karolina_244
14.10.05, 09:29
Witam
Witam chciałabym wam opowiedzieć o czymś dla mnie nie zrozumiałabym. Mam
synka ma 18 miesięcy ostatnimi czasy często przebywa w towarzystwie dziadków
i swego kuzyna Kubuś wazy 11500 jego kuzyn mając dwa latka i dwa miesiące cos
koło 20 kilo ja wina stoi po stronie dziadków, co mały chce dostaje, bo on
nie umieją mu odmówić a dziecko na początek dostaje kopa od życia otyłość dla
mnie jest czymś zrozumiałabym, bo sama mam nadwagę z winy rodziców i teraz
własnej Może i dla tego jestem wrażliwa pod tym względem. Inny przypadek
kuzyn biegł za moim synkiem ten kiepsko chodzi, bo zaczął całkiem nie dawno
no i mały upadł na tył główki a Babcia ani słowem drugiemu wnukowi nic nie
powiedziała a dziadek na ten fakt odparł MA PECHA. Wczoraj synek poszedł za
dziadkiem i do dzieci w piach brudny w buzi zabawka od błota ręce czarne a
dziadek no niech się bawi przewiesz on jest czysty. Potem się dziwią, czemu
go z wózka nie wypuszczam mały jest ciekawy świata, ale nie można pozwolić ze
on będzie chciał a ja mu na to pozwolę i tak jest wychowywany drugi jego
wnuczek.
Powiem wam tak najgorzej jak dziadkowie maja swoje zdanie i wcale nie jest
one słuszne