hesperia1
15.03.12, 16:28
Drogie Mamy,doradźcie proszę,bo kiedy patrzę na moje dziecko to płakać mi się chce.Syn poszedł od września do przedszkola,nie mógł się doczekać.Przez jakiś czas chodził chętnie,był chwalony za samodzielność,umiejętności(według wychowawczyni wyprzedza rówieśników).Mały jest grzeczny,posłuszny,koleżeński.
Niestety zdążyło się tak ze został "napadnięty"przez kolegę.Kolega zaczął go dusić gdy syn nie chciał się z nim bawić.To nie był jedyny raz,potem okazało się ze kolega syna popychał go,szturchał i co najgorsze straszył że jeśli młody komuś powie zabierze go policja.Mały nie chce chodzić do przedszkola,płacze,wyraźnie boi się.Dla niego to był szok,nigdy nie był uderzony,dzieci z którymi bawił się dotychczas są wychowywane w podobny sposób.
Ja już nie wiem,bo po rozmowie z dyrektor wyszło na to ze cała sytuacja to moja wina,że dziecko jest nieprzystosowane.Ja już sama zaczęłam tak myśleć.