uczę mojego synka siusiać do nocnika i w ogóle uczę go nie siusiać poprostu w
pieluszkę,ale czasem ręce mi opadają np dzisiaj zesiurkał już 5 par
majteczek ,2 fotele ,dywan (śmiejemy się bo z małym podobnie jak z pieskiem
sika wszędzie).Staram się wysadzać go na nocnik co godzinę ale czsem sika co
10min -proszę napiszcie jak to było u Was ,czy długo trwa taka nauka ?Kuba ma
21 mies no i stwierdziłam że najwyższa pora,a także bez pampersa w takie
upały chłodniej.
Liczę na Was kochane mamusie