Chciałam tutaj o czymś napisac. Nie wstydze sie tego bo i tak nikt mnie nie
zna. Więc moja mama powiedzmy że wychowuje mnie samotnie(no bo mieszkamy
jeszze z babcią) ostatnio między nią i jej kumplem(który mieszka setki
kilometrów od mojego miasta) coś zaczęło iskrzyć. Nie wiem czemu ale czuje
dziwny strach... Jak bym miała ją w końcu stracić. Może to dlatego że od
kiedy tylko pamiętam zawsze byłyśmy we dwie(mój tata zmarł kiedy byłam
jeszcze bardzo mała). Wiem że "on" jej mnie nie zastąpi. Ona tak mówi a ja
jej wierze, ale strach pozostaje, tym bardziej ze mama jesli między nimi się
ułoży będzie chciała przeprowadzić się do niego, a ja nie chce zostawiac tu
znajomych

błagam powiedzcie jak powinnam sie zachowac...