Dodaj do ulubionych

Pijana niania

29.03.06, 14:04
...na Ursynowie znaleziono delikwentkę nieprzytomną niemalze, tak nawaloną,
pilnowało jej siedzące na chodniku obok dwuletnie dziecko.... i to podobno ona
się nim opiekowała. Rodzice dziecka chcą oddać sprawę do sądu. Ja bym chyba
nie czekała i załatwiła sprawę własnoręcznie.....

Co wy na to??
Obserwuj wątek
    • mallard Re: Pijana niania 29.03.06, 19:36
      lolinka2 napisała:

      Ja bym chyba
      > nie czekała i załatwiła sprawę własnoręcznie.....

      Rety, Lolinko, -rozumiem Twoje wzburzenie, ale co na to Twoja Wiara wink?!

      > Co wy na to??

      Mnie zamurowało, ale powiem tak: Jeśli niania zatrudniona była "na czarno",
      czyli nieoficjalnie, to "bekną" rodzice, za brak opieki nad dzieckiem, taka
      prawda...

      Pozdro.
      • iva2 Re: Pijana niania 29.03.06, 21:54
        chory popieprzony świat!
        i nasze prawo nie lepsze...
        • anka1 Re: Pijana niania 30.03.06, 17:27
          ja bym poinformowala wszystkich krewnych i znajomych krolika o takim babsku
          zeby jej juz nikt nie powierzyl opieki nad dzieckiem. a co byloby gdyby dziecku
          jakas krzywda sie stala ???
      • lolinka2 Re: Pijana niania 31.03.06, 10:10
        To oczywiście było w przenośni, ale autentycznie mi się scyzoryk otwiera jak
        widzę takie akcje, podobnie jak noworodki na śmietnikach czy pedofilię...
        Ale tu mnie masz- tylko sąd smile)
      • scher Re: Pijana niania 31.03.06, 10:18
        mallard napisał:

        > Mnie zamurowało, ale powiem tak: Jeśli niania zatrudniona była "na czarno",
        > czyli nieoficjalnie, to "bekną" rodzice, za brak opieki nad dzieckiem, taka
        > prawda...

        ???
        • mallard Re: Pijana niania 31.03.06, 14:05
          scher napisał:

          > mallard napisał:
          >
          > > Mnie zamurowało, ale powiem tak: Jeśli niania zatrudniona była "na czarno
          > ",
          > > czyli nieoficjalnie, to "bekną" rodzice, za brak opieki nad dzieckiem, ta
          > ka
          > > prawda...
          >
          > ???

          Jeżeli nie było oficjalnej, spisanej umowy o świadczenie opieki nad dzieckiem
          przez tę kobietę. Jeżeli ponadto nieoficjalna, ustna umowa, na podstawie kórej
          niania zajmowała się dzieckiem "na czarno", zawarta była bez świadków, to moim
          zdaniem może ona, jeżeli jest na tyle bezczelna, zaprzeczyć, że jakimkolwiek
          dzieckiem się zajmowała. A dziecko, które "pilnowało" ją, gdy była nachlana? Ot
          przyszło, -było bez opieki... No chyba, że ono coś zezna, ale zawsze
          najważniejsza w tym jest umowa, z zakresem obowiązków i godzin pilnowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka