hedonista.oswiecony
21.03.06, 22:50
różne są rzeczy na świecie... obejrzałem dziś odcinek M jak miłość i była ta
scena jak ojciec Magdy mówi jej, że pomógł by jej więcej, ale mama. Pytam
więc moją kobietę co z tą mamą i mówi mi, że ponoć na Magdę obrażona, że ta
studiów nie zrobiła i inne takie tam. Wiem, że to serial tylko, ale w życiu
tak bywa. Mi się to jednak nie mieści w głowie, jak można być na własne
dziecko obrażonym? Jak można być facetem i pozwolić żonie obrazać się na
własne dziecko. Obawiam się, że nie zniósłbym takiej sytuacji...
jak myślicie?
ukłony