mag-ia1
16.06.05, 19:28
jak ukladają się u was stosunki pomiędzy ojcem i synem, bo u mnie jest jak na
huśtawce raz gora ,czyli super, raz doł czyli do bani.
ze skrajności w skrajność, dodam,że syn ma 11 lat ,jest bardzo towarzyski,ma
grupę dzieci z ktora lubi przebywać i gdzie jest lubiany, a mąż narzeka na
słaby kontakt z dzieckiem i brak rozmow, kiedyś były wspólne wyjścia na piłkę
a teraz wygrywa towarzystwo dzieci a tata nie może tego zrozumieć.
jak sobie z tym poradzić, a najgorzej jest jak stanę w obronie syna.strasznie
to trudne.