quistis
08.11.14, 19:43
Witam,
nie mam dzieci, ale zastanawia mnie, w jaki sposób najlepiej wychować niesfornego 2-latka. Chodzi o celowe szkudzenie i robienie tego, co wie, że mu nie można. Dziecko wie, że np. nie może brać noża do ręki czy ciągnąć obrusu. Gdy jest więcej osób i chce się popisać, robi "łobuzerską" minę i dokonuje rzeczy zakazanych. Jak najlepiej mu to wyperswadować? Samo tłumaczenie na spokojnie w twarz dziecka nie działa w tym przypadku.
P.S. Nie piszcie tylko proszę o klapsach, dla mnie nie jest to metoda.