Mam problem z zasypianiem mojego syna - od samego początku uspokajał go mój
palec. Trzymał go w rączkach juz jako noworodek i tak momentalnie się
uspokajał. Nie chciał przytulanek czy pieluchy tylko mojego palca. Teraz ma
już 2 lata i 8 mies a w kwstii palca sie nic nie zmieniło. No może oprócz
tego, że bolą mnie oba palce wskazujące (tylko te go interesują) całymi dniami
a usypianie go to żadna przyjemność. Próbowałam mu nie dawać , przytulać jakoś
inaczej ale kończy sie to wielkim wyciem śpiącego malucha.
Może któraś z Mam zna jakiś sposób, może mniała podobny problem? Proszę o
pomoc bo zwariuję albo sobie palce poobcinam

Pozdrawiam
Ania