Dodaj do ulubionych

Dlaczego dzieci kłamią

19.10.05, 14:10
Pamietam ze jak bylem maly to klamalem na potege - czasem zupelnie niepotrzebnie.
Widac z tego sie wyrasta wink

Simplex
Obserwuj wątek
    • fuutott Dlaczego dzieci kłamią 19.10.05, 14:12
      A potem rosną politycy, dziennikarze, lekarze, urzędnicy, duchowni, nauczyciele, i kłamią i kłamią big_grin
      --
      fuutott.net
      • kemizo51 Ucza sie od doroslych. 19.10.05, 14:20
        • koszalek_opalek1 Re: Ucza sie od doroslych. 29.06.07, 14:37
          Też lubiłem koloryzować i opowiadać niestworzone historie. To fajnie rozwija
          wyobraźnię, szczególnie jak nie jest tamowane przez otoczenie.
          • tetlian Boją się kary 29.06.07, 18:43
            Jak dziecko narozrabia, to potem boi się dostać lanie, zatem zaczyna okłamywać
            rodziców. Proste.
    • bashah Re: Dlaczego dzieci kłamią 19.10.05, 14:30
      A przecież amerykańscy uczeni kilka dni temu mówili ( w TV), ze kłamia i
      zmyslają dzieci, które są bardzo inteligentne. Ta opcja mi się bardziej podobasmile
    • ewikal Re: Dlaczego dzieci kłamią 19.10.05, 14:37
      Niekoniecznie się wyrasta,bo ja nieraz bezwiednie ale niegroźnie klamię albo
      koloryzuję ,pozostało mi z dzieciństwa?
      • verdana Re: Dlaczego dzieci kłamią 19.10.05, 15:14
        Wszyscy kłamią. Czasem to sie nazywa dobre wychowanie.
    • terence Re: Dlaczego dzieci kłamią 19.10.05, 16:00
      Nie wypada szeptać: ja jestem kłamcą smile Każdy kłamie, nawet żeby nie urazić kogos drugiego! Chociaż nie tylko, nie tylko...
    • elzbieta.uniewska Re: Dlaczego dzieci kłamią 19.10.05, 16:44
      Pani Justyno
      Bardzo mi się podoba pani publikacja.
      Jestem pedagogiem i kieruję przedszkolem Społecznego Towarzystwa Edukacji
      Przedszkolnej w Bydgoszczy.
      Czy mogę prosić o kontakt bezpośredni na adres:
      step@przedszkolak.pl
    • diana-c Re: Dlaczego dzieci kłamią 19.10.05, 17:15
      A co zrobic, kiedy klamstwo dziecka psuje stosunki rodzinne?? Moja prawie 4
      letnia cora, bedac u babci (mojej mamy) stwierdzila, ze moj partner (jestem po
      rozwodzie i mieszkam z nowym partnerem) bije mnie i ja. Jest to oczywiscie
      nieprawda. Faktem jest, ze czasem dostanie klapsa, ale to raczej ode mnie. Raz
      zdarzylo sie, ze dostala klapsa od mojego partnera, ale rozrabiali wtedy razem
      z jego dziecmi i wszystkie dostlay klapsa. Moja mama przyjela to za sytuacje
      prawdziwa i do tego powtarzajaca sie. Moje slowo dla niej nic nie znaczy, a
      cala sprawa skonczla sie wielka awantura. Teraz nie rozmawiamy ze soba. Mala
      bedac u swojego taty przyznala sie do klamstwa. Jednak niemila atmosfera i
      przekonanie o tym, ze jestem z damskim bokserem pozostalo. Jak zareagowac??
      Przyjac teorie, ze mala z tego wyrosnie?? Jednak skutki pozostaly i
      zrozumienie, ze zrobila zle nic tutaj nie wnosi.
      Pozdrawiam
      • negra80 Re: Dlaczego dzieci kłamią 19.10.05, 19:57
        Jeśli Twoja 4-letnia córeczka dostaje klapsy, to ma prawo nazwac to biciem, bo
        glaskanie to nie jest... I jeśli zrobiła się z tego TAKA afera, to myślę, ze z
        twoja rodzina jest coś nie tak a nie z tym małym dzieckiem.
        • diana-c Re: Dlaczego dzieci kłamią 19.10.05, 21:13
          Masz racje, cos jest nie tak z moja rodzina. Matka psycholog (szewc bez butow
          chodzi) po 11 latach klotni i cichych dni wziela rozwod z moim ojcem, potem
          wzela sobie na utrzymanie kochanka - alkoholika. Jest nieszczesliwa, czasem
          obrywa od niego, nie potrafi naprawic swojego zycia, wiec rozpierdziela moje.
          Malzenstwo mam juz za soba, teraz probuje rozwalic mi drugi zwiazek. Ale
          trafila na silnego przeciwnika i nic z tego. A mala dostaje klapsy, i wie, ze
          nie jest to bicie. Delikatny klaps i nagle potrafi uslyszec, ze sie cos do niej
          mowi. Klaps a bicie to roznica. A pani psycholog powinna tez pomyslec. Nawet
          moj byly maz, znajac od wielu lat mojego partnera, stwierdzil, ze to absurd.
          Poza tym, w mojej poprzedniej wypowiedzi nie bylo mowy o tym, ze z mala jst cos
          nie tak. Tylko pytanie, jak uswiadomic malej, co zrobila.
          • negra80 Re: Dlaczego dzieci kłamią 19.10.05, 22:52
            Bardzo współczuję Ci sytuacji rodzinnej. Nie wiem jak uświadomic 4-latce co
            zrobiła i nie bardzo rozumiem po co. Jestem mamą prawie 4-letniej dziewczynki,
            ktora zmyśla i wymysla i z tego co przeczytalam w arykule wynika, że jest to
            normalne w tym wieku. A co do klapsów, to jestem ich wielkim przeciwnikiem.
            Jakbyś się czuła gdyby ktoś dwa razy wiekszy od ciebie dał ci klapsa?
            • diana-c Re: Dlaczego dzieci kłamią 20.10.05, 14:11
              Co do klapsow, to sa one czasem otrzezwieniem dla malej. Nie wiem, czy Twoja
              tez ma takie napady, ale moja jesli uslyszy "nie" wpada w szal. Wszystko ma byc
              tak jak ona chce, bo ona przeciez zadzi. Nie moge sobie pozwolic, aby ona
              dyrygowala mna... Wracajac do szalu - jak sie jej cos nie podoba, to zaczyna
              ryczec, biec w miejscu, walic rekami w co sie da (np. w szybe w drzwiach
              drewniana zabawka), tupac i drzec sie, jak opetana (czesto zastanawiam sie,
              kiedy sasiedzi zainterweniuja na policji). Slowa wtedy nie pomagaja, a
              pozostawienie jej do wyczerpania tez nie pomaga. Doprowadza sie wtedy do
              goraczki. Delikatny klaps (na prawde bez uzycia sily) powoduje, ze wraca jej
              opamietanie i potrafi usiasc i sie uspokajac, juz bez tupania, wycia i walenia
              we wszystko. Spokojnie siada, dalej placze, ale sie uspokaja. Wole jej dac
              klapsa, niz walczyc z goraczka i nerwowym budzeniem sie przez cala noc.

              Mala czesto fantazjuje na rozne tematy. Sa to fantazje bezpieczne i czesto ja
              reaguje tak, jak w artykule. Do opisanej sytuacji tego jednego klamstwa mam
              podejrzenie, ze babcia sama naprowadzila mala do takiego stwierdzenia - jednak
              o wyjasnieniu sprawy nie ma mowy. Babcia jest negatywnie nastawiona do mojego
              partnera (twierdzi, ze jest alkoholikiem, i ja razem z nim, teraz ma nowy
              argument - babski bokser). A nieprzyjemna sytuacja dotyczy tego, ze moj
              partner, wg przekonania mojej mamy, leje mnie codziennie. Sa klamstwa-fantazje
              niegrozne i klamstwa majace niemile skutki. Jak nauczyc dziecko tej roznicy.
              Jesli sobie fantazjuje o wymyslonych przyjaciolach, i przygodach z nimi, to
              super, rozwija wyobraznie. Ale jesli mowi, ze moj partner mnie bije (co jest
              absolutna glupota) to raczej czyni zlo niz dobro. W jaki sposob wskazac
              dziecku, w ktora strone klamstwa-fantazje maja isc.
              • negra80 Re: Dlaczego dzieci kłamią 20.10.05, 20:25
                Witam ponowniesmile. Nie przekonałas mnie do klapsów. W ten sposób pokazujesz
                swojej córce, że rację ma ten, kto jest wiekszy i silniejszy. Mojej tez sie
                czasem nie podoba jak slyszy "nie"(no właściwie to nigdy jej się nie podobawink,
                co prawda nie wpada w taki szał jak twoja, ale potrafi głośno ryczec. Jak nic
                do niej nie dochodzi, to po prostu ja zostawiam, żeby sie wypłakała i wiem, że
                po chwili i tak bedzie szukac mojego towarzystwa. Zauważyłam, że mała
                pokapowała, że rycznie nic nie daje, wiec teraz stara się mnie przekonac do
                swojego. Nasza bitwa na argumenty konczy sie różnie. W wiekszosci przypadków
                mała konczy rozmowe swoim "a wlasnie, że mozna", czasem przyjmuje moje
                argumenty, a czasem -jak bumcykcyk- walnie cos takiego, że nie mogę
                powiedziec "nie"smile. Jak napisałam, najczęściej nie da się jej przekonac i
                wtedy, chociaz to tez nie najlepsza metoda, stosuje szantaż, jesli ona nie
                zrobi czegos dla mnie, ja nie zrobie czegos innego dla niej. Staram sie tego
                nie naduzywać, ale przyznam,ze czesto ide na łatwiznę. Najlepiej w ogóle nie
                stawiac dziecka przed faktem, że MUSI cos zrobic, bo w tym wieku, jak wszyscy
                wiemy, "a właśnie, że tego nie zrobi", chociaz o ile pamietam 2-latki sa gorsze
                (pozdrowienia dla rodziców dwulatkówsmile. Dlatego jak bardzo mi zależy, żeby coś
                zrobiła to przedtem zaczynam to zachwalac albo mówie, że ja sama to zrobię i
                nikt inny, efekt-łatwy do przewidzeniawink.
                Z tego co piszesz, wynika, że twoja córeczke klapsy uspokajają???? Sorry, ale
                to mi sie wydaje zupełnie chore. Moim zdaniem ona nie przestaje plakac dlatego,
                że to ja "otrzeżwia", tylko sie zwyczajnie ciebie boi. A chyba nie o to ci
                chodzi...

                Co do kłamania, to nie wierze, że dziecko w wieku niespełna czterech lat jest
                zdolne do odróżniania niegroźnego fantazjowania od powaznego kłamstwa. Poza tym
                łatwo nim manipulować i moze slusznie podejrzewasz, że to twoja mama podsunęła
                to malutkiej. Chodzi mi po prostu o to, że nie możesz oczekiwac od córeczki, ze
                w pelni zrozumie co zlego zrobiła i przeprosi. Na Twoim miejscu powiedzialabym
                jej, że nie mozna opowiadac nieprawdziwych, rzeczy o mamusi i wojku, bo mamusi
                jest smutno.
                Pozdrawiam Cię serdecznie,mam nadzieję, że Twoje stosunki z Twoją Mamusia sie
                poprawia i nikomu nie bedzie smutno.
                • diana-c Re: Dlaczego dzieci kłamią 20.10.05, 22:16
                  Witam jeszcze raz. Moja mala ma swoj pokoj ale w nim sie nie bawi. Woli
                  przebywac z nami w pokoju, czego jej nie bronie. Jednak sa chwile, kiedy swoja
                  zabawa przeszkadza nam (np. zagluszajac wiadomosci, ktorych sluchamy,
                  przeszkadza mi w rozmowie telefonicznej) i po zwroceniu jej uwagi, "prosze nie
                  przeszkadzaj mi", albo "idz pobaw sie w swoim pokoju" mocno protestuje, nie
                  moge jej zwrocic uwagi, wyslac do jej pokoju, poniewaz od razu wpada w swoj
                  trans. Zostawilam ja kiedys do wyczerpania, po 3 godzinach juz nie walila w
                  sciany, ale jeszcze tupala, potem zasnela ze spazmami, budzila sie w nocy z
                  goraczka. Rano jeszcze miala spazmy i goraczke przez 4 dni. Myslalam, ze to
                  przypadek z goraczka, nastepnym razem tez ja zostawilam do wyplakania sie, bylo
                  podobnie. Maly szantaz, uspokuj sie a ja cie przytule nie dziala. Ma byc,
                  najpierw przytul a ja sie uspokoje. Akcje takie potrafi wszedzie zrobic. Nie
                  podoba jej sie, ze opuszczamy plac zabaw, bo ona jeszcze nie chce i w ryk. Nie
                  jest to normalny placz, tylko taki paniczny, glosny. Uwiez mi, klaps ja wtedy
                  uspokaja. Serce mi peka, ze tak jest. Ale jak wpada w swoj trans, to nie ma do
                  niej dojscia, nie chce przytulenia, nie slucha. Moje slowa zaglusza swoim
                  glosniejszym rykiem, wyrywa sie z moich ramion. Nikogo nie namawiam i nie
                  przekonuje do klapsow, jednak w przypadku mojej malej wole jej dac klapsa niz
                  walczyc z goraczka i spazmami przez pare dni.
                  Pozdrawiam
                  • camparis Re: Dlaczego dzieci kłamią 09.01.07, 21:01
                    Jeśli wpada w takie transy to idź z nią do psychologa dziecięcego. Takie
                    histerie naprawdę nie są normalne. Moich znajomych dziecko miało takie
                    napady ... ale było adoptowane w wieku 4 lat i miało chorobę sierocą
          • anima2006 Re: Dlaczego dzieci kłamią 29.06.07, 21:24
            A może po prostu Mała jest zagubiona? Kocha ojca, w babci chce znaleźć
            sprzymierzeńca, wcale nie chce się bawić z dziećmi Twojego partnera? Dla
            dziecka "dorosłe sprawy" są niezrozumiałe, ne ma bagażu doświadczeń, patrzy na
            świat inaczej niż my. Karać? Tłumaczyć? Sądzę, że raczej przytulić i powiedzieć
            Jej, że jest najważniejsza - bo chyba Jej poczucie bezpieczeństwa jest trochę
            zachwiane. Powodzenia.
    • elzbieta.uniewska Re: Dlaczego dzieci kłamią 19.10.05, 17:20
      Pani Justyno
      Bardzo mi się podoba pani publikacja.
      Jestem pedagogiem i kieruję przedszkolem Społecznego Towarzystwa Edukacji
      Przedszkolnej w Bydgoszczy.
      Czy mogę prosić o kontakt bezpośredni na adres:
      step@przedszkolak.pl
    • divak2 Re: Dlaczego dzieci kłamią 19.10.05, 17:25
      I ja mam Ci wierzyć????? smile)))))))))
    • jolkak11 najgorsze - że sa rodzice wierzący i bezkrytycznie 19.10.05, 17:32
      według nierozgarniętych czy nadrozgarnietych rodziców ich dzieci zawsze mają
      rację - to inni kłamia i sa winni
    • jarecki32 Re:dlaczego dzieci klamia 19.10.05, 18:26
      Bardzo ciekawy artykul. Troche zal, ze moje dzieci sa juz duze i nie bede mogl
      juz zastosowac tych wskazowek. Tak, pamietam, ze w wieku 3-8 klamaly
      (fantazjowaly) na potege, a mnie to czasem niepotrzebnie denerwowalo.
      Lektura tego tekstu godna jest polecenia dla wszystkich mlodych matek i ojcow.
    • framberg Re: Dlaczego dzieci kłamią 19.10.05, 21:54
      Mama mówi - Basiu, powiedz, że mamy nie ma - kłamstwo pomaga żyć.
    • d_arek_d Re: Dlaczego dzieci kłamią 19.10.05, 22:07
      > Pamietam ze jak bylem maly to klamalem na potege - czasem zupelnie
      niepotrzebni
      > e.
      > Widac z tego sie wyrasta wink

      Kłamiesz wink
    • andrzy Pseudonauka obnażona ---> 19.10.05, 22:43
      depresja.u2.pl
      I na dodatek:

      wyborca.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?450637
    • abhaod Stalin nigdy nie klamal.....Lenin tym bardziej:) 19.10.05, 23:44
    • xsawer Re: Dlaczego dzieci kłamią 20.10.05, 07:51
      simplex napisał:

      > Pamietam ze jak bylem maly to klamalem na potege - czasem zupelnie
      niepotrzebni
      > e.
      > Widac z tego sie wyrasta wink
      >
      > Simplex

      Albo się nie wyrasta i idzie "w politykę".
    • 1410_tenrok Re: Dlaczego dzieci kłamią 09.01.06, 16:47
      Tak sie złożyło, ze w wieku poznym zostałem ojcem. Poniewaz proacuje w domu -
      zajmuje sie synkiem, ktory ma teraz 2,5 lat. Ten artykuł mnie rozsmieszył. Po
      synu wiem, ze kłamstwo jest imanentną cechą człowieka. Syn zaczął kłamac sam z
      siebie. Mniej wiec, jakies trzy miesiace temu. Kiedy zadawaano pytani czy jest
      kupa. Odpowiadał: "Pani kupy nia ma, poszła sobie, nie wiem kiedy przyjdzie".
      Na pytanie "a co tak smierdzi?" Odpowiada: "to Marek, nie myje sie!" (marek to
      mała figurka). Nikt go tego nie uczył. A kłamac zaczał w tym temacie od
      momentu, kiedy dostał zapalenia około odbytu - jest małym alergikiem. Bardzo
      cierpiał i nie lubiał smarowania. Syn doskonale rozroznia pomiedzy prawdą a
      kłamstwem. Wielokrotnie to sprawdzalismy, zresztą czuc to z intonacji. A
      konfabulacje, to zupelnie inne historie.
      Ach Ci specjalisci do dzieci........ Czasem doprowadzajł mnie do łez (ze
      smiechu)
      • timoszyk Re: Dlaczego dzieci kłamią 29.06.07, 16:39






        > Ach Ci specjalisci do dzieci........ Czasem doprowadzaja mnie do łez (ze
        > smiechu)

        Ci specjalisci zwykle glosza teorie, ktore uzasadniaja potrzebe istnienia ich
        jako ekspertow od pomocy rodzicom. Dotyczy zreszta wszystkich specjalistow. Nie
        wiem, czy mozna ich czasem pokretna argumentacje traktowac jako klamstwo, ale
        czasem mialbym na to ochote.
        Otoz moj pies klamie, a zapewne i kazdy inny. Stosuje rozne mylace mnie
        strategie, by osiagnac swe cele. Klamie tez ptak, ktory latajac kolo mego nosa
        stara sie przekonac mnie, ze gniazdo z malymi jest w zupelnie innym miejscu.
        Klamstwo jest czescia strategii, jaka stosuje kazdy dostatecznie rozwiniety zywy
        organizm, by osiagnac zamierzony cel. Stad i dziecko w pewnym wieku zaczyna
        klamac, krecic i intrygowac. Jesli mamy przygotowac je do realnego zycia, to
        tlumaczeniu mu, ze NIGDY nie nalezy klamac jest dla takiego dziecka i szkodliwe
        i bezproduktywne, bo dziecko samo odkryje szybko, ze nawet mamusia i tatus
        klamia, a te deklaracje to pustoslowie. Co najwyzej nalezy tlumaczyc, ze musimy
        byc dla otoczenia wiarygodni i dlatego klamiac czesto szkodzimy glownie sobie,
        bo nikt nam nie bedzie wierzyl i nikt nas nie bedzie traktowal powaznie.
        Zostawmy sobie furtke klamstwa na specjalne okazje.
        Zostawmy takze i na specjalne okazje klapsy. Dla doroslych jest kodeks karny,
        dla dzieci paleta kar, wsrod nich i klaps. Tak jednak jak wiekszosc z nas przez
        cale zycie nie ma nic wspolnego z kodeksem karnym, tak i wiekszosc dzieci wcale
        na kare nie zasluguje. Wystarczy perswazja i tlumaczenie, ze okreslone
        postepowanie jest szkodliwe takze i dla dziecka. A jesli nie potrafimy znalezc
        argumentu na te szkodliwosc, to moze dziecko postepuje po prostu racjonalnie i
        nalezy dac mu spokoj?

        Wac
    • pocalujta_wujta Beda dobrymi politykami w przyszlosci... 29.06.07, 14:36
      I dlatego bym sie nie martwil. Ustawia sie dobrze. Wspolczesny swiat zbudowany
      jest na klamstwie, ktore okresla sie roznie
      np. "opinia", "interpretacja", "punkt widzenia" i tam takie inne ladne nazwy.
    • junk666 Fikcja a rzeczywistość 29.06.07, 17:45
      Dopiero z czasem swiat nagina nas do swoich reguł

      wpadłem na ciekawe badania:
      www.badania.dobrzyniecki.pl/badania/
    • dudala76 dlaczego politycy kłamią i czy trzeba się tym mart 29.06.07, 21:05
      wić ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka