pune
25.06.06, 21:13
Syn ma 2,5 roku i nie mowi.Na wszystko ma jakies odpowiedniki np bajka
to "siaa",auto to "brrr",setrek to wymiatanie jezykiem i mowienie "lelelele"
itp.Jedyne co mowi to mama i tata i baba!nic wiecej.Dodam ze dutzo z nim
rozmawiam i wszystko z jego rozwojem wporzadku oprocz tego mowienia.Wszystko
co sie mowi do niego rozumie wszystko jest wporzadku pozatym tym mowieniem!
Czy to powid do zmartwienia?Czy to oznaki jakiejs choroby?prosze o jakies
pocieszenie albo jakas konkretna odpowiedz!