Dodaj do ulubionych

wojna o zabawki

13.04.06, 21:14
u mnie zaczął się maly problemik, dopóki córeczka nie umiała sie
przemieszczać fajnie sie bawili Dawid znosił jej zabawki sam bawił się obok i
było dużo ciszy ale od jakiegoś czasu doszło do tego że mała ma zakaz wstępu
do pokoju kiedy Dawid sie bawi poprostu zamyka jej dzrwi przed nosem co ja
doprowadza do głośnego żałosnego krzyku, tłumacze mu że ona tez chce sie
bawić i że to jest również jej pokoik ale Dawid twierdzi że Martyna obślinia
mu autka i burzy mu klocki itp. doskonale go rozumiem ale żal mi malutkiej i
niewiem jak tę ich wspólna zabawe pogodzić.
Obserwuj wątek
    • gopio1 Re: wojna o zabawki 18.04.06, 11:27
      Natali,
      Dokladnie to przerobilam.
      Specjalnie dla Ciebie podnioslam watek sprzed (dokaldnie) roku.
      Komitywa dzieci kwitnie z kazdym dniem! wink
    • bdra1 Re: wojna o zabawki 18.04.06, 11:40
      moj maly nosi po starszym.... ale ostatnio sie pyta: mamusiu a kupis mi taka
      bluzke jak ma potus?
    • dorota.alex Re: wojna o zabawki 20.04.06, 14:32
      Kuba nauczyl sie (chyba) w przedszkolu poecia: miec szlaban. Teraz jak Jagoda chce sie dotknac do
      czegos co on uznaje za swoje podnosi wielki krzyk: to moooje, jagoda masz szlaban na moje zabawki/
      krzeselko/samochody itd. A pol godziny pozniej stoi za nia, glaszcze po wloskach i mowi: mamo, kocham
      jagode! Nastroje 4-latka sa nie do okielznania i nie do przewidzenia, niestety...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka