nocnik poniżej roku

21.08.06, 12:19
Wiem, że o nocniku było już wiele. Ale chciałam zapytać czy udało się którejś
mamie wyeleminować pieluch w wieku 1,3 roku. Moja mała ma tyle, a chciałabym
zrezygnować z pieluch. U nas dużym problemem są odpażenia, mimo że zmiana
pieluch jest jak u noworodka co 2 godz., tony różnych maści i specyfików to i
tak co jakiś czas pupa jest czerwona. Obecnie od miesiąca codziennie rano jak
tylko się przebudzi robi kupę na naocnik. W ciągu dnia przy wysadzaniu zrobi
siku, ale nie woła. Od dwóch dni chodzi w samych majteczkach, nocnik co
godzinę ale specjalnych efektów nie widać. Dodam tylko, że na nocniku chętnie
siedzi. Czy dalej próbować? (to ostatnie ciepłe dni sad
    • monika_jo Re: nocnik poniżej roku 21.08.06, 12:28
      Witaj.
      Wiele razy pisałam o tym, że jestem zwolenniczką wczesnego sadzania na nocnik co
      jednak nie wiąże się z pozbyciem się pieluszki. Uważam, że córeczka jest za mała
      i nie potrafi jeszcze tego kontrolować. Ale w moim przypadku (córcia też miała
      okropne odparzenia) wszystko minęło kiedy zaczęła na nocnik robić kupkę. To
      wystarczyło. Była chyba w wieku twojej córeczki. Sadzałam ją rano i po obiedzie.
      Robiła kupkę dwa razy dziennie bez wpadek po kilku dniach takiego postępowania.
      Dlatego wbrew temu co pisze wiele mam, uważam że warto. I to nie dla swojego
      zadowolenia, ale dla zdrowej pupy dziecka. Ale tak jak już pisałam - na pozbycie
      się pieluchy jest chyba jeszcze zbyt wcześnie.
      Pozdrawiam i powodzenia.
    • mika_p Re: nocnik poniżej roku 21.08.06, 12:37
      Odparzenia bywają związane z alergiami, od zawsze tak macie czy na przykład od
      czasu wprowadzenia czegoś nowego do diety?

      Kontrolę zwieraczy dzieci użyskują zazwyczaj w drugiej połowie 2. roku życia.
      Albo TY będziesz kontrolowowac siusianie córki, wysadzając ją co chwila, albo
      musisz znaleźć przyczynę odparzeń, wyeliminowac ją i powrócić do pieluch. Twoja
      córka jest zwyczajnie za mała na to, zeby się kontrolować. Moze nawet nie
      wiezieć, ze jej sie chce, a co dopiero powstrxzymac mocz do czasu posadzenia na
      nocniku.
      • an_gut Re: nocnik poniżej roku 21.08.06, 12:44
        od około 3 miesiąca. Tak też mówił lekarz. Więc do roku nie jadła glutenu,
        mięso tylko królik i indyk. Teraz już je kanapeczki, bułeczki kluseczki itp.
        więc myślę, że to może być gluten. Ale jak w tym wieku nie dawać glutenu?
        • monika_jo Re: nocnik poniżej roku 21.08.06, 12:49
          No cóż, jeśli chodzi o gluten to oczywiście jest to problem, ale przecież są
          ludzie, którzy całe życie są na diecie bezglutenowej.
          • paolcia_76 Re: nocnik poniżej roku 29.08.06, 09:58
            ja jestem zdecydowana zwolenniczka nocnika i posadzilam swojego Olka jak mial
            1,2 m-ce, na poczatku tylko rano na siusiu. zeby pamietal ze rano jak sie
            wstaje idziemy na nocniczek. i robi to chetnie, sam wychodzi z lozeczka i
            dzielnie maszeruje na nocniczek.

            nastepnie jak zauwazylam ze chce kupke, to szybko go na nocnik . i tlumaczenie
            ze robimy siusiu i kupke do nocnika.
            ale wtedy byl jeszcze caly czas z pielucha.
            jak sie zrobilo cieplo, tj. tak gdzies od czerwca, pielucha poszla do kata, ale
            tylko w domu. wiec po domu biega w majtkach a na dwor i do spania pieluche.

            ja widze postepy, sa dni ze sam zaprowadzi mnie do lazienki i poakzuje ze chce
            na nocnik ( czesciej przy kupie) bo chyba bardziej ja kontroluje). ale nie da
            sie ukryc ze dalej leje po nogach. ale coz, takie zycie, zdjelam welniany
            dywan, kupilam w ikei 2 chodniki i bawimy sie w nauke i tlumaczenie ze ladnie
            jest robic do nocnika i sa brawa a nieladnie sikac w majtki.

            pewnie to prawda ze odruch kontoli zwieraczy jest okolo 2 lat z kawalkiem, ale
            byc moze kiedy to nastapi moje dziecko szybko sie przestawi.
        • kubinka Re: nocnik poniżej roku 22.08.06, 15:39
          an_gut napisała:

          > od około 3 miesiąca. Tak też mówił lekarz. Więc do roku nie jadła glutenu,
          > mięso tylko królik i indyk. Teraz już je kanapeczki, bułeczki kluseczki itp.
          > więc myślę, że to może być gluten. Ale jak w tym wieku nie dawać glutenu?

          nie mozna ograniczac dziecku spożycia potrzebnych mu produktów-jeśli się tylko
          coś podejrzewa. Tu trzeba ostrożnie. Z drugiej strony-jest wiele dzieci,
          których odparzenia nie mają natury alergicznej. Poradź sie dobrego pediatry.
          Jestem przeciwniczką wczesnego wysadzania dzieci na nocnik-ale rzeczywiście
          przyznaję, że w takim przypadku ma to sens i warto spróbować przynajmniej
          wysadzać na kupy-jeśli to możliwe-to może pomóc z odparzeniami. Tak mi się
          wydaje.
          • an_gut Re: nocnik poniżej roku 28.08.06, 17:49
            chciałam napisać o efektach naszej pracy, z informacją dla innych mam które
            borykają się z podobnym problemem. Po trzech dniach chodzenia w majteczkach
            wróciłyśmy do pampersów, ale moja córcia woła "KO" i biegnie do łazienki, co
            oznacza że chce kupe albo siku. I tak około 5 razy w ciągu dnia woła a po
            posadzeniu na nocnik zrobi co ma zrobić. Sama jej nie sadzam, żeby jej nie
            zniechęcić. Pielucha prawie sucha, bo coś w międzyczasie popuści, ale brak
            JAKICHKOLWIEK ODPAŻEŃ. Z pieluch na razie nie rezygnuję, ale myślę że to już
            kwestia niedługiego czasu. Dodam tylko, że sama nie byłam zwolennikiem zbyt
            wczesnego nocnika.
            • monika_jo Re: nocnik poniżej roku 28.08.06, 18:02
              Gratuluję więc smile Dziecko zadowolone, pupka zdrowa, czego chcieć więcej! U mnie
              było podobnie i uwierz mi późniejsze zrezygnowanie z pieluch odbyło się zupełnie
              bezproblematycznie. Dziecko nawet nie wiedziało kiedy zaczęło chodzić bez
              pieluszki, a ilość "wpadek" mogę policzyć na palcach jednej ręki.
              Pozdrawiam serdecznie.
Pełna wersja