Dodaj do ulubionych

mleko przed czy po?

10.01.13, 11:42
mój 8,5 m. synek nie chce jeść obiadków - papek. Nie tyle że mu nie smakują, tylko nie chce otwierać na ich widok buzi. A kaszki i owoce je, kasze uwielbia gryczaną, a owoce wszystkie jakie mu podałam, i do rączki i z kaszką. No tylko te obiady. Od ok. 6-7 miesiaca probuję kłaść mu na jego stoliku różne warzywka, raz bierze, raz nie, czasem do buzi trafi, czasem nie, raz się rzuca, raz brak zainteresowania. to jest ok, nie oczekuję że od razu będzie super łądnie jadł i się najadał. nie wiem tylko kiedy mu to jedzonko proponować. Karmię go piersią, choć staram się przejść na system mieszany, z lepszym lub gorszym skutkiem. Generlanie mamy jakiś tam wyrobiony schemat dnia, który musił zostać dostosowany do odbierania starszego z przedszkola, także wyjść z domu musimy ok 13. i teraz nie wiem, jak mały budzi się po 12 to od razu dawać mu te warzywka, czy najpierw pierś i potem ten "obiad"? bo jak go posadzę od razu to niby coś tam próbuje, ale potem zły bo głodny, najpierw dac mleko czy po tych jego próbach? albo jak po powrocie ze starszym mu kładę to wszystko i nie zje za dużo to od razu dawać mu mleko? bo wychodzi czasem na to że on nic z tego obiadu nie je, tylko ciągle mleko i mleko. a mięso nawet zmielone zostaje mu w buzi.jak sobie z tym radzić?
ps. wczoraj była teściowa jak on tak sobie tam babrał, ale była oburzonasmile
Obserwuj wątek
    • verycherry Re: mleko przed czy po? 10.01.13, 13:41
      U mojego sprawdziło się, że mleko było oddzielnym posiłkiem po prostu. Czyli ani przed, ani po, tylko cycek, za dwie godziny blw, za półtorej godziny cycek smile mimo że na początku oczywiście zjadał niewiele, to bardzo szybko się rozkręcił i jadł spore porcje, nie obserwowałam zachowań wskazujących na to, że jest nieszczęśliwy z głodu smile Myślę też, że po prostu szybko się zorientował, że jak dają, to trzeba jeść, bo nie będzie dokarmienia za 5 minut.
    • joshima Re: mleko przed czy po? 10.01.13, 16:36
      Zawsze karmię dziecko piersią przed podaniem mu obiadu, a po obiedzie jeszcze musi popić. Paradoksalnie córka jest bardziej zainteresowana jedzeniem i zjada więcej jeśli przed obiadem possie porządnie pierś.
      • geda77 Re: mleko przed czy po? 10.01.13, 18:06
        a mi się wydaje, że po mleku, nawet 30 min to on głodny nie jest i nie interesuje go wcale co mu tam połozylam, a bez mleka to sie znow denwerwuje ze glodny a najesc się nie umie. moze nie kazde dziecko nadaje sie na blw sad
        • mrs.t Re: mleko przed czy po? 10.01.13, 19:54
          moze na blw nie nadaje sie kazda mamawink
          co to od razu trzeba sie najadac napychac i co jeszcze.

          blw to poznawanie smakowanie , siedzenie przy stole dla towarzystwa..


          a mleko? i przed i po wink
          • geda77 Re: mleko przed czy po? 10.01.13, 21:10
            Ok,rozumiem ze mam odpuscicsmile no ale czy pociumkanie przez 5 minut ogorka kiszonego mam uznac za obiad? Drugi miesiac probujemy,klade brokul,ziemniak,kalafior,brukselke,marchew,mielone klopsiki z indyka,pietruszke,i dzis tego ogorka.i tylko jego wzial,znudzil sie? Za duzy wybor?pomyslalam ze wlasnie nieglodny po mleku.
            • mrs.t Re: mleko przed czy po? 10.01.13, 21:20
              inut ogorka kisz
              > onego mam uznac za obiad?

              jabuznawalam
              druhi miesiac? co to jest drugi miesiac w skali życia ? ?przyszlosci,
              do roku w ogole luz chocby caky posilek to 1platek kukurydziany
              po roku przyznam ze nawet ja miałam momenty zwatpienia , jak byky tygodnie (zwykle okoli trzy na miesiac) gdy moje 14-16miesieczne dziecko wlascwiei trudno powiedziec czy cos jadlo (no ale kupy byly jednak 'dorosłe-chyba nie z powietrza (choc takie miałam podejrzenia )
              a teraz ? no prawie widac postep, wlasnie po roku od rozpoczecia rozszerzania
              idzie sie w jakosc a nie iloilosc
              to długi proces i szybciej mie znaczy lepiej.



              ps.ps.tyle ze ja mowie o piersiowym dziecku z mlekiem na żądanie. .



              rugi miesiac probujemy,klade brokul,ziemniak,kalafio
              > r,brukselke,marchew,mielone klopsiki z indyka,pietruszke,i dzis tego ogorka.i t
              > ylko jego wzial,znudzil sie? Za duzy wybor?pomyslalam ze wlasnie nieglodny po m


            • joshima Re: mleko przed czy po? 10.01.13, 21:57
              geda77 napisała:

              > Ok,rozumiem ze mam odpuscicsmile no ale czy pociumkanie przez 5 minut ogorka kisz
              > onego mam uznac za obiad?
              Słuchaj, ale czego Ty właściwie oczekujesz? Że się dziecko naje, czy ze weźmie udział w posiłku. Bo jak to pierwsze, to odpuść sobie BLW i futruj łyżką.

              > Drugi miesiac probujemy,klade brokul,ziemniak,kalafio
              > r,brukselke,marchew,mielone klopsiki z indyka,pietruszke,i dzis tego ogorka.i t
              > ylko jego wzial,znudzil sie? Za duzy wybor?pomyslalam ze wlasnie nieglodny po m
              > leku.
              A może zwyczajnie niegotowy?
    • dzidz_dzidziulec Re: mleko przed czy po? 12.01.13, 21:32
      Geda, ze spokojem. Jak ma 8,5 miesiąca, to ze spokojem może być praktycznie wyłącznie na mleku, a piszesz przecież, że je kaszki i owoce. Daj mu czas z tymi obiadami, obserwuj, spróbuj coś nowego podsuwać albo w nowej postaci. Jeśli dajesz to wszystko co wymieniłaś na jeden posiłek, to wybór według mnie faktycznie duży, ja daję 3-4 rzeczy na raz do wyboru i uważam że tak jest optymalnie.
      Moja Niunia ma 14 miesięcy i bywają dni gdy egzystuje niemal tylko na mleku. Też się frustruję czasami, no ale tak juz jest. Rośnie i nie choruje. Aha, i moja też ma tak, że najsłabiej je obiady, nie wiem dlaczego, chodzi nie tyle o to co dostaje, ale o porę dnia, bo na kolację często też ma dania zbliżone do obiadowych, i zjada zawsze więcej. Może Twoj syn to podobny, nie-wiem-czym-uzasadniany przypadek...
      • geda77 Re: mleko przed czy po? 12.01.13, 22:08
        No moj faktycznie,wieczorem ma duzo lepszy apetyt.pewnie dlatego ze w nocy tyle jesadchcialabym go oduczyc juz tej nocnej piersi ale jakos ciezko.
        Nie zniechecam sie.dziwie sie tylko ze do kaszki buzie otwiera a do zupy jakby buzka zaklejona,nawet nie sprobuje!
        • panizalewska Re: mleko przed czy po? 19.01.13, 18:55
          Może pomóż nałożyć i daj łyżeczkę do łapki?
          My młodej (niecałe 7 miesięcy) dajemy to co my jemy, czyli na pewno nie 10 produktów na raz! Jak obiad to mięso, makaron, ogórek. Na śniadanie dzisiaj dostała jajecznico-omleta i chleb razowy ze smalcem. W pewnym momencie wyrwała się do mojego widelca, to jej dałam taki mniejszy - jej własny, nabiłam kawałek omleta, podziamgała, potem kawałek chlebka. Była przeszczęśliwa, że je sama! Jak mama i tata! smile Jak jemy wspólnie zupę np dyniową krem, to ja nabieram, raczej maczam jej łyżeczkę, ona cały czas trzyma w rączce i nie chce puścić big_grin i bach do paszczy. I sama jem. Po chwili zobaczyłam, że mała też próbuje zamoczyć swoją łyżeczkę w naszej wspólnej misce smile
          Także zawsze dajemy do rączki, czy to sztućce, czy jedzonko samo w sobie smile
    • geda77 Re: mleko przed czy po? 20.01.13, 21:50
      no lepiej jest, widzę różnicę. problem we wspólnym jedzeniu, bo rano biegiem śniadanie, gdyż młodego starszego trzeba wyprawić do przedszkola, jak obiad to młodszy przeważnie śpi, kolację je dla nas za wcześnie, no ale to mały problem, staramy się. myślę, że mój bład polega na tym oczekiwaniu że zje więcej łącznie z ciągłymi próbami odstawienia od piersi czy raczej przejścia na system mieszany. młody wieczorem wypije mm, za to w dzień nie chce za nic, nawet z kubka ( a ja właśnie tylko w nocy chciałam podawac pierś), i jestem zła że nie naje się tym swoim :obiadem" i woła mleko, a mm nie chce, a jakby się najadł porządnie to bym mu piersi podawać już nie musiała. no ale przyznaję że widzę postępy
      nie moge tylko zrozumiec jak on to robi, że kaszki i kisiel itd buzię łądnie do łyżeczki otwiera a jak zupa czy choćby obiad ode mnie ale na widelcu to buzi za chiny nie otworzy, nawet żeby spróbować! mama mi wierzyć nie chciała, dziś mu ziemniaki z marchwią i masłem podusiła ale on za nic, kłódka na ustach, uparciuch.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka