Dodaj do ulubionych

te "trudne" pytania

01.10.06, 21:49
Mój prawie 4-letni synek ostatnio wymyślił, żebym mu pokazała to z czego leci
siku, u mnie... Odmówiłam, ale.. no właśnie nie bardzo wiem co dalej.
Obiecałam, że kupie książeczkę, w której wszystko będzie wyjaśnione i
pokazane, bo swoich miejsc intymnych nie pokażę, bo są intymne. Fajnie
wymysliłam smile bo ksiązki syn lubi - tylko czy ktos ma jakieś tytuły? Widziałam
kilka w księgarniach internetowych, ale która byłaby dobra?
Polećcie, proszę.
Pozdrawiam
Ania
Obserwuj wątek
    • andaba Re: te "trudne" pytania 01.10.06, 21:57
      Ja swoje dzieci szkolę na własnym podęczniku do anatomii.
      Chyba lepsze takie jakieś wydawnictwo dla co najmniej starszych dzieci, niż
      naiwne bajeczki o króliczkach. Na pewno nie wszystko od razu zrozumie, ale z
      czasem...
      • nchyb Re: te "trudne" pytania 02.10.06, 06:25
        nie wiem na czym trudność owych pytań polega, ale jeżeli chcesz książkowo, to
        może do tego wątku zajrzyj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=42575664&a=42575664
        bardziej dojrzewanie, niż fizjologia, ale proste smile
    • anty5 Re: te "trudne" pytania 02.10.06, 07:46
      Polecam......www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=122640&scroll_article_id=122640&layout=1&page=text&list_position=1
      To się dzieje w polskiej szkole
      Jolę i Marka, bohaterów komórkowego pornola, teraz w miasteczku znają wszyscy
      Jola i Marek bez oporów uprawiali seks na oczach rówieśników. Ich wyczyny zostały sfilmowane komórką.
      Foto Artur Barbarowski, Wojtek Traczyk


      Uczniowie z Miechowa (Małopolska) nakręcili obrzydliwy film pornograficzny. Gwiazdorami pornola byli licealistka Jola (16 l.) i gimnazjalista Marek (13 l.). Na filmie widać innych nastolatków, którzy z zapartym tchem przyglądają się wyczynom młodych kochanków. Film krążył po szkole, ku uciesze uczniów. Żarty skończyły się, kiedy trafił do dyrektora liceum. Sprawą zajmuje się prokuratura.

      - Nie miałem wyboru, musiałem tak postąpić - wyznaje Zygmunt Dróżdż, nowo mianowany dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Miechowie, który złożył doniesienie do prokuratury w tej sprawie.

      Filmik ktoś mu podrzucił, gdy widziała go już nie tylko cała szkoła, ale też pół miasta.

      - Chciałbym wierzyć, że to nieprawda. Czekam, co zrobi prokuratura, wtedy będę podejmował decyzje - dodaje dyrektor, który w swej 28-letniej karierze z taką sprawą nie miał do czynienia.
      Zwykły pornol

      Nagranie zrobione telefonem komórkowym nie pozostawia złudzeń, że w głównej roli występuje Jola, uczennica drugiej klasy jego liceum. Widać wyraźnie, jak dobrze rozwinięta długowłosa nastolatka stoi oparta o drzewo, a wątły, dużo niższy Marek udowadnia jej, że jest mężczyzną. Potem jeszcze uprawiają miłość francuską.

      - To zwykły pornol - fachowo komentuje filmik spotkany na korytarzu licealista. - Jaki wstyd dla szkoły - powtarza opinię zasłyszaną od nauczycieli.

      Jola jakby nigdy nic na razie chodzi na zajęcia. Z podniesioną głową patrzy na wytykających ją palcem rówieśników.

      - Lubi te sporty - podśmiewa się jedna z koleżanek. - Tylko po co było to nagrywać? - dziwi się jak wszyscy inni znajomi. - Może już normalny seks w zaciszu jej nie kręci - zastanawia się.
      Patroszenie Z.

      Pornograficzny film przez kilka tygodni był na niemieckim serwerze pod wymownym tytułem "Patroszenie Z." (w oryginale jest pełna nazwa, ale nie podajemy, bo to nazwisko licealistki).

      - W szkole się ze mnie śmieją, wstydzę się - spuszcza oczy siostra Joli.

      Matka dziewczyn wstydzi się przyznać, że licealistka jest jej córką.

      Matka Marka broni się, atakując. - A są tam nazwiska?! - krzyczy. - To nie mój syn jest na tym filmie - wyrzuca z siebie i zatrzaskuje drzwi.

      Adam Pituch, dyrektor Gimnazjum nr 1 w Miechowie, do którego chodzi Marek, wie o sprawie, ale uczniowskiego pornola nie widział. Uczeń pierwszej klasy gimnazjum chodzi na zajęcia, chociaż rówieśnicy pokazują go palcami i z uśmieszkami komentują sprawę.

      - To jeszcze dziecko, otoczyliśmy go opieką pedagogiczno-psychologiczną - tłumaczy. - Musimy zrobić wszystko, by nie znalazł się na marginesie.
      To pedofilia

      Chociaż uczniowski pornol zniknął już ze strony niemieckiego serwera, zdobycie go w Miechowie nie jest problemem. Na pewno będzie żył dłużej, niż myśleli jego główni bohaterowie. A wszystko dlatego, że Jola, pragnąc mężczyzny, zamiast poszukać go wśród pełnoletnich, zabrała się za 13--letniego dzieciaka. Może być karana za pedofilię. Seks z osobą poniżej 15 lat jest bowiem karalny.

      Sąd rodzinny i dla nieletnich już się tym zajmuje. Kochliwa licealistka może i tak mówić o szczęściu, bo gdyby miała ukończone 17 lat, to za współżycie z tak młodym chłopcem mogłaby być skazana nawet na 12 lat więzienia. Teraz o jej losie zdecyduje sąd rodzinny.

      PS. Imiona uczniów zmienione
      Korzystają z wolności i gadżetów

      Prof. Zbigniew Izdebski, pedagog i seksuolog, kierownik Zakładu Poradnictwa Młodzieżowego i Edukacji Seksualnej Uniwersytetu Zielonogórskiego:

      - Trudno to kwalifikować jako znak nowych czasów. Takie rzeczy się zdarzały, tyle że postęp medialny, a konkretnie Internet i telefony komórkowe, umożliwiają teraz szybkie ich nagłaśnianie. Współżycie seksualne 13-letniego chłopaka też nie jest czymś nadzwyczajnym. Z badań wynika, że ok. 20 procent chłopców rozpoczyna współżycie już przed 15. rokiem życia.
      Dlaczego upubliczniają seks?

      Według psychologa prof. Janusza Czapińskiego, młodzież rajcuje takie eksperymentowanie na granicy ryzyka. Załatwiają dwie sprawy - wyrzucają z siebie napięcie seksualne i mają szansę awansować w hierarchii szkolnej, wzbudzając podziw rówieśników. Niestety, jest w tym duża wina szkoły! Wychowanie seksualne nie jest antidotum na takie zachowanie. - Nie każdy nauczyciel radzi sobie z balansowaniem na granicy dzieciństwa i dorosłości. A młodzież eksperymentuje, z paleniem, piciem i z seksem - dodaje. autor: Miechów, Mirosław Koźmin BM
      • anty5 Re: te "trudne" pytania 02.10.06, 08:40
        Przepraszam miało być tak....
        www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=122640&scroll_article_id=122640&layout=1&page=text&list_position=1
        A tak na poważnie to edukuj swą latorośl tak byś nie musiała oglądać takich scen z twoim dzieckiem w roli głównej..smile
    • panekd Re: te "trudne" pytania 02.10.06, 22:20
      Moj synek ma 3 lata i tez go te tematy interesuja. Normalna ciekawosc swiata.
      Kupilam mu Encyklopedie Ciala . Slucha z zapartym tchem o komorkach, krwinkach,
      kosciach itd.
    • mamastasia Re: te "trudne" pytania 03.10.06, 21:19
      Nie mam problemu z mówienie skąd się biorą dzieci itp. Chodzi mi tylko o
      poglądowe obrazki. Generalnie mój syn jest obeznany z nagością (przebieramy sie
      przy dzieciach) tylko jakos zbyt dokładnie nie zamierzam mu sie pokazywć smile A
      jak już mam kupic książkę to chciałabym taką, która "odwali" za mnie część
      roboty i tyle smile
      Pomysł z Encyklopedią ciała jest dobry, dziekuję.
      Pozdrawiam
      Ania
    • agnieszka_gk Re: te "trudne" pytania 05.10.06, 13:32
      Moja ponad 3-letnia córka wie skąd robia siku panie i panowie i jak wyglądaja
      te narządy. Nie obnażamy się z mężem specjalnie, ale (1) nie raz widziała
      nas/męża nago, (2) ok. pół roku temu była bardzo zainteresowana róznica płci i
      po prostu zagladała do męża gdy stał pod prysznicem. Mnie widzi nago
      notorycznie, bo czasem razem się kąpiemy. Nie bardzo rozumiem, co tak bardzo
      powstrzymuje rodziców przed odkryciem swojego ciała - przeciez nie trzeba się
      jakoś szczególnie obnażać, ale można to inaczej zaaranżować.
      A czy w młodszym wieku waszych dzieci nie zdarzało się wam korzystać z toalety
      tylko w towarzystwie swoich dzieci - u nas to było notoryczne, nawet gdy córka
      miała 2 lata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka