tofikrulez
12.10.13, 22:17
Zwierz jeszcze żyje ale chudnie i coś mu dolega. Na ile się da będziemy go ratować. Pytanie czy już rozmawiać na ten temat z córką, czy czekać na śmierć zwierzaka? Córka jest z nim bardzo związana, bawi się z nim prawie codziennie. Już kilka razy wcześniej mówiliśmy jej, że jest juz stary i może umrzeć, ona się tym zbytnio nie przejęła (nie rozumie jeszcze co to znaczy umrzeć, myśli, że to to samo co zachorować). Może ktoś z Was był w podobnej sytuacji.