Dodaj do ulubionych

Dziecko a duchy(?)

14.11.05, 13:37
Czy zdarzyło sie komuś z Was albo raczej Waszym dzieciom cos takiego że
twierdzą że widziały kogoś obcego w domu, kogo tylko Wasze dziecko widziało i
słyszało? Jak odróżnić czy to tylko dziecięca fantazja, chęć zwrócenia na
siebie uwagi czy dziecko ma jakiś większy problem? A może to rzeczywiście
ingerencja zewnętrzna?
Mam taki problem, a dziecko ma 4 i pół roku i jestem zdezorientowana...
Proszę o pomoc i niebagatelizowanie problemu.
Obserwuj wątek
    • mimula Re: Dziecko a duchy(?) 14.11.05, 15:17
      Podciągam i może więcej napisze na ten temat.
      Czytałam na forum o podobnych sytuacjach, ale jednak było to coś innego. Moja
      córka twierdzi, że naprawdę widziała, np. pana, dwie panie... że coś się
      poruszyło, coś słyszała. Zresztą przez długi czas o tym nie wiedzieliśmy, tylko
      widzieliśmy że się czegoś boi i nie chce powiedzieć o co chodzi.
      Słyszałam, że podobno dzieci widzą i słyszą wiecej niż dorośli, bo mają większą
      wrażliwość. Ale jak to odróżnić od zwykłych fantazji?
      Byliśmy już z córką u psychologa, stwierdził na razie zaburzenia emocjonalne,
      dał hydroxyzyne, ale nie podałam , bo wydaje mi sie ze potrzeba by coś więcej
      niż wywiadu z rodzicem, i tylko obserwacji dziecka.
      Naprawdę nie wiem co o tym myśleć, boję się że przesadzam, że się doszukuję
      czegoś czego nie ma. Wiem, że dziecko miało stresujące sytuacje, ale to były
      takie sprawy z którymi dzieci w zasadzie sobie radzą: narodziny brata,
      przeprowadzka, moja praca i większość tych sytuacji jest już raczej odległa w
      czasie (np. prawie dwa lata)...
      Prosze o jakieś porady...
      • natik1 Re: Dziecko a duchy(?) 14.11.05, 15:44
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=21036705&v=2&s=0
    • mimula Re: Dziecko a duchy(?) 14.11.05, 16:17
      Dzięki za link - skorzystałam i choć troche poczułam się pewniej.
    • smooczyca Re: Dziecko a duchy(?) 14.11.05, 21:50
      Witaj

      moja corcia jak miala ok. 2-3 lat tez wyraznie mowila, ze widzi jakiegos pana w
      naszym mieszkaniu ...
      zeby bylo ciekawiej, oprocz tego rzeczywiscie pojawily sie u nas nie wiadomo
      skad pochodzace roznego rodzaju dzwieki ...

      nie chce w tej chwili nikogo przekonywac do tego czy sa duchy czy tez nie ...
      ja akurat uwazam, ze sa, dlatego tez z absolutnym spokojem i zrozumieniem
      przyjmowalam jej opowiesci ...
      wiekszym problemem byly duchy, o ktorych opowiadala mi, ze ja strasza ....
      wyobraz sobie sytuacje, ze dziecko Cie wola wieczorem/ w nocy do pokoju i
      przestraszone pokazuje na sciane twierdzac, ze tam siedzi duch .....
      wiec i w takiej sytuacji z powazna mina, bralam sie do wypedzania duchow ... smile
      corcie przykrywalam po uszy koldra, otwieralam szeroko okno (zima big_grin) i
      recznikami albo trzepaczka wyganialam duchy przez okno tongue_outPPPP
      Poniewaz akcja byla zupelnie na powaznie przeprowadzana, corcia sie uspokajala
      a po pewnym czasie ...
      coz .. po pewnym czasie jak juz byla starsza to albo duchy odeszly i przestaly
      ja straszyc, albo tez sama dostrzegla komizm sytuacji (ja ganiajaca z
      trzepaczka o 24.00 smile)) i rytual wyganiania duchow zamienil sie w fajna
      zabawe big_grinDDD

      Zycze powodzenia !
    • mimula Re: Dziecko a duchy(?) 15.11.05, 09:52
      Naprawde mi lepiej wiedzac ze nie jestem sama. Córka boi sie często przebywac w
      mieszkaniu i to w dzień i w nocy. I ten jej lęk chyba zwiększył mój niepokój
      (nie odwrotnie). Nie zdarzyło mi sie przeganiać strachów (choć to rzeczywiście
      musi być komiczne - przynajmniej do pewnego stopnia), bo o wszystkim dowiaduje
      sie po fakcie.
      W dodatku drugie dziecko (niecałe dwa latka i jeszcze mówic dobrze nie umie)
      też widziałam w akcji - spokojnie sobie rozmawiało z... kimś, co normalnie mu
      sie nie zdarza, zeby w ten sposób mówić do siebie. Nie było wystraszone, więc
      po prostu poszłam dalej spać.
      W przyszłym tygodniu jednak na wszelki wypadek przejde sie do psychologa. Bo
      jednak trochę mi cierpnie skóra, gdy córka twierdzi że takie postacie chodzą po
      mieszkaniu w dzień kiedy jest opiekunka, i kiedy ja jestem w domu też.
    • asia_asica Re: Dziecko a duchy(?) 15.11.05, 11:43
      Mialam ostatnio podobny przypadek. Moja 3 letnia córeczka bawiła się w
      przedpokoju i nagle zaczeła się trząsc patrząc w stronę drzwi swojego pokoju.
      Mówiła, że kogoś tam widzi. Gdy była mniejsza tez raz jej się to zdarzyło. Ja
      również nie wiem co jest tego przyczyną. Mala bardzo rzadko ogląda TV więc to
      napewno nie wymysł spowodowany wpływem bajki lub filmu.


      VANILIOWE FORUM DLA KOBIET - Zapraszam
    • mala_czarna23 Re: Dziecko a duchy(?) 11.12.05, 18:34
      Ja pamietam jak bylam mala mialam okolo 2,5 chyba, bo jeszcze mojego brata nie
      bylo na swiecie, jak zdarzalo mi sie widziec rozne postacie czasem z nimi
      rozmawialam. Cala rodzinka zawsze sie dziwila pozniej po porownaniu niektorych
      opisow (do tej pory pamietam jak wygladali ci "ludzie") okazywalo sie ze sa
      dziwnie zbierzne zjakimis zdarzeniami. Czasem na pewno sa to wymysleni
      przyjaciele, ale nie ma co szprycowac dziecka niepotrzebnie chemia, zwykle to
      naturalnie mijasmile

      Pozdrawiamsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka