elwira84
24.03.18, 12:21
Witajcie.
Mam kłopot z moim synem. Jakiś czas temu mój starzy brat podarował mu kolekcję samochodów z gazety Motor. Synek podłapał bakcyla, strasznie mu się spodobały. Z początku popierałam jego nowe hobby. Niestety po pewnym czasie wymknęło się to z pod kontroli. Zaczął wydawać wszystkie kieszonkowe na zakupy na allegro archiwalnych "Motorów" dla nowych samochodów, nieraz wydając spore pieniądze ( wówczas za moją zgodą). Cały wolny czas spędza na układaniu tych samochodów. To normalnie fetysz. Ale przede wszystkim BARDZO opuścił się w nauce. Próbowałam reagować. Chowałam mu te samochody w różne kryjówki, wtedy podczas mojej obecności wyciągał je po kryjomu. Wczoraj postanowiłam je wyrzucić do śmieci, a synek, co za wstyd, na oczach sąsiadów wyjmował je z kubła.
Mam pewien pomysł, proszę o radę. Prowadzę własne biuro w domu, w przyszłym tygodniu przychodzi do mnie Pani Ewelinka, która archiwizuje mi dokumenty. Te nie potrzebne od razu niszczy w przywiezionej niszczarce. Może bym jej dała samochody do niszczarki? Czy to będzie za okrutne?