Dodaj do ulubionych

Tiki nerwowe u dziecka :/

06.08.05, 16:52
Mój brat często klaszcze lub gwiżdże i wykonuje różne,systematycznie-
powtarzające się odruchy.Trwa to już rok i martwię się o niego uncertain Mój tata
jest impulsywnym człowiekiem i często krzyczy na brata,odpycha go gdy "mały"
chce się przytulić itd. Nie ma między nimi dobrego kontaktu. Nie wiem co
robić-doradźcie...
Obserwuj wątek
    • diagnosta7 Re: Tiki nerwowe u dziecka :/ 07.08.05, 02:52
      Nie podalas zbyt wiele informacji.
      Wyglada na to,ze trzeba poszukac fachowej pomocy, ale musialabys napisac
      troszke wiecej.Przynajmniej w jakim jestescie wieku Ty i Twoj brat.
      smile
      • nangaparbat3 Re: Tiki nerwowe u dziecka :/ 07.08.05, 12:12
        Diagnosta to ja nie jestem, ale moje dziecko tez kiedys miało tiki nerwowe i to
        okropne, pobiegłam wtedy do mądrej pani psycholog, przegadałysmy kilka godzin,
        udzieliła mi dwoch prostych rad, i tiki znikneły. Dziecka nawet nie musiała
        ogladac. Corka miała wtedy 9-10 lat.
        Rady byly takie:
        1. Dac dziecku wiecej mozliwosci fizycznego wyzycia się.
        2. Zamiast dusic w sobie złość, a potem napadac na nią z wrzaskiem, od razu i
        wprost mowic, co czuję i czego oczekuje od niej.
        Była tez rada dodatkowa: zając sie trochę sobą, odpocząć i wyluzowac.
        Jak widzisz sytuacja troche patowa, ale moze jakoś Ty albo ktoś dorosły mógłby
        wpłynąć na Tatę. Może jest w rodzinie ktoś, kto cieszy sie jego zaufaniem i
        jest dla niego autorytetem.
        Ja mam takie przekonanie, ze jak sie dziecko rodzi, to jest wydane na pastwę
        rodzicom.
        • gocha114 Re: Tiki nerwowe u dziecka :/ 07.08.05, 14:35
          Nangaparbat3-dzięki za rady smile Brat ma 10 lat,a ja jestem studentką smile ...Brat
          systematycznie uprawia sport,bierze udział w różnych zawodach-teraz gra trochę
          mniej,ze względu na wakacje,nie ma turniejów,treningi również odbywają się
          rzadziej uncertain.
          Postaram się postępować wg udzielonych przez Ciebie wskazówek...miejmy
          nadzieję,że to mu pomoże...pozdrawiam smile
          • diagnosta7 Re: Tiki nerwowe u dziecka :/ 07.08.05, 15:46

            Właśnie dlatego pytałam Cię o wiek Gocha. Jesteś osoba dorosłą, wiec możesz iść
            do psychologa w sprawie brata. Sporo dzieci ma tiki , ale większość z nich jest
            albo mało zauważalna, albo mija w miarę łatwo i szybko na przykład dzięki takim
            wskazówkom o jakich pisała Nangaparbat, lub wręcz samoistnie.

            Trochę inaczej wygląda sprawa gdy dziecko ma tiki przez co najmniej rok.
            Problem należy do przewlekłych i moim zdaniem koniecznie trzeba się
            skonsultować z psychologiem, aby miedzy innymi wykluczyć poważniejsze
            schorzenia.

            Powodzeniasmile
    • gocha114 Re: Tiki nerwowe u dziecka :/ 07.08.05, 23:11
      Ok-dzięki...Mam nadzieję,że to nic poważnego uncertain pozdrawiam :0)
    • merci_beaucoup Re: Tiki nerwowe u dziecka :/ 20.08.05, 00:10
      Z tego co wiem,najlepszym sposobem na tiki nerwowe jest ich
      IGNOROWANIE,niezauważanie.Nie wolno wyśmiewać się z tików dziecka,ani
      nakłaniać ,żeby dziecko powstrzymywało sie od ich wykonywania.
      Zachowujcie się tak,jakby problemu nie było-po pewnym czasie tiki same powinny
      przejść.
    • gugul11 Re: Tiki nerwowe u dziecka :/ 18.09.16, 17:18
      Witam, moja 3-letnia córka miała tiki nerwowe przez 3 miesiące. Piszę teraz, ponieważ się właśnie skończyły. Pojawiły się nagle, kilka dni przed planowaną operacją rączek (mogły pojawić się ze stresu, ponieważ mówiliśmy córce o szpitalu, ale też kilka dni wcześniej miała infekcję. Podawałam magnez i DHA, zgodnie z uwagami na wielu forach oraz we wpisach lekarzy. Tiki na początku z kilkudziesięciu razy w ciągu całego dnia spadły do kilku razy (w środku nocy- rzucało nią po łóżku i budziło, potem tiki głosowe i ruchowe przy śniadaniu). Powyższy spadek nastąpił w ciągu kilku tygodni, ale potem nic się nie zmieniało- tiki były nadal. Zrobiłam córce prywatnie usg, eeg mózgu w stanie snu- wszystkie wyniki idealne, przebadałam kał- brak pasożytów, przebadałam mocz, krew-nic. W końcu 2 tygodnie temu zaczęła chodzić do przedszkola, zachorowała po półtora tygodnia- bardzo wysoka gorączka-40 st., antybiotyk (półsyntetyczna penicylina)...i nagle 1 dnia wszystko się skończyło. Nie wiem- albo to ta gorączka coś z nią z zrobiła, albo ten antybiotyk pozbył się czegoś, czego nie mogłam w niej znaleźć badaniami. W każdym razie 2 tygodnie bez tików to dla nas odzyskany spokój, noce są przesypiane w całości, poranki spokojne. Dlatego drodzy rodzice, chciałabym dodać Wam otuchy. Nie czujcie się zwolnieni z obowiązku poszukiwania przyczyny (badania,magnez), ale gdy wszystkie możliwości się wyczerpały, problem zakończyła choroba wirusowa z antybiotykiem...
      • juliagulia Re: Tiki nerwowe u dziecka :/ 11.10.16, 11:50
        Bardzo dziwna historia. Czy tiki wrociły czy rzeczywiscie juz ustały na dobre?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka