Mam pytanie do rodziców którzy przeżyli bunt dwulatka.
Synek mój w czerwcu skończył 2 latka i od jakiegoś czasu zrobił się okropny! Starsza córka była aniołkiem w jego wieku dlatego takie zachowanie to dla nas nowość i brak doświadczenia w tej dziedzinie.
Synek wszystko rozumie co się do niego mówi, wykonuje polecenia, ładnie zaczyna układać zdania więc idzie się z nim porozumieć. Zachowanie jego jednak spędza mi sen z oczu. Popycha inne dzieci czy to na placu zabaw, w domu siostrę a mnie gryzie. Rzuca zabawkami, jak tylko przyuważy uchylone okno wywala zabawki. Krzyczy i piszczy. Żadne kary typu: kąt, karny dywanik czy wyprowadzenie do innego pokoju nie skutkuje. Zwrócenie mu uwagi typu: "Nie wolno popychać" od razu patrząc się prosto w oczy popycha dalej. Czasami mam dosyć. Chciałabym wierzyć, że to mu minie.... powiedzcie, że minie?

Pozdrawiam
---
www.dwietwarzematki.pl