Dodaj do ulubionych

krzyczacy roczny synus

04.08.06, 18:18
Moj 12 miesieczny syn nie umie opanowac swoich emocji jak tylko zabronie mu
czegos odrazu jest placz,gryzienie krzyki i co najgorsze zanoszenie sie
zupelnie nie wiem jak mam sie wtedy zachowywac czy krzyczec tez zeby przestal
czy przytulic i dac to co chcial?prosze poradzcie jak oduczyc go takich
zachowan
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: krzyczacy roczny synus 04.08.06, 18:36
      Sama jestem krzykliwa, ale krzyczeć na dziecko odradzam zdecydowanie.
      Mozesz:
      jak najrzadziej zabraniać - tylko wtedy, kiedy jest to absolutnie konieczne
      jesli już zabronilas czegoś, nie wycofuj się, spokojnie powtarzaj, ze nie
      wolno, nie zgadzasz się etc.
      Kiedy moja corka sie darła, zwlaszcza publicznie i w celach terrorystycznych,
      mowilam do niej cichutko: Glosniej, no, glosniej, coruniu.
      Niew wiem, czy bylo to wychowawcze, ale na pewno skuteczne.
    • carmelaxxx Re: krzyczacy roczny synus 04.08.06, 19:12
      eh roczniak jescze nie bardzo rozumie ze czegos nie wolno ani tym bardziej nie
      rozumie dlaczego czegos tam nie wolno, wiec naczesciej okazuje zlosc krzykiem,
      najprostszy sposob zignorowac totalnie wrzaski , choc nie jest to latwe. Po
      jakims czasie maluch polapie sie ze to nie przynosi skutkow i przestanie sie
      drzec.
    • kayah73 Re: krzyczacy roczny synus 04.08.06, 19:22
      Po pierwsze mozna tak urzadzic otoczenie dziecka, ze zakazow jest jak najmniej.
      Kiedy lapie sie na tym, ze 2 razy mowie na jedna rzecz "nie", to usuwam albo ta
      rzecz z otoczenia dziecka, albo ewakuuje dziecko i wstawiam do tej rzeczy np.
      bramke.

      A drugie - dziecko czesto chce byc tylko zrozumiane, frustracja wynika z tego
      ze nie potrafi powiedziec o co mu chodzi. Dlatego bardzo czesto pomaga tylko
      jak sie zwerbalizuje za dziecko jego odczucia. Np. "chciales sie bawic nozem,
      chciales sie bawic nozem, chciales sie bawic nozem, a mama zabrala, nie, nie,
      nie mamo, ja chce noz, nie mamo" - bardzo proste, krotkie zdania, wypowiedziane
      szybko i ze zloscia taka z jaka powiedzialoby je dziecko. U nas dziala to w 90%
      sytuacji, nie zawsze calkowicie eliminuje histerie,ale zawsze ja przynajmniej
      zmniejsza na tyle, ze mozna dziecka ouwage odwrocic na cos innego.
      Dziala to nie tylko z moim dzieckiem, o tym sposobie opowiedzial mi pediatra.
    • jakw Re: krzyczacy roczny synus 04.08.06, 21:39
      przytulić i zaproponować coś zamiast?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka