Dodaj do ulubionych

odstawiamy smoczek

20.04.06, 11:29
Moja 2 letnia córka zasypiała i spała ze smoczkiem. Od 2 dni z powodu
krzywiących się ząbków smoczka nie dostaje.Jak nie było żadnych kłopotów z
zasypianiem tak teraz jest to gehenna.Mała płacze, rzuca się i trwa to nawet
do 2 godzin a ja i mąż wysiadamy nerwowo.Jakie są sposoby wyciszenia dziecka
bo moje ciągłe kładzenie, uspokajanie jej, nie reeagowanie na nawoływanie nie
działają już. A w ogóle to chyba wchodzi w fazę buntuktórą ja chyba ciężko
przejdę gdyż z reguły jestem cholerykiem i baaaaaardzo ciężko jest mi trzymać
nerwy na wodzy. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ulam77 Re: odstawiamy smoczek 20.04.06, 11:59
      My odstawilismy naszemu synkowi smoka bezsteresowo. Nie zabierałam mu smoka od
      razu, tylko odcinałam odrobinkę każdego dnia lub co drugi dzień i tłumaczyłam
      mu "Zobacz - znowu myszki z książeczki zjadły smoka. Idziemy zrobić im "nu
      nu", "bam bam"... itd. Poskutkowało - bez płaczu sam zrezygnował ze smoka, bo
      już nie miał jak go w zębach trzymać. Dodam, że wcześniej też nie mógł zasnąć
      bez smoka.
      Evka - może wypróbuj moją metodęsmile
    • crusk Re: odstawiamy smoczek 20.04.06, 23:54
      w jaki sposób odstawiłaś smoczka? nagle bez uprzedzenia czy tłumaczyłaś jej, że
      już przyszedł na to czas. Jakkolwiek było nie wracaj do smoczka, drugi raz
      będzie jeszcze gorszy bo już raz z wami wygrała.
      Jeśli tłumaczyłaś, rób to nadal, jeśli nie, spróbuj może zmyślić jakąś
      historię, jakoś uzasadnić swoją decyzję.

      Może kup jakiegoś milusińskiego misia i powiedz, że przybył pocieszyć ją po
      stracie smoczka i będzie chętnie tulił ją do snu i rano budził.
      pozdrawiam
      • evka30 Re: odstawiamy smoczek 21.04.06, 10:26
        dzięki wam za odpowiedzi. Bardzo żałuję ze nie znałam sposobu z obcinaniem
        smoczka ale teraz to juz za późno. Myśmy powiedzieli małej ze smoczuś został u
        babci( mieszka daleko tak więc nieprędko tam pojedziemy) Walczę z nią cały czas
        i trochę się pocieszam ze zasypianie zabiera jej juz niecałą godzinę. Przy
        następnym dziecku smoczek odstawię po roku jeśli w ogóle zdecyduję się go
        podać. Okropnie się czuję w roli tej najgorszej. Pozdrwiam
        • klebek0 Re: odstawiamy smoczek 21.04.06, 13:42
          Ja powiedziałam córci,że smoczek poszedl do małej dziewczynki pokazywalam jej
          palcami jakiej małej i że ona jest juz duża i obyło sie bez stesów,niestety
          musiałysmy wrócic do smoka (tak zaleciła ortodntka,bo zamisat smoka był palec:
          (().
    • evka30 Hip hip Hurrrrrra !!! 27.04.06, 14:51
      Muszę się Wam pochwalić że temat smoczka już u nas nie istnieje. Mała
      potrzebowała tydzień czasu aby powrócić do zasypiania bez krzyków, płaczu itp.
      Przez ten czas ja zmieniłam nieco taktykę a mianowicie co się awanturowałam to
      przychodziłam bez słowa ją kładłam, pogłaskałam po główce i wychodziłam z
      pokoju. I tak do skutku. Czasem wydawało mi się ze się to nie uda ale zwycięską
      ręką wyszliśy z tego nałogu. Trzymam kciuki za rodziców, którzy mają to przed
      sobą. Grunt to nie poddawać się
    • janka741 Re: odstawiamy smoczek 01.05.06, 00:46
      Też po trochu odcinałam smoczek - w sumie 3 razy, potem wpadł nam za łóżeczko a
      małej powiedzieliśmy że zginął i nie ma - jakoś zrozumiała i poszła spać, więc
      u nas to było bezbolesne. Gdyby wtedy się awanturowała to byśmy przestawiali
      meble żeby odsunąć łóżeczko i go wyciągnąć.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka