Dodaj do ulubionych

sposób na chapcie

17.03.06, 18:48
Rany, krew mnie zalewa, kiedy mój 2i pół letni syn po raz tysięczny zrzuca
chapcie. Nic tylko wycie "bez chapci!!! bez chapci!!!" Nie pomagają : prośby,
tłumaczenia, stanowcze tak ma być, zakup chapci wybranych przez niego samego.
Jest przeziębiony, chyrla, a nawet skarpet nie da sobie założyć. Bunt 2-
latka? Ten jego bunt trwa już 2 lata. Od kiedy skończyła mu się kolka. Po
prostu wyje o wszystko. Sąsiedzi chyba myślą że go maltretujemy, bo głosik ma
donośny. Wojna jest o wszystko: jedzenie, ubieranie się, kąpanie, plucie na
podłogę, wycieranie pupy, no po prostu o wszystko. Nie zwracanie uwagi nie
skutkuje, pozwalanie na postawienie na swoim nie skutkuje, nic nie skutkuje.
Moja cierpliwość się wyczerpuje. Zdarzyły się klapsy, też nie skutkują.
Dodam, że mam 2 miesięcznego naśladowcę tego wyjca. Też ma kolki i jak tak
wyją razem parę godzin to ja już wysiadam. Ale najbardziej teraz bolą mnie te
chapcie. Może ma któraś z was jakiś sposób na uparciucha chapciowego????????
Obserwuj wątek
    • nchyb chapcie? 17.03.06, 20:12
      Co to są chapcie???

      Czyżby chodziło o kapcie? Jeżeli tak, to po prostu niektóre osobniki tak mają,
      ze kapci nie znoszą i już. Nie ma co toczyć boi o nie wartą tego sprawę, nie
      chce kapci, to skarpetki, nie chce skarpetek, to rajtuzki ząłożyć,mieć ciepło w
      domku i tyle. Bić i krzyczeć za brak kapci? czy to warto siebie i dziecko
      stresować o taką drobnostkę? O ile nie mieszkacie na betonie na parterze na
      terenie w okolicach podbiegunowych to chyba na tej podłodze nie przymarznie bez
      tych kapci, czy też chapci?
      • sek_unda Re: chapcie? 17.03.06, 20:33
        chapcie, kapcie, papucie, nie ważne jak je nazwać.
        Mieszkamy w bloku i nie mamy dywanów (mały jest alergikiem), chodzenie po gołej
        podłodze jest straszne. Synkowi chyba też musi być zimno, jak dotknę jego nóżek
        to są lodowate! Żeby to chociaż było lato, a nie ta przeklęta ciągnąca się jak
        flaki z olejem zima!
        • agadzie1 Re: chapcie? 17.03.06, 22:35
          nie ma sensu robić awantur o kapcie, tym bardziej, że takie maluchy powinny jak
          najwięcej bigać na bosaka
          kup mu rajstopki z abs-em (ok 12 zł) i będzie po sprawie.
          może wybirzecie się razem po zakup skarpetek, najlepiej też z abs- niech sam
          wybirze te, kótre mu się podoabają. zapropnuj mu może skarpertki z traktorami,
          misiami, itp. jest jakiś wybór
          no i ostatnia sprawa- nie chę pouczać czy dawać głupich rad, tym bardziej, że
          mam synk ao rok młodszego od Twojego rozrabiaki, ale może spóbuj włączyć swoją
          pociechę w procesy decyzyjne, pozwól mu mieć swoje zdanie, konsultuj z nim
          swoje postanowienia (oczywiście wszytsko w granicach rozsądku). po prostu
          pozwól mu na odrobinę własnego zdania, niech poczuje się ważny. w końcu i tak
          nasze dzieci przgrywają w starciach z nami, nasze zwykle jest na wierzchu, więc
          ta odrobina samodzielności może bardzo do ułagodzić a Tobie przynieść odrobinę
          spokoju.
          pozdrawiam serdecznie i powodzenia
    • iwpal Re: sposób na chapcie 17.03.06, 22:47
      Jeżeli bunt trwa 2 lata, to nie jest to bunt 2-latka i mam wrazenie, ze nie
      chodzi tylko o kapcie; być moze Twój młody ma nadwrażliwośc dotykowa lub inne
      problemy w odbiorze bodźców; zobacz na stronach
      www.integracjasensoryczna.org.pl i www.pstis.org sa tam
      przesiewowe pytania dla rodziców dotyczące rozwoju dziecka w różnych sferach,
      jeżeli dasz więcej odpowiedzi sugerujących problemy z rozwojem zmysłów, to
      powinnaś skonsultować to ze spacjalistą od integracji sensorycznej.
      • psylwia Re: sposób na chapcie 18.03.06, 00:34
        mój syn niecierpi nosić kapci
        mieszkamy na 4 piętrze więc go nie zmuszam, ale zawsze musi mieć skarpetki(
        bardzo lubi mieć gołe nogi)lub rajstopy, z gołymi nogami może być tylko pod
        kocem np. po kąpieli w oczekiwaniu na kolację.Możch dokona wyboru- czy woli
        skarpetki czy rajstopy- będzie czuł się ważny(ale to tylko moje luźne
        spostrzeżenia)pozdrawiam
    • allija Re: sposób na chapcie 18.03.06, 01:10
      Nie ma sposobu na kapcie. Mój syn ma 17 lat i nadal ich nie nosi. Zawsze
      chodził jedynie w skarpetkach a rano w łazience toalete robi na bosaka. Mnie
      jest zimno od samego patrzenia jak do niej wchodzi i sterczy tam pół godziny co
      najmniej na zimnej terakocie.
      Ale, odpukac, nie choruje.
      Tak więc, myślę, daj sobie spokój z tymi kapciami bo to wojna z wiatrakami.
    • marta406 Re: sposób na chapcie 18.03.06, 10:34
      rodziceonline.pl/rodzice2/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=38&news_id=351&layout=1&page=text
      Warto przeczytać, okazuje się że chodzenie na boso hartuje dziecko!!!
    • karolcia86 Re: sposób na chapcie 18.03.06, 12:15
      Mój synuś też ma alergię na kapcie i przy byle okazji je ściąga. Też ma zimne
      kulasy, też nie mam dywanów, najczęściej w domu ściąga też spodnie, bo mu
      niewygodnie. Ja chodzę w dwóch swetrach po domu, a on ma tylko koszulkę z
      krótkim rękawem i drugą bawełnianą z długim i tylko jak wychodzimy pozwala
      sobie ubrać jakiś sweter pod kurtkę.
      I tak już jest od jesieni i o dziwo tylko raz w ciągu zimy miał katar.
      Wyznaję zasadę, że o rzeczy nie warte wojny i kiedy nie mam szans na wygraną
      nie walczę. Wybieram tylko te najbardziej istotne
    • sylwia183 Re: sposób na chapcie 18.03.06, 13:55
      Mój syn również nie uznawał kapci, czasami udało się z ciepłymi skarpetkami,
      dzisiaj ma 3,5 i częściej zakłada kapciuszki.
      Raz jak był chory wytłumaczyłam, że dlatego , iż nie nosił kapci i nóżki mu
      zmarzły, na jakiś czas pomogło.
      Jednak dzieci czasami wiedzą lepiej, co jest dla nich dobre, niedawno mój syn
      przechodził badania kontrolne i Pan doktor powiedział, że postawa idealna i
      brak jakichkolwiek oznak płaskostopia, wytłumaczył mi, że chodząc na boso
      lepiej pracują stopy, wyrabiają się prawidłowo mięśnie śródstopia, co również
      wpływa bardzo korzystnie na kręgosłup.

      Myślę, że odpuść troszeczkę, spróbuj może przekonać do skarpetek z gumkami.
    • jola_ep Re: sposób na chapcie 18.03.06, 14:50
      > Wojna jest o wszystko: jedzenie, ubieranie się, kąpanie, plucie na
      > podłogę, wycieranie pupy, no po prostu o wszystko.

      Najlepiej ograniczyć źródła ewentualnych konfliktów. Np. wojnę o jedzenie - nie chce jeść, to nie. Czasem dziecko daje się przekonać (mój synek przekonał się do ubierania, jak kazałam mu się obmacać, jak zlodowaciał). Czasem trzeba dziecku dać szansę na honorowe wyjście (najpierw zmuszamy - on wie, że musi, proponuje więc pewne modyfikacje, na które ja się zgadzam). Ja go kładę spać - on się buntuje (dziękuję tu sąsiadom za cierpliwość) - potem nagle przestaje płakać i informuje mnie ze spokojem, że ja się nie znam, bo najpierw robi się siku ha, ha - patrzy przy tym na mnie z politowaniem (ta mama to się zupełnie nie zna) wink
      Ogólnie tylko spokój, konsekwencja, nasz spryt i nieskończona cierpliwość może nas uratować. A jak coś ciągle powoduje konflikty, to warto to jeszcze raz przemyśleć.

      > Ale najbardziej teraz bolą mnie te
      > chapcie. Może ma któraś z was jakiś sposób na uparciucha chapciowego????????

      No właśnie. Nie mam sposobu. Moja mama go na mnie nie znalazła - ja potrafiłam w skarpetkach po śniegu łazić wink Kapci nie znoszę i pierwsze co robię po przyjściu do domu to ściągam wszystko z nóg - łącznie ze skarpetkami. Dlatego moje dzieci bezkapciowe. Od zawsze latały w cienkich skarpetkach. Teraz mamy mieszkanie z zimnymi podłogami. One nadal w skarpetkach, a ja w końcu znalazłam kapcie, które w miarę toleruję - japonki. Ale jak się zapomnę, to nadal latam na bosaka.

      Pozdrawiam
      Jola
      • myelegans Re: sposób na chapcie 18.03.06, 15:30
        MOj syn biega w skarpetach, albo na bosaka, bo kapcie tez sciaga, wiec z nim nie
        walcze. Zreszta wg ortopedow dzieciecych, buty sa dla ochrony (na zewnatrz) i do
        ozdoby, najlepiej zeby dziecko jak najwiecej chodzilo na bosaka, albo na
        zewnatrz w butkach o cienkiej podeszwie.
        Nie wlacz z nim, sprobuj rajtuzy, a jak nie, to na bosaka, moze jak mu stopy
        zmarzna to sam poprosi.
        • egoya Re: sposób na chapcie 18.03.06, 18:05
          Moj ma 5 lati kapci nie uważa. Nawet tramki mu po domu kupiłam, sam wybrał, ale nie chodzi. NAjgorsze jest to że biega do babci po schodach wyłożonych płytkami. Teraz jest tam tak zimno, a on zawsze o kapciach zapomina. Na szczęscie w butach po dworze chodzi. Młodszemy na razie chodzi w kapciach, ale jak długo to nie wiem, bo już zdejmuje. Ale chyba najlepszy sposób to rajtuzki, przynajmniej nie zdejmie tak łatwo jak skarpetki, a pod rajtuzki może jakoś skarpewki przemycisz? u mnie to skutkowało/
    • mamama28 Re: sposób na chapcie 18.03.06, 21:16
      Mam prawie 30-stkę a moja mama wciaż szuka sposobu na "chapcie". Chyba już się
      jej nie uda. Mąż i córka również nie tolerują kapci, co sugeruje dziedziczność
      tej awersji wink. Ciągłe noszenie bucików - szczególnie dziecięcych, wiązanych
      nad kostką osłabia mięśnie stóp i może negatywnie wpłynąć na naukę chodzenia,
      postawę itp.
    • magdalena18 Re: sposób na chapcie 18.03.06, 23:23
      Babcia, jak nas odwiedza to też ciągle gania zz maluchami i "załóż kapciuszki
      kochanie'. Ostanio moja mała(4) zawarczała na Babcie, zwróciłam jej uwagę, a ona
      do mnie 'mamo ja jus nie moge słuchać jak babcia mówi załóz kapciuski, załus
      kapciuski, cy ona jus nic innego powiedzieć nie moze?'I ja ją rozumiem. Odpuść
      odczekaj naprawde nie naciskaj, a jak już to pamiętaj jesteś sprytniejsza od
      swojego malucha, musisz go jakoś delikatnie podejść. Na siłę opór murowany. Ale
      pamiętaj każdy czasami lubi poganiać boso, od tego się nie umierea, nawet jak
      podłoga jest zimna.
    • maxima10 Re: sposób na chapcie 19.03.06, 05:13
      KAPCIE a nie chapcie
      • mallard Re: sposób na chapcie 25.03.06, 16:46
        maxima10 napisała:

        > KAPCIE a nie chapcie

        Maxima, a w jakiej encyklopedii to znalazłaś? wink Bo ja Ci powiem, że pantofle
        domowe i co Ty na to? smile
    • aniask_mama Re: sposób na chapcie 19.03.06, 08:49
      Mój syn ma prawie 5,5 roku, kapci nigdy nie nosił, nienawidzi ich zanim na nie
      spojrzy.
      • bas1213 Re: sposób na chapcie 22.03.06, 07:26
        Mój syn prawie osmiolatek też w domu nie chce nosić kapci,klapek itp.
        Kapcie jedynie nosi w szkole bo musi.Też dałam sobie z tym spokój tyle że
        szkoda skarpetek (słabsze skarpetki są zaraz dziurawe i przetarte).
        Ciagłe wydzieranie się na niego -załóż kapcie!!! nie daje żadnych skutków.
        Może wyrośnie z tego.
    • alcoola Re: sposób na chapcie 22.03.06, 10:50
      ...."chapcie", "chyrla"...

      Jesteś z Częstochowy, sek_undo, prawda?
      Pozdrawiam, mam sporo rodziny w tym rejonie.
      • lidqa Re: sposób na chapcie 22.03.06, 11:30
        Ja mam 2-latka panele wszedzie i do tego mieszkam na parterze i kuba nie nosi
        kapci. Nie choruje jakos wyjątkowo z tego powodu i ja nie widze potrzeby
        prowadzenia z nim o to wojny.Sa inne- wazniejsze dla mnie rzeczy niz kapcie i
        szczerze mowiac juz o te kolejną rzecz nie chce mi sie uzerac. a gdzies nawet
        czytalam cos o chodzeniu na bosaka pozytywnego ale juz nie pamietam
    • ewis Re: sposób na chapcie 22.03.06, 12:53
      Kiedyś był wątek "sposób na ciapy" - też nie za bardzo było wiadomo o co chodzi
      autorce wink a chodziło oczywiście również o kapcie...

      W jakim regionie kapcie=chapcie?
      • sek_unda Re: sposób na chapcie 22.03.06, 19:19
        chapcie są faktycznie regionalizmemsmile Ktoś dokładnie określił skąd - z
        Częstochowy. Mamy więcej takich kwiatuszków. Podobno smyranie też jest
        charakterystycznemdla naszego regionu.
        Wracając do tematu wątku: odpuściłam synkowi chodzenie w obuwiu domowymsmile
        Jeszcze trochę martwi mnie jego kaszelek pozostały po chorobie i to,że chodzi
        teraz bez wkładek ortopedycznych. Miał je właśnie w kapciach. Ortopeda
        powiedział że zdrowe jest chodzenie na boso, ale po miękkim podłożu typu trawa,
        piasek, a nie po twardej podłodze.
        • lidqa Re: sposób na chapcie 22.03.06, 21:55
          Ja mam wczesniaka ktory byl rehabilitowany i tez slyszalam ze na bosaka to po
          miekkim a po twardym niekoniecznie i poszlam do rehabilitanta i zapytalam.
          POweidzial ze na bosaka nie wazne po czym.
        • oliwiaen Re: sposób na chapcie 25.03.06, 15:18
          Ponieważ pytasz o sposób, to podam Ci mojej Mamy: siostrzeniec (2,5) też
          wiecznie "gubił" kapciuchy, aż mu Babcia przyszyła tasiemki i zaczęła wiązać
          a'la rzymski żołnierz. Tego już ściągnąć nie potrafił, a po pewnym czasie się
          przyzwyczaił i teraz normalnie chodzi w kapciuchach, tyle, że muszą być wiązane,
          bo strasznie lubi rzepy odpinać. Oczywiście przy terapii były teksty typu "ale
          Mateuszek ma śliczne kapcie, hoho, mama też by takie chciała, ale nie może, bo
          tylko Mateuszki mogą chodzić w takich ślicznych bucikach" itp. Podziałało.
    • mallard Re: sposób na chapcie 25.03.06, 16:50
      Z moim prawie szesnastolatkiem są ciągłe wojny o kapcie i właściwie jeśli chce
      mieć zimno w kopyciska, to jego sprawa, ale on w tych brudnych skarpetach
      ładuje się na kanapę na przykład a to już mi się mniej podoba...

      P.S. W moim rodzinnym domu mówiło się "papucie". Poza tym słyszałem
      jeszcze "ciapcie" smile... no i bambosze!!! smilesmilesmile
      • emonik Re: sposób na chapcie 25.03.06, 21:45
        U mojej teściowej po domu nosi się LACZKI!!!
        • thomaa Re: sposób na chapcie 26.03.06, 00:58
          a na Slasku 'lacie'
        • mallard Re: sposób na chapcie 28.03.06, 21:59
          emonik napisała:

          > U mojej teściowej po domu nosi się LACZKI!!!

          Aaa, tak tak! Zapomniałem!

          Pozdr.
      • minerwamcg Re: sposób na chapcie 28.03.06, 18:33
        U nas (Kraków) też były papucie. Nie znosiłam okropnie i jeszcze w szkole
        potrafiłam nie zakładać profilaktycznego obuwia szczęśliwych dzieci PRLu, tzw.
        juniorek i chodzić boso. Do jakichkolwiek pantofli przekonałam się dopiero dużo
        później, po długich latach noszenia trampek, fakirek, skarpetek z podeszwami
        itp. wynalazków. Od kilku lat noszę normalne pantofle domowe a latem klapki -
        ale np. facet w kapciach wygląda IMHO żałośnie. Moje Szczęście Dozgonne nosi po
        domu trampki i za to go lubię smile
    • aaga8 Re: sposób na chapcie 30.03.06, 08:36
      Ja to doskonale rozumiem. Nawet jak świadomie założę klapki to zostawiam je w
      pierwszym miejscu gdzie stanę na chwilę. Uwielbiam chodzic bez kapci. I mojemu
      dziecku pozwalam biegać bez bucików, jak tylko ma na to ochote
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka