Dodaj do ulubionych

Nadwrażliwiec :-(

31.08.06, 11:56
Mam kłopot z moim 8 latkiem. Jest bardzo wrażliwy. Może nadwrażliwy.
Wszystko bardzi przeżywa, rozmyśla, martwi się.
Kiedy na przykład jego kolega zranił się w oko o róg stołu - moje dziecko
przez rok nie mogło patrzeć na rogi.
Ostatnio, w czasie wakacyjnego wyjazdu tak się zapatrzył na pokaz lotów
dzikich ptaków, że zapomniał o tym, że jest glodny. Kiedy pokaz się skończył,
powiedział, że boli Go brzuszek i bardzo chce mu się jeść. Zanim dostał
frytki minęło 10 min. W tym czasie już prawie "mdlał" chciało mu się
wymiotować i baaardzo bolał Go brzuch.
No i od tego czasu znowu są jazdy. Budzi się rano i od razu prosi o kanapkę,
bo boli Go brzuszek z głodu. W ciągu dnia boli Go brzuszek, często się
kładzie, bo nie wie, czy nie zemdleje. Przyznaje, że często mysli o "głodzie"
na wakacjach i boi się, żeby znowu coś takiego mu się nie przytrafiło.
Rozbiłam mu badanie ogólne krwi, OB + mocz. Wszystko jest ok.
Jak byście rozmawiali, żeby pomóc dziecku "mysleć pozytywnie", jak mu
tłumaczyć, ze czasem zdarza się coś nieprzyjemnego, ale nie musi się
powtórzyć.
Pomóżcie..............
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Nadwrażliwiec :-( 31.08.06, 14:29
      >>>Jak byście rozmawiali, żeby pomóc dziecku "mysleć pozytywnie", jak mu
      tłumaczyć, ze czasem zdarza się coś nieprzyjemnego, ale nie musi się
      powtórzyć.


      Dokładnie tak jak piszesz. Zdarza się (ja bym dodała, ze każdemu), ale wcale
      nie musi się powtorzyć. A jak się zdarzy, to poboli i przestanie.
      I nie przejmować się - to najważniejsze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka