DOBRA NIANIA

05.09.05, 10:52
Mam pytanie do rodziców: jakie cechy powinna mieć niania, żeby została przez
Was zatrudniona..? Wiem, że na pewno liczy sie odpowiedzialność, to, czy jest
sympatyczna, ale jak się tego dowiedzieć przez telefon???
Od jakiegoś czasu szukam pracy w tym charakterze. Mam 19 lat zaczynam studia
na UW zaocznie na socjologii, przez 3 lata pracowałam jako wolontariuszka
(pomagałam dzieciakom odrabiać lekcje), ale jakoś do tej pory nikt nie był
zainteresowany...sad Przecież to, że jestem młoda wcale mnie nie
dyskwalifikuje! A wolontariat? Przecież to świadczy o tym, że z dziećmi mam
dobry kontakt.. No, chyba, że dla rodziców inne wartości mają większe
znaczenie...
    • aniask_mama Re: DOBRA NIANIA 05.09.05, 12:07
      Może szukasz mało aktywnie, albo nie tam, gdzie trzeba?

      Powiem Ci dlaczego ja bym Cię nie zatrudniła: szukałam opiekunki z duuużym
      doświadczeniem, nie studentki, która za chwilę będzie miała egzaminy, albo
      poszuka sobie pracy w swoim zawodzie. Mam nadzieję, że się nie obraziłaś wink

      bo są mamy szukające własnie młodych dziewczyn.
      • izza19 Re: DOBRA NIANIA 05.09.05, 12:16
        Dziękuję za odpowieź.
        Co do tego, że będę miała egzaminy, to ja do tego podchodzę w ten sposób: jeśli
        juz podejmuję się pracy w charakterze opiekunki, to zdaję sobie z tego sprawę,
        że rodzice obdarzają mnie wielkim zaufaniem, którego nie mogę zawieść i muszę
        zrobić wszystko, by byli z mojej pracy zadowoleni. Nie ma więc mowy o
        zaniedbywaniu dziecka! Jak chcę się uczyć to wieczorem, kiedy juz będę w domku,
        na spokojnie...
        Jeśli natomiast chodzi o szukanie pracy w swoim zawodzie: owszem, myślę nad
        tym, ale nie wcześniej niż za rok, dwa, bo raczej na pierwszym roku niewielu
        pracodawców chce zatrudniać studentów...
        No i kwestia tego, że skoro już mam pracę w miarę pewną, która zapewnia mi w
        jakiś sposób stały dochód, to po co mam z niej rezygnować??? Poza tym kocham
        dzieci i wcale tak łatwo nie jest się od nich odzwyczićsmile)
        Jeszcze raz dziękuję za Twoją opinięsmile
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=702&w=28624638
    • marta.m2 Re: DOBRA NIANIA 05.09.05, 12:21
      Szukając niani ważne dla mnie było to czy kandydatka ma własne dzieci. Bałabym
      się powierzyć moje dzieci opiece młodej osobie, która mogłaby sobie nie
      poradzić w sytuacji krytycznej - gdy dziecko się zakrztusi czy oparzy. A ktoś
      kto sam jest matką w takim przypadku raczej nie spanikuje. Poza tym osoba
      musiała być sympatyczna, ciepła, dobra, inteligentna. Bardzo ważna była też jej
      reakcja na widok dziecka, sposób w jaki do niego przemawia (bez żadnego
      seplenienia) oraz jej wizja ewentualnej pracy u mnie.
      • maja45 Re:Napisałam na priv. 05.09.05, 12:23
      • izza19 Re: DOBRA NIANIA 05.09.05, 12:35
        Rozumiem, że matki, które odchowały już swoje pociechy mają większe szanse, to
        zrozumiałe, ale przecież ja nie mówię o opiece nad dzieckiem rocznym... Myślę,
        że sama bałabym się zostać z takim maluchem i wziąć za niego pełną
        odpowiedzialność... Mam na myśli dzieci pow. 2,5 r.ż. a taki dzieciaczek
        sprawia o wiele mniej kłopotów, można się juz z nim nawet dogadać...
        Ja też uważam, że seplenienie nie jest dobrym pomysłem. Mały człowieczek
        wszystko chłonie jak gąbka a seplenienie uczy go tylko złych nawyków...
        • lidqa Re: DOBRA NIANIA 05.09.05, 13:54
          Ja ci powiem dlaczego ja odrzucialm studentki. Otorz sama pracuje na pol etatu
          w szkole wiec zarabiam jakies 500 zl, niania u mnie zarabia 200. Nie wierze ze
          jakiejs studentce zechialoby sie na dluzsza mete tak pracowac. poza tym ja tez
          jestem mloda i chce gdzies wyjsc wieczorem i ty tez bys chciala i to by sie
          mogl okazac duzy klopot w takie np piatki. Poza tym to ze studiujesz i masz
          egzaminy to jest problem. Bo nie chodzi o nauke tylko o to ze ty je bedziesz
          jezdzila zdawac. I wtedy ja bede musiala brac wolne z pracy. Nie bierz tego do
          siebie bo przeciez nie znam cie, mozliwe ze jestes super odpowiedzialna, ale ja
          bym sie bala ze po 2 - 3 miesiacach praca taka cie znudzi a ja bede na gwalt
          szukala innej niani
          • nangaparbat3 Re: DOBRA NIANIA 05.09.05, 14:30
            I to nawet nie jest najgorsze - szukanie innej niani. Dziecko sie przywiazuje,
            każda zmiana opiekunki to dla niego potęzny stres. Dlatego mysmy szukali niani
            raczej starszej i mieszkajacej w poblizu - tak, aby w razie gdyby niania
            przestała u nas przacowac, dziecko mogło ją odwiedzic czasem.
            I tak sie dzieje, dziecko ma 14, niania opiekowala sie corką aż ta poszła do
            szkoły (chciałabym dłuzej, ale niania sie rozchorowała, a innej - "obcej" - juz
            nie chciałam), i mamy z niania stały kontakt, juz zawsze bedzie dla nas ważną
            osobą.
            Mnie sie zawsze marzyła dla dziecka taka niania jak z rosyjskich XIXwiecznych
            powieści, i udało się.
          • morderczyni.z.mlotkiem a to paradne... 06.09.05, 13:20
            lidqa napisała:

            > Ja ci powiem dlaczego ja odrzucialm studentki. Otorz sama pracuje na pol etatu
            > w szkole wiec zarabiam jakies 500 zl, niania u mnie zarabia 200.

            bez obrazy, ale to ja ciebie odrzuciłabym jako potencjalnego pracodawcę,
            szukając pracy w zawodzie opiekunki.
            płaca 200 złotych, przy której jeszcze żądasz pracy wieczorami bo chcesz wyjść?
            nieźle...
            gdybym miała zatrudniać nianię, nie ośmieliłabym się zaoferować jej 200 złtoych,
            chyba że dorywczo na godziny, parę razy w miesiącu. nie oszukujmy się, dla
            niańki opieka nad dzieckiem to PRACA za którą powinna otrzymywać w miarę godziwe
            pieniądze, a jak będą bylejakie, to i opieka będzie do niczego, chociażby niania
            zapewniała że kocha dzieci i z pasją się nimi zajmuje. każda matka kocha swoje
            dziecko, prawda? a bywają chwile, kiedy ma się ochotę zwyczajnie ukręcić głowę
            smarkaczowi dającemu do wiwatu. a skoro zdarza się to matkom, to tym bardziej i
            opiekunkom, nie połączonym z dzieckiem więzami krwi. kiedy zarobek nie
            rekompensuje użerki, spada jakość usługi - tak właśnie, usługi!
            • lidqa Re: a to paradne... 06.09.05, 15:40
              bez obrazy, ale to ja ciebie odrzuciłabym jako potencjalnego pracodawcę,
              > szukając pracy w zawodzie opiekunki.
              > płaca 200 złotych, przy której jeszcze żądasz pracy wieczorami bo chcesz
              wyjść?
              > nieźle...
              > gdybym miała zatrudniać nianię, nie ośmieliłabym się zaoferować jej 200
              złtoych
              > ,
              NO ale ty uwazasz ze ona pracuje 8 godzin dziennie? nie, ona zaczyna np o 8:40
              i konczy o 11. To wychodzi 200-300 miesiecznie i normalnie rozliczam sie z nią
              godzinowow, czyli jesli wychodze wieczorami niania zarabia wiecej. Z tego tez
              powodu zeby niani sie to "oplacalo" musi mieszkac bliziutko. Jesli ty placisz
              niani 800 zl tylko ze za pelny etat to placisz jej tyle co ja mojej tylko za
              wiecej pracy, wiecej kasy
              • morderczyni.z.mlotkiem Re: a to paradne... 06.09.05, 17:26
                a to ja przepraszam za nieuzasadnioną napaść.
        • joakna Re: DOBRA NIANIA 05.09.05, 15:01
          moim zdaniem mylisz sie uwazajac ze 2.5 letnie dziecko sprawia mniej klopotu
          niz noworodek. Noworodkiem najlepij aby zajmowala sie pielegniarka natomiast
          2.5 letnie dziecko jest o wiele bardziej wymagajace. Trzeba miec duzo bardzo
          duzo cierpliwosci.
          Ja sama korzystam z pomocy nianki, ktora zostaje z moja 2.7 letnia corka 8h
          dziennie i jest to kobieta w wieku 50 lat, ktora polecila mi moja kolezanka.
          Rozmawialam z innymi dziewczynami i wiele z nich, ktore korzystaly z nianiek
          studentek odradzaly mi mlode nianki.
          dlatego zgadzam sie z wypowiedziami moich poprzedniczek, ze studentki nie sa
          najlepszym rozwiazaniem i lepiej szukac opiekunek dla dziecka, ktore maja juz
          doswiadczenie i sa bardziej odpowiedzialne niz mlode studentki.
          pozdrawiam
    • minia26 Re: DOBRA NIANIA 05.09.05, 21:17
      Ja jestem innego zdania. W ciągu prawie roku były u nas dwie nianie studentki i
      byłam z nich naprawde zadowolona. W tej chwili z racji, ze moja córcia to już
      przedszkolaczek nadal korzystam z pomocy mojej niani i pewnie nie raz jeszcze
      bede potrzebowała jej pomocy w przypadku chorób, itp. Dziewczyny mimo młodego
      wieku (21 i 22 lata) były naprawdę odpowiedzialne, cierpliwe, pomysłowe i miały
      mnóstwo sił, energii i pomysłów na ciekawe spędzanie czasu z moją córką. Od
      początku moich poszukiwań szukałam młodej niani - właśnie studentki z tej
      racji, że uważałam, że młoda osoba, mająca odrobinę doświadczenia, dobre chęci
      i serduszko dla malucha, będzie dla mojej córki świetnym kompanem do zabaw. No
      i nie pomyliłam sie smile Fakt długo szukałam, ale opłacało sie smile
      • janiotonio Re: DOBRA NIANIA 06.09.05, 16:39
        Z moich rozmów z innymi mamami wynika, że jest grupa zwolenniczek młodych
        opiekunek - jako niezrażonych stereotypami, otwartych na nowoczesne metody
        wychowawcze i pełnych energii i starszych - zastępczyń babć, osób z
        doświadczeniem rodzicielskim.
        Przeciwko młodemu wiekowi miałabym tylko to, że jak niania znajdzie pracę,
        skończy szkołę lub postanowi wyjść za mąż (lub zajdzie w ciążę), to rzuci moje
        dzieci i odejdzie. Pani w wieku średnim, zwłąszcza emerytka, raczej takiego
        numeru nie zrobi, tylko będzie jej zależało na stałym dodatku do emerytury.
        Więc u nas pracuje już druga pani w wieku średnim.
        • grzalka Re: DOBRA NIANIA 06.09.05, 17:24
          ja mam młoda nianię, studentke właśnie- szukałam w tej "kategorii" bo nie
          wyobrażam sobie, że osoba powyżej 50-tki nadążyłaby za energicznymi i ruchliwymi
          prawie-roczniakami

          19 lat to wiek jeszcze trochę niebezpieczny, bo to pierwszy rok- a nuż rzuci
          studia, a nuż gdzieś nagle wyjedzie- taka niania musiałby mnie czymś bardzo ując

          a w ogóle to ja sie głównie kieruję intuicją (plus obowiazkowy zestaw pytań
          Ani_sk- pozdrawiam smile)
          • izza19 Re: DOBRA NIANIA 07.09.05, 10:32
            Dziękuję Wam bardzo za te wyczerpujące odpowiedzi, drogie Mamy.. Wasze
            wskazówki są dla mnie ważnymi informacjami.
            Nie mam własnych dzieci i może dlatego jest mi trudno zrozumieć Panie, które
            wolą zatrudniać starsze(lub w średnim wieku) osoby. Ja ze swojej strony uważam,
            że młoda osoba może wiele wnieść w życie dziecka - energię, pomysłowość,
            serce.. Nie ujmuję niczego starszym nianiom. Często jest też tak, że młoda
            niania przywiązuje się do takiego dzieciaczka i traktuje je jak własne -
            instynkt macierzyński. A to, czy ktoś będzie odpowiedzialnie traktował
            powierzoną mu rolę, myślę, że zależy od charakteru danej osoby i nie ma na to
            reguły. Charakter + doświadczenie(niekoniecznie) uważam, że są kluczowym
            połączeniem. Pozdrawiam
    • mallard Maksimum! 06.09.05, 15:29
      Ty jak widzisz czerwoną fifkę przy poście, to lecisz jak do miodu nie?

    • izza19 Re:Napisałam na priv. KTOS SIE DOMYSLA O CZYM?? 07.09.05, 10:22
      Rozwieję Twoje wątpliwości - dostałam ostrzeżenie, że na forum nie pisze się
      wielkimi literami, ani z wciśniętym caps lookiem, bo to oznacza krzyk i jest to
      nadłamanie regulaminu. Ot, i cała tajemnicasmile Pozdrawiamsmile
Pełna wersja