SYn za chwile konczy rok. Od 7-8 miesiaca jak juz siadl samodzielnie zaczelam go karmic podajac warzywa do raczki, idzie nam roznie raz zje wiecej raz mniej. Teraz ma 8 zebow i ladnie odgryza a potem wypluwachoc w pieluszcze znajduje kawalki marchewki wiec chyba jednak cos polyka. Jest jeszcze piersc, choc plan byl aby po roku odstawiac, no ale jak mam go pozbawic mleczka jak nie dojada. Waga 11,5 wiec ok no i na zaglodzonego nie wyglada

Maz w weekend troche sie zirytowal i chcial nakarmic syna papka marchewkowo-dyniowa ale skonczylo sie na placzu. Chcialabym Was prosic o podpowiedzi jak to bylo u Was z konczeniem KP?