Dodaj do ulubionych

zazdrość o siostrę

24.03.05, 22:55
Witam, proszę o pomoc. Mam 2 córki 8,5 i 3 lata. Nie umiem sobie poradzić z
zazdrością starszej. Wydaje mi się, że starszą Alę traktuję ją sprawiedliwie -
podkreżlam, ze może więcej, chwalimy, cieszymy się z sukcesó, dzwonimy do
rodziny i przy niej przez telefon opisujemy jak dobrze jej poszło w szkole.
Ale nieststy zazdrość o młodszą jest okrutna. A szczególnie ja pojawi się
babacia. Młodsza MArysia bardzo babcię lubi i starsza też. I starsza nie może
znieść, że babcia przytula i całuje Marysię - choć oczywiście najpierw ona
jest całowana, przytulana itp.
Bije młodszą, tamta wrzeszczy, wszyscy się złośimy - i awantura gotowa. Poza
tym pyskuje niemiłosiernie, wykrzywia się, jest arogancka a przeklina jak
szewc, cały dzień słyszę tylko jakieś wulgaryzmy. Nie pomagają kary, nakazy,
zakazy, przytilanie no nic. Nie wiem co zrobić bo mi się repertuar kar
wyczerpał, włącznie z ciapem na tyłek od czasu do czasu jak mnie całkiem
wyprowadzi z równowagi.
Dopdam, że jest bardzo dobrą i lubianą uczennicą, codziennie na wieczór
przeprasza mnie 20 razy, p[rzytulamy sie, całujemy - a rano to samo. Ale to
już przybiera takie rozmiary, że sobie nie radzę, cały dzień spędzam na
rozganianiu dwóch sióstr, bo się boję żeby starsza nie zrobiła małej krzywdy.
Nie wiem jak reagować.
Może ktoś miał aż tak zaogniony problem?
Obserwuj wątek
    • gopio1 Re: zazdrość o siostrę 25.03.05, 10:13
      Witaj,
      nie jesteś odosobniona. Ale problem jest zlożony i trudno tu o jedną dobrą
      radę. Ja z całego serca mogę Ci polecić lekturę książki autorstwa Adele Faber,
      Elaine Mazlish pt. "Rodzeństwo bez rywalizacji". Mądra i dobra. Na pewno
      znajdziesz w niej to, czego szukasz. Ja osobiście uważam, że to powinna być
      lektura obowiązkowa dla rodziców, którzy mają więcej niż jedno dziecko.
      Pozdrawiam Cię serdecznie. Gosia.
      • mamaewka Re: zazdrość o siostrę 25.03.05, 11:20
        dziękuję, spróbuję kupić smile Ale chyba bez psychologa się nie obejdzie bo ja po
        prostu nie umiem reagowac na pewne zachowania, a pewnie na wszystko sa jakieś
        sprawdzone sposoby postępowania
        • gopio1 Re: zazdrość o siostrę 25.03.05, 15:00
          Słuchaj, jak znajdę chwilkę, to spróbuję Ci przepisać ze 2-3 metody z tej
          książki, tak po krótce. Ale nie obiecuję, że przed świętami. Zobaczysz, jaki to
          proste. A psychologa potraktuj jako ostateczność.
      • frati Re: zazdrość o siostrę 09.04.05, 15:58
        gdzie moge kupic taka ksiazke???? mam ten sam problem
        • mamaewka Re: zazdrość o siostrę 10.04.05, 16:38
          Wrzuciłam w Googlach tytuł książki i wyrzuciło mi parę księgarni internetowych,
          chyba tak najłatwiej. Ewa
          • frati Re: zazdrość o siostrę 11.04.05, 19:03
            dzieki wielki zaraz sperawdzam
            pozdrawiam
    • atta Re: zazdrość o siostrę 25.03.05, 23:04
      Krzywdy nie zrobi, nie bój się... Ośmiolatka jest już rozsądną dziewczynką i
      sądzę, że jej szturchańce są dokuczliwe, a nie szkodliwe (mimo, iż pewnie
      strasznie wygladają). Ale ja o czym innym - czy zawsze winna jest ta starsza?
      Zaobserwuj, czy mała nie wykorzystuje przewagi bycia młodszą i nie prowokuje
      siostry. U nas tak bywało - starsza nie jeden raz "obrywała", dopóki nie
      rozgryźliśmy istoty problemu. smile A jakie są "na zewnątrz"? Też walczą, czy
      stoją murem za sobą? Bo walki w domu to - nie chcę Cie martwić, ale jeszcze
      chwilę potrwają...
      Pozdrawiam.
      • mamaewka Re: zazdrość o siostrę 26.03.05, 23:22
        Gopio1 - dzięki, chętnie skorzystam.
        Atta - na pewno młodsza też czasem atakuje, ale starsza jest chwilami wręcz
        agresywna, jakby amoku dostawała. I w tym przypadku nie wiem jak postępować.
        Jestem raczej mamą z gatunku konsekwentnych i staram się karać jakieś
        zachowania, ale niestety musiałabym karać non stop. Bo cały dzień wygląda tak,
        że moja Ala czyta książki, a jak skończy to się zaczyna drażnić z małą. I tak
        non stop (prawie). Próbowałam nagród - jak się ładnie pobawicie to dam coś itp.
        Ale to nie pomaga. Poza tym pyskuje okrutnie - czy to już ten wiek na
        pyskowanie?
        Jestem tak zmęczona tymi awanturami, że mi się nie chce w domu siedzieć. Po
        prostu mam ochotę pójść do pracy i niech niańka się męczy.
        Oczywiście może to wiosenna depresja? Pozdrawiam Dzięki za rady smile
        • gopio1 Re: zazdrość o siostrę 01.04.05, 09:04
          Wyslalam Ci troszke na priv.
          Pozdrawiam Gosia
          • wiking999 Re: zazdrość o siostrę 03.04.05, 20:44
            ja mając 9 lat tak mocno udeżyłam głową brata o framuge że az mu krew z nosa
            poszła. byłam tak wściekła że niemyślałam co robie uważaj na nia a małe dzieci
            potrafia czasem tak kłamać że niesposob dojść kto mowi prawde. moi rodzice nigdy
            nie zauwarzyli jak moj brat kłamał ja naprawde z 2 razy ich oszukałam a on
            kłamał przy byle błachstce a oni mu wierzyli rozpieścili to ja ciagle sprztałam
            i robiłam za niego lekcje a maja tego teraz efekty na szczeście juz nie mieszkam
            z rodzicami bo to było męczące naprawde ! rozpisałam sie i chyba troche nie na temat
          • mamaewka dzięki za pomoc 05.04.05, 11:52
            Gopio - dzięki za cierpliwość przy przepisywaniu.Ja Cię i tak podziwiam, ze
            przy tak małych dzieciach masz czas na pisanie na komputerze?
            U mnie dużym problemem jest różnica wieku - może Tobie będzie łatwiej? Bo
            mniejsza różnica?
            Jeśli małej Marysi tłumaczę to ona z moich mądrzeń rozumie tylko część i to tę
            wypowiedzianą prostymi słowami, resztę 1 uchem wpuszcza 2 wypuszcza. Starsza
            Ala natomiast oczywiscie rozumie wszystko tylko rzadko kiedy stosuje. Obecnie
            najlepszą metodą jest trzymanie osobno (Ala mi w kuchni pomaga, albo czyta
            książkę), Marysia bawi się z tatą. Ale nie zawsze to jest możliwe.
            Mnie sam konflikt może tak bardzo nie niepokoi - bo to norma, tylko martwią
            mnie reakcje starszej Ali - takie pełne nienawiści i jakby wpadała w amok - w
            ogóle nie reaguje na nic, wrzeszczy, przezywa, wykrzywia się, pyskuje - to są
            zachowania kilku - kilkunasto minutowe, próbuję tę agresję rozładować -
            przytulaniem - nic, krzykiem - nic, wyprowadzeniem do innego pokoju - nic.
            Dopóki jej samo nie przejdzie to w ogóle nie mam wypracowanego środka
            zaradczego. Oczywiście ja jestem taka nienormalna, że najchętniej bym poszła do
            psychologa - bo może to coś po mojej stronie, moze ja nie umiem jej (i sobie
            pomóc)?

            Ewa
            • gopio1 sprobuj jeszcze tego 05.04.05, 13:21
              Wiesz, przyszlo mi jeszcze do glowy, ze moglabys powiedziec starszej, ze
              wprowadzacie taka jedna wazna zasade. NIE WOLNO BIC. Jesli bedzie zla na
              mlodsza, ona ja zdenerwuje lub cos jej zabierze, to niech to wyrazi w jakis
              inny sposob. Najlepiej niech narysuje swoja zlosc. Ewentualnie, niech pokaze na
              lalce jak bardzo sie na mlodsza wscieka i niech uderzy lalke. To czesto pomaga.
              To tez z tej ksiazki.
              • agaa.k Polecam psychologa 11.04.05, 15:40
                Ja mam jedno dziecko i inne problemy, zazwyczaj błache, typu wyrywanie zabawki,
                ale i z tym wybrałam sie do psychologa. Dowiedziałam sie od pani psycholog
                bardzo ciekawych rzeczy, rozwiazała wszystkie nasze problemy( miałam je spisane
                na kartce), wskazała mi nawet, jak nauczyc dziecko sprzątac zabawki i wyobrażcie
                sobie, że moja 2 latka wszystko sprzata, więc polecam wizytę, to nic nie boli,
                a jest bardzo pouczajace.
              • maja.kotek Re: sprobuj jeszcze tego 04.06.14, 23:12
                Rysowanie jest w wielu przypadkach zbawienne, a z biciem nawet lalki to bym uważał.

                Polecam psycholog.iwin.pl


    • ibulka Re: zazdrość o siostrę 16.04.05, 16:57
      Moja kuzynka Magda ma dwóch synów - Huberta i Wojtka. Chłopcy są w podobnym
      wieku - Hubert ma 14 lat, a Wojtek 13. Kiedy byli młodsi często takie bójki i
      awantury się zdarzały. Wtedy zwykle Hubert mówił, że nie nawidzi Wojtka, a
      Wojtek mówił, że nie chce na Huberta już nigdy w życiu patrzeć... I Magda (ich
      mama) zawsze robiła to samo - sadzała chłopców na dwóch krzesłach,
      przywiązywała ich sznurkiem tak, żeby ich nie bolało, ale żeby nie uciekli i
      kazała im na siebie patrzeć, dopóki się nie przeproszą... Nie popieram tej
      metody "przywiązywania", ale poskutkowało - chłopaki przestali się żreć i teraz
      jest między nimi olbrzymia przyjaźń...
      Ja ze swoimi dziećmi nie mam zamiaru stosować kar typu przywiązywanie do
      krzesła, ale liczę się z tym, że niedługo będę musiała uruchomić wyobraźnię i
      wymyślić kilka skutecznych kar, bo Julka niedługo też pewnie zacznie być
      zazdrosna o Darcię i Łukasza...
      A co do bluzgania... Ja jeszcze na szczeście problemów z przeklinaniem u
      dzieciaków nie mam, ale jak chłopaki Magdy zaczęli kląć, to ona im powiedziała,
      że u nich w domu się nie klnie i miejsca dla meneli w nim nie ma, i jeśli nie
      przestaną bluzgać, to będą nocować na wycieraczce pod drzwiami. Cztery razy ich
      na noc na chwilę za drzwi wystawiła i przeklinanie ucichło... smile
      Może to nie są dobre metody wychowawcze, ale piszę tego posta żebyście
      wiedziały, drogie eMamy, że nie tylko Wy macie takie problemy... wink
      • mamaewka Re: zazdrość o siostrę 16.04.05, 22:31
        Dzięki za pocieszenie. Ta myśl, że wszyscy mają mniej więcej to samo trzyma
        mnie czasem przy życiu wink Bo jak mi dadzą tak popalić jak dziś to po prostu z
        miłą chęcią i uśmiechem na ustach wychodzę DO PRACY!!! Mimo, że oram ciężko.
        Ale to nic w porównaniu z domem.
        Mała dziś pół dnia ryczała, że nie chce takich oczu!!!!!!!! Starsza córka jej
        mówiła wierszyk - masz takie oczy, że ci wąż wyskoczy. I mała od 3 dni nie chce
        mieć takich oczu. Co sobie przypomni to ryczy wniebogłosy!!!!
        A starsza dała dziś taki popis pod prysznicem (ma długie włosy do komunii, ale
        nie chce ich myć bo się boi zalania ucha wodą), że sąsiedzi myślą, że ja je
        pewnie maltretuję.
        I nic nie pomaga, wrzaski moje, tłumaczenie, odwracanie uwagi. Wlazła pod
        prysznic i z pianą na głowie włączyła dakie darcie, że już chyba głośniej nie
        może być. I nie wiadomo co robić. Myłam dalej, a ona wrzeszczała. A obok mała -
        że nie chce takich oczu. Do tej chwili mi niedobrze. A sąsiadom to chyba
        podwójnie, bo wszyscy mają starsze dzieci i zapomieli.
        Po prostu horror.
        • gopio1 Re: zazdrość o siostrę 18.04.05, 08:24
          Nie martw sie. Przyjdzie czas, ze baedziesz sie z tego smiala... Jak to
          przeczytalam, to usmiech sam wlazl mi na usta... Wiem, ze nie jest Ci do
          smiechu, ale na pewno to minie. Chcialabym Cie pocieszyc (moze i siebie - bo
          tez mam dwojke), ale nie bardzo wiem jak. Moze sprobuj sie do tego
          zdystansowac. Jak moje dzieci plakaly jedno przez drugie i tak naprawde bez
          powodu (nie dziala im sie zadna krzywda, tylko cos sobie ubzduraly), to ja
          przytulalam raz jedno raz drugie, pocieszalam, zagadywalam, przekupywalam ,
          odwracalam... nic nie pomagalo. A ja przezywalam to bardziej niz one, bo po
          jakims czasie placz ustawal, a ja zostawalam z moim przerazeniem, frustacja i
          zmeczeniem. Teraz juz mniej sie angazuje w te histerie. A dzieci, jak dzieci,
          poplacza, porycza, wstana, zapomna o sprawie i z usmiechem zajma sie czyms
          innym. Zdystansuj sie. I nie mysl o sasiadach. wink)
          • mamaewka Re: zazdrość o siostrę 19.04.05, 21:46
            Dzięki, myślę że tego dnia co to pisałam to wylazło ze mnie OGROMNE zmęczenie.
            Strasznie je kocham, ale ten kierat codzienny, coraz szybszy czasem mi zabiera
            radość z obserwacji moich dzieci. Po prostu nie ma kiedy się nacieszyć nimi.
            Jeszcze teraz mam przygotowania do komunii - tu sukienka, tu konferencja itp.
            itd. + praca, z której to najlepiej jakbym nie wychodziła. No i tym sposobem
            dopiero był ranek - już noc - i wszystko SZYBKO. Jakoś muszę to zmienić, ale
            nie bardzo wiem jak. No, ale wiosna idzie, musi być inaczej. Pozdrawiam ciepło.
            Ewa
        • baszysta Re: zazdrość o siostrę 05.06.14, 17:21
          z ta scena pod prysznicem plus nie chce takich oczu 10/10 xD

          ale nie spowiadaj osmiolatki codziennie przez spaniem to troche smutne ;/
    • danuta_80 Re: zazdrość o siostrę 14.01.17, 22:26
      Jeśli widzisz, że starsza córka bije młodszą, zareaguj stanowczo – powiedz córce, że nie podoba Ci się i nie zgadzasz się na takie zachowanie, nie wolno tego robić i jest Ci bardzo przykro z tego powodu. Wyślij córkę do jej pokoju, może wykrzyczeć się w poduszkę (to dobry sposób na rozładowanie napięcia jakie zgromadziło się w dziecku) i dopiero kiedy się uspokoi niech wróci do Was. Absolutnie nie bij córki – nie jest to rozwiązanie problemu, a przemoc rodzi przemoc, jeśli Ty uderzysz ją to znaczy, że ona może bić siostrę. Bicie dziecka wynika z bezsilności rodzica, a Ty nie możesz pokazać dziecku, że jesteś bezsilna. Kluczem do sukcesu jest też konsekwencja, zawsze jeśli pojawi się takie zachowanie zastosuj ten sam schemat postępowania, nie ulegaj, dziecko musi wiedzieć, że nie ono rządzi.
      Co do wulgaryzmów i przeklinania, nie uważam abyście byli całkowicie bez winy, dziecko nie uczy się wszystkiego w szkole od rówieśników. No ale nie chcę nikogo atakować, co się stało to się nie odstanie. Pamiętajcie, że dziecko uczy się od Was, więc nie przeklinajcie przy swoich dzieciach. Bądźcie pozytywnym wzorem do naśladowania. Córka może przeklinać aby zwrócić na siebie Waszą uwagę, wie, że jeśli przeklnie to spotka się z reakcją. Moim zdaniem najlepszym sposobem jest brak reakcji. Jeśli to nie poskutkuje to dobrym sposobem jest też wprowadzenie w domu przekleństw dozwolonych czyli takich, które nikogo nie obrażają, a które można wypowiedzieć w chwilach napięcia i wzburzenia. Do tego celu polecam książkę Michała Rusinka „Jak przeklinać? Poradnik dla dzieci”. Znajdziecie tam pomysły na dziecięce zastępniki dla dorosłych wulgaryzmów (np. „O oskoma”).
      Zachowanie Twojej starszej córki wskazuje na walkę o Waszą uwagę. Proponuję zaplanować ze starszą córką wyjście - spędzenie tylko z nią popołudnia lub nawet całego dnia. Niech dziecko ma swój udział w tym planowaniu. Powiedz dziecku, żeby przemyślało co chciałoby robić, gdzie iść, co zobaczyć. Podkreślaj przy tym, że Marysia zostaje w domu ( z babcią, tatą, opiekunką), a Wy będziecie miały czas dla siebie. Kiedy już nadejdzie ten dzień nie dzwoń do domu, nie kontroluj co się dzieje z młodszym dzieckiem i nie wspominaj przy starszej - niech ten czas będzie poświęcony naprawdę tylko i wyłącznie jej. Dzięki temu dziecko poczuje się ważne, docenione. W międzyczasie zaproponuj taki dzień spędzony z obiema córkami, zobacz jak zareaguje starsza. Wytłumacz, że chciałabyś spędzać czas razem, bo kochasz je równie mocno, ale daj wybór starszej - niech ona zaplanuje ten dzień.
      Polecam też książkę „Zgodne rodzeństwo. Jak wspierać dzieci w budowaniu trwałej więzi” Natalii i Krzysztofa Minge. Autorzy tej książki skupili się bardziej na starszym dziecku, jego emocjach, potrzebach, zachowaniach, więc myślę, że jest to pozycja która pomoże Wam w rozwiązaniu problemów ze starszą córką.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka