradzić. Czy możecie mi coś poradzić?
pozdrawiam Czarna
Obserwuj wątek
    • koza_w_rajtuzach Re: bunt 5 latka 09.10.11, 08:55
      Myślę, że to może mieć jakiś związek z tym, że jest w grupie z młodszymi dziećmi. Niczego konkretnego Ci nie poradzę oprócz tego, żebyś spróbowała jakoś go jednak zapisać do starszych dzieci. Moja córka w przedszkolu jako 3-latka (większość dzieci było 3-letnich) chodziła do grupy z czterolatkiem ze stycznia, który był wyższy i bił dzieci, dokuczał im, taki najgorszy chłopiec w grupie. Teraz córka uczęszcza do zerówki, gdzie wszystkie dzieci są 5-latkami, tylko dwóch chłopców ma 6 lat i jeden z tych 6-latków sprawia największe problemy, co prawda nie bije dzieci, ale przeszkadza w zajęciach, nie wykonuje poleceń, robi na złość pani i ze względu na swoje zachowanie przy wszystkich posiłkach, zajęciach siedzi sam w ławce. Tak więc myślę, że wiek może mieć jakieś znaczenie, może złe podejście pani akurat do Twojego synka. Próbowałabym go przenieść do innej grupy, bo to niedobrze jeśli on już wszedł w rolę takiego przedszkolnego rozrabiaki i najgorszego dziecka, ciężko będzie mu w tej grupie z tej roli wyjść, tak mi się wydaje.
      • eps Re: bunt 5 latka 10.10.11, 21:24
        ja też stawiam na to że jest z małymi dziećmi w grupie.
        mój nie lubiał przedszkola bo nie mógł złapać kontaktu z młodszymi dziećmi. on np. chciał wybudować jakąs wieżę z klocków sam a jak juz cos zaczynał tworzyć to dochodziły do niego maluchy i cos tam mu próbowały stawiać a on sie wtedy denerwował bo mu budowały nie po jego myśli. Starsze dzieci jak sobie ktoś nie zyczy towarzystwa to rozumieją i nie "wcinają" sie do zabawy a młodsze nie.
        jak syn zaczął chodzić do zerówki (przygotowanie przedszkolne) i w jego grupie na 18 dzieci 13 to 6 latki a tylko 5 to 5 latki, od razu sytuacja sie zmieniła. syn lubi tam chodzić i nie ma z nim więlszych problemów.
        może jednak spróbuj go przenieść do jakiejś zerówki bo czasem dzieci sie wykruszają.
    • babysitter123 Re: bunt 5 latka 16.01.17, 22:41
      Witam,
      Myślę, że dużym krokiem na przód jest to, że zauważyła Pani problem jaki występuje u Pani dziecka. Dziecko tak jak wcześniej Pani napisała wszedł w okres buntu 5-cio latka. Jest już bardzo samodzielny, chce czuć się ważny i doceniany, jednocześnie nadal jest egocentryczny. Opisane przez Panią zachowanie polegające na złości w chwilach frustracji jest typowe dla jego wieku i nie powinno stanowić powodu do niepokoju. Z drugiej jednak strony rozumiem rodziców, którym brakuje pomysłów na poradzenie sobie ze złoszczącym się dzieckiem. Powodów takiego zachowania może być wiele, tak jak sama Pani to dostrzegła być może czuje się źle w obecnej grupie, nie potrafi zrozumieć i określić swojej obecnej sytuacji, tego co aktualnie czuje. Ma problem z wyrażaniem swoich emocji. Być może w tych wymyślonych przez niego historiach znajduję się część prawdy. Nie opierając się wyłącznie na zdaniu nauczyciela warto umiejętnie i szczerze porozmawiać z synem.
      Aby nauczyć się jak rozmawiać z dzieckiem polecam książkę autorstwa Faber i Mazlish "Jak mówić, ze by dzieci nas słuchały; jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły" lub uczestnictwo w warsztatach umiejętności wychowawczych, w wielu poradniach pedagogiczno - psychologicznych są prowadzone takie warsztaty.
      Trzymam kciuki, powodzenia smile
    • obiektywnie_stanowczo Re: bunt 5 latka 21.01.17, 17:59
      Szanowna Pani,
      Dzieci w okresie buntu często mają poczucie,że przez to,że coś źle zrobiły zostaną surowo ukarane i skrytykowane przez rodziców. Powoduje to u nich brak zaufania do rozmowy z rodzicami o tym co się dzieje,co je denerwuje, co zrobiły źle i jaki jest tego powód. Dlatego też zaczynają kłamać, uciekać do własnego świata i udawać,że nie pamiętają. Warto,żeby Pani spróbowała zainicjować swobodną rozmowę z synem, w której pokaże Pani,że to co on powie nie zostanie skrytykowane oraz surowo ukarane. W kolejnym kroku zacząć próbować rozmawiać z synem o przedszkolu również w formie swobodnej np. przy okazji zabawy lub posiłku. Proponuję również, aby Pani podczas czasu spędzania z synem organizowała zabawy/ zajęcia, które będą miały większy stopień trudność,aby sprawdzić czy syn również nie będzie chętny do współpracy tak jak w przedszkolu lub też zapisać go na jakieś zajęcia poza przedszkolem,w których będą brały udział dzieci z zerówki.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka