Dodaj do ulubionych

ciągle jęczy :-(((

04.05.05, 23:32
czy wasze 5-6 latki też każdą prośbę, problem, skargę wyrażają strasznym
jękliwo-płaczliwym tonem?
jak słyszę 10-ty raz w ciągu dnia jęk pt "ale kieeedy będzie sobota?"
albo "ja chcęęęę kanaaaapkę" to szlag zaczyna mnie trafiać... mam wrażenie że
mój synek zapomniał jak się mówi normalnie... to kiedyś mija?
Obserwuj wątek
    • evee1 Re: ciągle jęczy :-((( 05.05.05, 00:56
      Symaptyzuje z Toba, ale nie wiem czy jest na to rada. Ja mam w domu jedna
      jekole i jednego wscieklice. Zdecydowanie preferuje ten drugi sposob wyrazania
      uczuc. Wole juz wybuch zlosci niz pilowanie przez pol godziny...

      Wiem, ze to nie pedagogiczne, ale ja czasami jekole przedrzezniam czym
      doprowadzam ja do wscieklosci - i wtedy sie wszystko rozladowuje smile).
      • anek.anek Re: ciągle jęczy :-((( 05.05.05, 10:11
        chyba nie da się ci pomócsmile współczuję serdecznie, bo nie ma nic gorszego na
        świecie jak jęćzące dziecko. Tysiąc razy bardziej wolę takie, które się wydrze
        raz a porządniesmile Moje ma dopiero 3,5 roku i też doprowadza mnie do szewskiej
        pasji, wręcz nóż w kieszni się otwiera jak słyszę ten jego jęk. wolę jak
        trzaśnie porządnie drzwiami.
        Na szczęście od 2 tygodni jst lepiej, tfu, tfu - żeby nie zapeszyć może u nas
        to miniesmile Na pocieszenie dodam, że siostzenica lat 6 też inczaej nie potrafi
        się komunikować z dorosłymi. Ale to w końcu musi minąćsmile
      • antonina_74 Re: ciągle jęczy :-((( 05.05.05, 10:58
        Etap wrzasków chyba już za nami, ale chyba też wolałam jak wrzeszczał...
        przedrzeźnianie niestety powoduje ryk i teksty w rodzaju "już nie będę cię
        nigdy lubił" sad
        • saba76 Re: ciągle jęczy :-((( 05.05.05, 12:47
          Coś te 6latki mają w sobie, moze kolejny etap trudnych chwil? Nie wiem juz sama.
          Moja córa ma 5lat i 10mc, kazdą "krzywde"(zakaz na kolejnego cukierka, czy
          proxba ,zeby poczekala do obiadu ,zamiast przekąszać przed nim) kńczy sie
          szlochem ,takim jeczącym ,załosnym typu "jaka to ja biedna". Kazda proźba to
          jeczące ' mamusiu a moge...". brrrrr a tu jeszcze bunt 2latki (młodsze dziecko)
          Chcialo sie mieć dzieci.......
          • antonina_74 Re: ciągle jęczy :-((( 05.05.05, 13:34
            Bunt 6-latka?
            patrzę co pisałam ostatnio na tym forum i były już: wrzaski i kłótnie,
            pokazywanie majtek, brzydkie słowa, teraz są jęki (co nie znaczy że pozostałe
            problemy się skończyły).
            A młodsza ma 19 miesięcy i dla odmiany jest "żywym sreberkiem" tzn. teraz na
            krześle a za sekundę na parapecie. Też fajnie wink Przynajmniej (jeszcze) nie
            jęczy.
    • judytak Re: ciągle jęczy :-((( 05.05.05, 13:53
      to taki czas :o)
      mi już drugie jęczy :o)))

      ja wtedy mówię "teraz powiedz to samo ludzkim głosem, to ja też ci odpowiem
      ludzkim głosem"

      na dalsze jęki odpowiadam w sposób nieludzki, czyli "przestań jęczeć, cisza ma
      być" i nie wnikam w sens jęczenia

      metoda przynosi efekty raczej powoli, ale przynajmniej wiem, że kiedy chce,
      potrafi normalnie mówić ;o)))

      pozdrawiam
      Judyta
      • aleksandrynka Re: ciągle jęczy :-((( 05.05.05, 16:15
        kiedyś, przebywając z takimi jęczącymi dziećmi mówiłam - nie słyszę jęków.
        Powiedz normalnie... I działało. Mnie takie jęczenie dooprowadza do szewskiej
        pasji, mam ochotę od razu walnąć głową w mur smile Mój syn jest mały, ale jak mi
        zacznie jęczeć, to będę tak samo do niego mówić - nie słyszę/nie rozumiem
        jęczących dzieci...
        • roman.gawron Re: ciągle jęczy :-((( 07.05.05, 07:41
          aleksandrynka napisała:

          > kiedyś, przebywając z takimi jęczącymi dziećmi mówiłam - nie słyszę jęków.
          > Powiedz normalnie... I działało.
          (...)
          > nie słyszę/nie rozumiem jęczących dzieci...

          Robimy dokładnie tak samo. I też działa.
    • granna Re: ciągle jęczy :-((( 05.05.05, 14:21
      Mój syn ma 3,5 roku i myślałam, że mu to jęczenie przejdzie najdalej za pół
      roku sad( A tu widzę pieśń na 3 lata najmniej sad(
      • dorota.alex Re: ciągle jęczy :-((( 16.06.05, 11:10
        Kurcze, mialam nadzieje, ze moj 3 latek przestanie jeczec jak zacznie w miare
        sprawnie mowic. Bardzo mnie zmartwilo, ze 6 latki tez jecza.
    • jakw Re: ciągle jęczy :-((( 05.05.05, 18:43
      > to kiedyś mija?
      Mam pewne podejrzenia, że w okolicach 18-tki... ;-(
      • villl Re: ciągle jęczy :-((( 06.05.05, 11:26
        HEj mam problem z moim synkiem a własciwie prosze was o rady .
        Jestem z natury konsekwentna wszyscy twierdza ze za bardzo , synek stara sie
        wymuszac wszystko płaczem mimo ze nie zabraniam mu wielu rzeczy.
        Ubiera się dzis rano załozył jedną skarpetke i płącze zeby m pomóc drugą ja
        nie podeszłam poprosiłamzeby sie ubierał , zaczął buczeć ....i buczał z 15
        minut potem sie ubrał sam, jakw ychodzimy od kogoś on zawsze chce zostać
        dłużej ijeszcze sie bawić i od wszystkich znajomuych prawie wychodzimy on z
        rykiem i nie pomaga obietnica ze kiedys przyjdziemy lub zeby sieuspokił bo
        wiecje nie przyjdzie...nawet pozostanie 5 minut dłuzej nie poamga...
        mam wrażenie ze buczenie lubi...
        zawsze jak płacze wychodze z pokoju lub każe mu iśc dow swoejgo pokoju zeby
        sie uspokoił...czasem krzyknę....czasem mały klaps na orzeźwienie gdy trwa to
        15 minut.
        W przedszkolu nie am tego problemu wcale...
        • evee1 Re: ciągle jęczy :-((( 06.05.05, 13:38
          A wiesz, ze moja jekola tez lubi czasem pobuczec. Zdarza sie czsami taka
          sytuacja, ze mozna na cos jej pozwolic, a ona dalej robi krowie oczy i slozy
          leje. Po prostu lubi sobie czasami poplakac smile).
          • villl Re: ciągle jęczy :-((( 06.05.05, 13:59

            ...ale moze są metody wyeliminowania...?
            przeciez w moim przypadku dobrze wie ze nie działa na mnie płacz..wręcz
            przeciwnie..
            ignorować?wychodzić?zamykac az sie uspokoi?krzyknąć?odwrócic uwagę?
            hm..
    • kalpa Re: ciągle jęczy :-((( 07.05.05, 06:54
      Mój synek (4) też jęczy. Ale wtedy mówię: powiedz to normalnym tonem, wtedy
      jest szansa, że się dogadamy/dostaniesz/zrobię etc.
      Czasem pomaga.
      Ale niektóre typy tak mają. Dlatego chwilami ja pękam. I ryczę.
      kalpa
    • d.orka Re: ciągle jęczy :-((( 07.05.05, 08:21
      Antonina_74,
      u mnie podobnie.
      Najbardziej jęczy młodsza Sikora - ma tak od urodzenia smile
      Do tego zaczęła strasznie broić. Ma 3 lata i 4 miesiące.
      Starsza Sikora jęszczy z cicha, częściej się złości.
      Jęczenie męczy mnie bardziej, niż wściekanie się. Podobnie, jak jedna z mam,
      mówię: nie rozumiem jęczenia, mów normalnie.
      Młodsza to taka komediantka - jęczy: Mamo, przytul mnie, zobacz, jaką mam
      minkę. I robi buzię w podkówkę, a w oczach iskierki błyskają. I jak jej nie
      tulić?
      • villl Re: ciągle jęczy :-((( 10.06.05, 07:47
        znalazłam dwa sposoby:
        pierwszy z nich jak jęczy ,beczy i mówi coś do mnie wtedy ja mówię" nie słyszę
        Cię bo jakiejs dziecko wyje"...od kilku dni pomaga
        Lub drugi sposób " jak zrobisz to czy tamto bez jęczenia to mamusia się bedzie
        uśmiechac a jak zajęczysz to wychodzę" on lubi sie ubierac jak stoje w pokoju i
        inne czynnosci..wiec tez czasem działa.
        Ale genralnie nie przedzeźniać,nie śmiać się , i cierpliwosc .
        Wclae nie stałam sie mnije konsektwentna , moze synke mój zaczyna zauwazac ze
        beczenie nie działa.
        ps przepraszam za literówki.
        ps2.od 3 dni nie beczałwink
        Pozdrawiam
        serdecznie
        Vill
    • lajlah Re: ciągle jęczy :-((( 10.06.05, 11:22
      Tak, tak i jeszcze raz tak. Jakbym czytała o swoim. Skończyło się obrażanie,
      zaczęło się jęczenie. Cóż, pocieszam się, że to prawo wieku, ale czasami już
      mam dosyć, mam nadzieję, że szybko miniesad Pozdrowieniasmile
      • pola.76 Re: ciągle jęczy :-((( 16.06.05, 11:18
        a ja myślałam, ze tylko moje jęczysmile jak dobrze, ze to nie jest odosobniony
        przypadek, tylko jakaś zbiorowa skłonnosć dzieci w tym wieku. Uff, ulga jest
        ogromnasmile
        • olimama Re: ciągle jęczy :-((( 16.06.05, 22:00
          O do licha! Miałam właśnie dokładnie taki wątek założyć i zatytułować "Ciągle
          jęczy"smile Ma trochę ponad dwa lata i wszystko musi sama, sama. A że nie umie, to
          jęczy. Na dodatek lubi jęczeć - czasem przygląda się sobie z upodobaniem w
          lustrze, jak ma taką zbolałą minę. No, a ja tego nie cierpię. Rozumiem,
          popłakać i przestać. Ale jęczeć i jęczeć... Chyba kupię sobie stopery do uszu!
          Pozdrawiam
          Aśka
          • l.e.a Re: ciągle jęczy :-((( 16.06.05, 23:07
            mój jęczał i jęczy od zawsze uncertain
            • villl Re: ciągle jęczy :-((( 17.06.05, 07:43

              a Filipo zaczął okres teraz"nie to ubieram ,to mi nie pasuje",
              MA dopiero 4,7 lat i już mu sie ciuchy nie wszystkie podobają.
              uważam ze to za wcześniewink)
              Pozatym na każdej reklamie jest "mamusiu kupisz mi?"chciałbym"...dobrze ze
              opgląda mało tvwink
              Pozdrawiam
              www.salontarota.prv.pl - Świetna Wróżka w Krakowie
              • grzalka Re: ciągle jęczy :-((( 17.06.05, 08:27
                Tak, jęczenie to taki styropian po szkle, we mnie wyzwala żądzę mordu, niestety.
                Moja córka ma 3,5 roku, pierwszy (szczerze mówiąc miałam nadzieje, że
                ostatni....) etap jęczenia przechodziła gdzieś pół roku temu. Teraz jest ok.
                Wtedy tez działałam na zasadzie "powiedz normalnie"- co poczatkowo wyzwalało
                rzucanie sie na ziemię i dramatyczne okrzyki "nikt mnie nie kocha"!
    • wio_sna Re: ciągle jęczy :-((( nie jestem sama 17.06.05, 16:21
      ... i bardzo mi ulżyło, bo juz myślałm, że jako jedyna borykam się z takim jękiem.
      Zazwyczaj proszę "powiedz normalnie", ale kilka razy nie wytrzymałam i podobnie
      jak evee uderzyłam w jękliwy ton.
      NIe doczytałam wszystkich podstów, czy to kiedyś mija?
      • antonina_74 Re: ciągle jęczy :-((( nie jestem sama 18.06.05, 00:59
        Może nie mija całkiem ale nasilenie zmalało od kiedy zaczęłam jęki ignorować smile
        A wczoraj jak się zepsuła myszka to nawet nie jęczał tylko normalnie poprosił
        żeby nareperować i wreszcie wyruszyliśmy całą rodziną po nową myszkę smile bez
        jęku smile
    • vialle Re: ciągle jęczy :-((( 20.06.05, 13:35
      moj syn, lat 4 i poltora miesiaca, jeczy - a jakze - od jakiegos miesiaca. Pare
      miesiecy temu zaczelo sie obrazanie - fukal i odwracal sie tylem jak mu cos nie
      pasowalo, albo wlazil ostentacyjnie w najciemniejszy kat. Teraz jeczy jak cos
      chce, nie umie poczekac nawet 2 sekund, potrafi powtorzyc "mamusiu" 75 razy pod
      rzad, na kazda nie po jego mysli decyzje reaguje jeczacym placzem - czesto bez
      lez i popatrujac czy to dziala. Regularnie informuje ze "wymuszanie na mnie
      placzem nie dziala". Potrafi do tego jeszcze dodac "mamusiu, jest mi tak
      bardzo, strasznie smutno bo... (nie dalas, nie pozwolilas, kazalas isc sie myc -
      niepotrzebne skreslic)". Staram sie mowic "powiedz normalnym tonem", ale chyba
      po Waszych radach dolacze do wachlarza reakcji pare nowych tekstow.
      Generalnie to jego jeczenie nie jest takie najgorsze i chyba dlatego, ze nigdy
      mu sie nie sprawdzilo - jestem raczej konsekwentna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka