zettka
15.04.05, 12:00
Prosze o Wasze zdanie.Moj dwulatek od pewnego czasu o 1 w nocy wstaje,zabiera
swoja poduszke i domaga się spania z nami.Gdy nie zwracamy uwagi wydziera sie
tak skkutecznie,że nockę mamy z głowy.Czy to cheć bliskości,czy kapprys jakis?
Boje sie,ze jak ustapimy,to sie przyzwyczai i wejdzie mu to w przysłowiową
krew.Dodam,ze od urodzenia śpi sdamodzielnie,nigdy nie spał z nami- a teraz??