Dodaj do ulubionych

usypianie 3-mies. malucha

26.06.05, 11:13
Mój synek wkrótce kończy 3 miesiące. Nie wiem, czy tak powinno być, ale nie
potrafi sam usnąć. Od drugiej doby życia miał kolkę, właściwie to albo ssał
cyca, albo się darł. Potem było troszkę lepiej, ale sam nie potrafił długo
spać, bo zaraz budziły go gazy. Do tego pomagała mi teściowa, która nie
dopuszczała żeby mały choćby zakwilił i natychmiast brała go na ręce i lulała
do skutku. Teraz jesteśmy już sami, staram się nie nosić go ile się da, nawet
to kupuje i sobie ze mną guga, ale z zasypianiem jest kłopot. Ciężko go
odłożyć do łóżeczka gdy już uśnie, śpi najchętniej z nami, a ja po mału
przestaję akceptować całą tę sytuację. Gdy próbuję go zachęcić do tego aby
sam usnął, zawsze kończy się trudnym do opanowania rykiem trwającym i
godzinę. Teściowa i mąż mówią że się młodego czepiam, że taki słodki
chłopczyk rączkowy, ale to nie oni siedzą z nim całe dnie.żebym go nosiła i
kochała(co przecież robię. Teściowa opowiada, jak to się wyćwiczyła w
mieszaniu zupy z dzieckiem na ręku i chodzeniu do półotwartej toalety, bo
inaczej jej synek wrzeszczał protestując.A ja może jestem złą matką, ale to
już uważam za przegięcie.
Czasem udaje mi się go uśpić jak się koło nigo położę i śpiewam, lekko
masuję, on wrzeszczy a ja swoje. Trwa to od 10 do 30 minut, ale innej na
razie rady nie ma żeby na przykład pospał w ciągu dnia(potrafił cały dzień
czuwać!!!)Jak go zachęcić do łóżeczka i co robić w tej sytuacji, bo że nzgle
zacznie zasypiać sam w cudowny sposób, to nie wierzę. Czy nie jest jeszcze za
mały na wypłakiwanie się w łóżeczku?
Iwka
Obserwuj wątek
    • karolina_244 Re: usypianie 3-mies. malucha 26.06.05, 14:24
      Czesc serdecznie wspułczuje moja kuzynka tez tak miała mały tez miał kolki az
      do 4 miesiaca ale jak skonczył 3 miesiace powiedfziałam dosyc wiedziałam jak to
      bedzie wygladac potem moja i jego przyszłosc kładłam go po karmieniau i
      wychodziłam z pokoju od czasu do czasu ktos wchodził przytulał nie mowiac ani
      słowa dał smoka i wychodził po uprzednim połorzeniu trwało to 1 raz godzine
      potem coraz mniej tak przez tydzien udało mi sie teraz małay ma 14 miesiecy i
      zasniecie to 5 /10 minut sam kłade go i wychodze zmobilizuj sie bo w
      przyszłosci czeka cie horror wink
    • magdak9 Re: usypianie 3-mies. malucha 26.06.05, 23:03
      Czołem. 3 miesiąca i już brak kolek do dostatecznie dobry czas na naukę
      samodzielnego zasypiania. Tyle tylko, że Twój maluch jeden sposób już poznał,
      polubił i będzie protestował przy zmianie. Trudno. Jesli chcesz osiągnąć sukces
      musisz to przetrwać - odkładamy do łóżeczka, buzi buzi, gasimy światełko i
      wychodzimy. Na oczywisty protest wolkalny reagujemy ale nie natychmiast.
      Wchodzimy, uspokajamy i od nowa. Może to trwać kilka nocy i szczerze mówiąc
      lepiej byłoby aby wszyscy domownicy byli przekonani do metody oraz dlaczego to
      robisz "cudnemu synkowi". Jeśli nie możesz liczyć na wsparcie męża to lepiej
      poczekaj do jakiejś jego dłuzszej delegacji. I nie poddawaj się! Z nic! Nawet
      jeśli dopadnie Cię dół, kiedy po kilku fajnych usupianiach przyjdą ponownie te
      gorsze dni. Co mnie wtedy trzymało - świadomość, że z każdym dniem moje cudowne
      maleństwo ma mocniejszy głos i im później się tego zasypiania nuczymy tym
      głośniejszych protestów będę musiała wysłuchiwać. Acha - jeszcze jeden knyf:
      sąsiadów uprzedź, że mały ząbkuje alebo ma zapalenie ucha środkowego.
      Zagwarantuje to współczucie, brak wrogich spojrzeń oraz odrzegna ewetnualne
      wizyty municypalnych smile Powodzenia! Magda
      • brogla Re: usypianie 3-mies. malucha 27.06.05, 15:26
        Myśmy na poczatku stsowali metode na odkurzacz,ale nie polecam, bo dziecko moze
        sie przyzwyczaic. Mam taka ksiazke- Uśnij wreszcie i tam jest taka metoda.
        Myśmy ja zastosowal i u nas dział super. Teraz mała zasypia od razu. Jak chcesz
        to mogęCi przesłać, bo mam wersje elektroniczna. Daj znaćna priva Mozę u Ciebie
        też zadziała. Pozdrawiam
        • anetkag Re: usypianie 3-mies. malucha 06.07.05, 22:56
          Witam serdecznie, mam podobny problem z miom 3 miesiecznym synem, walcze z tym
          narazie drugi dzien ale mam ochote sie poddac, bo nie moge zniesc tego jak
          placze. Mam ogromna prosbe oprzeslanie elektronicznej wersji ksiazki Usnij
          wreszcie. Pozdrawiam.Aneta
          • jola_ep Re: usypianie 3-mies. malucha 08.07.05, 09:31
            Z tego co wiem, metody z Uśnij wreszcie są dla starszych niemowląt.
            Inna sprawa, że ja ich osobiście nie akcetuję. W dodatku IMHO są sprzeczne z
            naszą kulturą, w której nie zostawia się samotnych, płaczących dzieci w nocy.
            Zdecydowanie bardziej odpowiadają mi poglądy Tracy Hogg.

            Ja osobiście spałam z moimi dziećmi, lulałam je, śpiewałam kołysanki itp.

            Pozdrawiam
            Jola
    • iwoniec Re: usypianie 3-mies. malucha 27.06.05, 17:35
      No więc jest tak jak myślałam. Moja siostra nauczyła synka usypiania na
      rączkach no i teraz nasza mama opiekująca się małym targa młodego który ma już
      z piętnaście kilo i płacze z wysiłku(mama, nie młody).
      Mam nadzieję że znajdę w sobie dość siły żeby nad maluchem poracować. Najgorsze
      są obiekcje, że zrobię mu jakąś krzywdę na psychice. Trochę podniosła mnie na
      duchu pediatra bo mówi że to mogą być zaburzenia snu.
      Iwka
    • yolate Re: usypianie 3-mies. malucha 27.06.05, 19:09
      Pomijając kolki i przyzwyczajenie do usypiania na rękach, 3 miesięczny dzidziuś
      właśnie dopiero odkrywa świat, zauważa już i reaguje na tyle bodźców, że po
      prostu trudno mu się wyciszyć przed snem, żeby spokojnie zasnąć. Przecież i
      dorośli często z nadmiaru emocji lub stresów cierpią na bezsenność. Spróbuj
      poczytać też "Język niemowląt", wiem że w internecie jest elektroniczna wersja.
      W moim przypadku poskutkowały rady tam zawarte. A przynajmniej zaczniesz
      zauważać i zwracać uwagę na pewien rytm aktywości i wypoczynku swego synka i
      bedzie ci łatwiej coś przedsięwziąć. A tak zwane wypłakiwanie może i skutkuje,
      ale podobno niemowlę dostaje sygnał, że nie warto prosić o pomoc, bo jest
      nieważne i nikt się z nim nie liczy. Cierpliwości i powodzenia!
    • beata118 Re: usypianie 3-mies. malucha 28.06.05, 09:27
      Nie ustępuj! Malutki musi nauczyc się sam spać bo dalej bedzie gorzej. Ja też
      tak miałam z córeczką. Płakała ale ja nic nie odzywałam się do niej siedząc
      przy łóżeczku tylko ją głaskałam w policzek. Troche to trwało i miałam doły że
      jestem wyrodną matką.Jednak nie ma nic piekniejszego jak widok spiącego
      maluszka nie spłakanego i spoconego po przebytej walce i ta mysl że masz dla
      siebie chwilkę spokoju wink
    • blamblam Re: usypianie 3-mies. malucha 28.06.05, 10:46
      Podzielę się swoimi doświadczeniami. Synek nigdy nie usypiał przy piersi - taki
      model. Przez pierwsze 2 miesiace go nosiłam. Potem zaczęłam odkładac do wózka i
      woziłam wózeczkiem aż uśnie. szybko to zaakceptowal (bez płaczu). Po jakimś
      czasie zaczęłam go odkładać do łóżeczka. Jak plakał podnosiłam i przytulałam i
      znów odkładałam (takie uproszczenie metody Zaklinaczki). tez to szybko
      zaakceptował. tyle ze musiałam być obok niego zanim usnie. Nigdy nie
      zdecydowałam sie na metodę wychodzenia z pokoju i zostawiania dziecka samego.
      Po prostu nie potrafiłam znieść jego płaczu. Przez kilka miesięcy było to
      troche męczące bo musiałam stać nad łóżeczkiem az nie usnie. Prawdziwy przełom
      nastąpił jak synek zaczał chodzić i wyjęliśmy szczebelki z łóżeczka. Najpierw
      syncio usypiał trzymajac mnie za ręke co bylo przyjemne bardzo i szczerze
      powiedziawszy lubiłam te chwile. Bardzo wyciszające po zgielku całego dnia. ale
      nagle synek zaczął usypiać sam. Po prostu któregoś dnia wyszłam z pokoju żeby
      wynieść do kuchni miseczke po kolacji i zobaczyłam ze nie protestuje. Jak
      weszłam po 15 min smacznie spał. chyba po prostu dorósł do samodzielnego
      usypiania. Nie twierdzę ze z tych doświadczeń należy korzystać ale myśle ze
      chodzenie cały dzień z dzieckiem na ręku jak to proponuje Twoja teściowa jest
      przegieciem w jedna strone (kiedyś kręgosłup nie wytrzyma) ale zostawianie
      placzącego dziecka samego w ciemnym pokoju w drugą. Może uda ci sie znaleźć
      jakieś rozwiazanie po środku ktore sie u Was akurat sprawdzi?
    • marudka1980 Re: usypianie 3-mies. malucha 07.07.05, 20:59
      Moj maly tez ma 3 miesiace i wydaje mi sie ze to nie jest tak ze nasze
      malenstwa uzalezniaja sie teraz od trzymania na rekachsmileOtoz ja takze czesto
      nosze malego na rekach czasami usypiam kladac jemu pieluszke tetrowa na glowke
      i na oczki i noszac na rekach ale tylko wtedy kiedy widze ze On chce byc kolo
      mnie jednak z ta pieluszka potrafi takze zasnac sam w lozeczku.Zalezy od pogody
      sytuacji itp.Jesli chodzi o zajecie sie samemu w lozeczku to tez niezle sobie
      radzi kupilam grzechotki na sznurku takie do wozka ale zalozylam na lozeczku i
      maly ma zajecie obok postawilam kolorowe pluszaki i obserwuje je z
      zaciekawieniem:0)Spróbuj moze Twoj maluszek tez ma takie zainteresowania zycze
      powodzenia
    • anetkag Re: usypianie 3-mies. malucha 07.07.05, 22:09
      Mam ten sam problem z moim 5 miesiecznym synem.Do tej pory spał ze mna przy
      piersi wiec nie bylo problemu. Od trzech dni próbuje nauczyc go spania w
      łóżeczku. Myslalam ze dzisiaj bedzie mu juz latwiej ale bylo jeszcze gorzej.
      Jednak chyba znalazłam sposób. Polożylam go na boczku i między rączki włozylam
      misia i usnął w sekundzie. Polecam, może tobie tez to pomoze smile
    • dodadada Re: usypianie 3-mies. malucha 08.07.05, 11:28
      Czy karmisz dziecko piersią? Czy twoja dieta jest odpowiednia. Moja starsza
      córka miała kolkę tylko raz jak jak moja teściowa napasła mnie twarożkiem
      śmietankowym - położna złapała się później za głowę. przy młodsze już tego
      błędu nie powtórzyłam, mając w pamięci cierpienie mojego dziecka bardzo długo
      stosowałam dietę która by nie zaszkodziła moim dzieciom - a lubię sobie zjeść i
      suche ziemniaczki z marcheweczką, kurczaczek z zupki przyprawiały mnie o
      mdłości. Obie moje dziewczyny dość szybko zaczęły spać ze mną, młodsza śpi do
      tej pory (2.5 roku) i nie mam zamiaru jej tego zabraniać, a starsza (5 lat)
      bardzo często woła tatusia w nocy żeby się z nią położył - a usypainie to już
      obowiązkowo musi być z rodzicami trzymającymi za rączkę. Pozdrawiam. Szczęśliwi
      rodzice Agnieszki i Małgosi.
    • magdamkm Re: usypianie 3-mies. malucha 08.07.05, 22:32
      Czesc, tez mialam ten problem i szczerze powiem teraz zaluje, ze czytalam rozne
      rady i probowalam sie do nich stosowac. Kazde dziecko jest inne i kazde zmienia
      sie z dnia na dzien. Moj skarbek konczy za kilka dni 14 miesiecy a ja
      przerabialam zasypianie przy elektrycznej szczoteczce do zebow potem bylo
      noszenie, potem metoda z "szyszaniem" i odkladaniem do lozeczka wg Zaklinaczki.
      Dwa razy nawet zostawilam maja az sie wyplacze. I szczerze tego zaluje. I nawet
      nie dlatego, ze corcia plakala pol godziny nim zasnela, tylko tego stresu, ze
      ona "MUSI NAUCZYC SIE SAMA ZASYPIAC". Kiedy przestalam sie szarpac i meczyc
      mala ona zaczela sama zasypiac. Chociaz sama to za duzo powiedziane - ja klade
      sie obok lozeczka ( na podlodze) podaje jej reke przez szczebelki (specjalnie
      na dole - bo musi sie polozyc zeby za nia chwycic) i opowiadam jej bajki, I ja
      jestem zadowolona, bo mam chilke na odsapniecie i ona. Czasem zupelnie zapomina
      o mnie, pomruczy i zasypia, czasem jaj jest bardziej zmeczona musi sie dluzej
      poprzytulac, czasem daje jej smoka a czasem zasypia przy mnie, jak obie tego
      potrzebujemy. Probuj rozych sposobow - ale moim zdaniem nigdy wbrew sobie, bo
      dziecku bedzie jeszcze trudniej, gdy wyczuje Twoj strach, stres itd. I moze
      poczekaj jescze z ta samodzielnoscia - niech ma ciebie przy zasypianiu, moze
      tylko zamiast naszenia na rekach usypiaj w ramionach ale na siedzaco?

      Powodzenia
      m
      • matizka Re: usypianie 3-mies. malucha 08.07.05, 22:54
        Hej,

        ja też byłam na tym forum z takimi problemami. I powiem szczerze, ze z
        perspeltywy roku widzę to zupełnie inaczej. Kto powiedział, że małe dziecko
        musi się nauczyć zasypiać samo? Chyba nigdy tak nie było skoro mamy tyle
        starych kołysanek. A w jednej takiej jest: bo nad moim łózeczkiem mamusia całe
        noce pochylała się nisko - jakoś tak bardziej z rymem i rytmem.

        A teraz mamy kawę instant, mikrofalówki i niemowlaki zasypiające w 5 minut.

        Moja nie zasypiała; całe noce przy cycu, na rękach - płacz jej i mój. Jej
        płaczu pod czas szaleńczego pomysłu uśnij wreszcie.

        W końcu dojrzałam do tego, by zobaczyc na ile jestem w stanie się poświęcić -
        nie jestem w stanie spać z nią trzymającą moją pierś w buzi; nie mam siły nosić
        (jak coś się złego dzieje np. chora jakoś tę siłę znajduję), ale ...
        mogę przy niej siedzieć.

        Z czasem nauczyła się kłaść w łózeczku; kręcić się w nim stawać na głowie, ale
        w końcu zasypiać. Fakt nie oglądam telewizji wieczorem - najczęsciej spędzam z
        nią godzinę uspokajając ją i uciszając. Ale ja chciałam mieć dziecko -
        widziałam kilkaset odcinków M jak miłość zanim się urodziła i pewnie jeszcze
        trochę ich obejrzę smile jak już nauczy się sama zasypiać.

        Reasumując - da się dziecko ułożyć do snu w łóżeczku siedząc przy nim; nawet
        jak będzie płakać to nie tak rozpaczliwie jak zostawione samo. Będzie płakać bo
        nie będzie tak jak zawsze; ale nie z przerażenia i porzucenia.

        No to dobranoc

        M.
        • iwoniec Re: usypianie 3-mies. malucha 09.07.05, 21:28
          Hej
          Ciepło mi się zrobiło od tego M jak Miłość bo trochę przy tym "robię"...
          Maluszek dalej nie zasypia sam ale usypia w łóżeczku, śpiewam mu kołysanki,
          masuję czasem aż usypia. Metody z Uśnij... stosować nie mam serca, wolę coś
          bliżej Zaklinaczki. Zaczął sypiać w dzień, jest spokojniejszy, ja jestem
          spokojniejsza. Biorę go na ręce gdy tego potrzebuje i tyle.
          • dodadada Re: usypianie 3-mies. malucha 11.07.05, 09:55
            Tak trzymać kochane mamy zgadzam się z wami w pełni. Pozdrawiam DA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka