Dodaj do ulubionych

W co się bawić

05.10.06, 21:58
Coraz więcej dni będziemy spędzać w domu z racji pogody. Proponuję więc wam
wszystkim utworzenie wątku z propozycjami zabaw domowych (plastycznych i
ruchowych) dla dzieci w różnym wieku. Dzięki takiemu poradnikowi łatwiej nam
będzie poradzić sobie z energicznymi dziećmi nudzącymi się w domu smile

Może ja zacznę

ZABAWY DLA DZIECI 2-2,5 - LETNICH

- na początek nieśmiertelne rysowanie smile Używamy kredek świecowych, bo moim
zdaniem są bezpieczniejsze, i najtańszego papieru do drukarek (ryza starcza
na ok 3 miesiące)
- masa solna - robimy z masy solnej figurki/obrazki dwuwymiarowe, bardzo
proste z kuleczek i wałeczków rozpłaszczanych na wieku od plastikowej skrzyni
na zabawki, są to słoneczka, bałwanki, kwiatuszki, pieski itp (głównie ja
robię a moje dziecko dokańcza np dokleja promyki w słoneczku, albo psuje i
ugniata w rączce)
- przyklejanie ścinków do kartki papieru - radzę użyć klej w tubce
zakończonej taką siateczką z gazy (nie wylewa się, nie można go zbyt wiele
wycisnąć, łatwy w nanoszeniu na przyklejaną rzecz). Przyklejamy głównie
ścinki bibuły kolorowej, kawałki kolorowego papieru poudzierane z raklam. Do
bardziej wyszukanych zabaw wykorzystuję gazetki reklamowe hipermarketów:
wycinam z nich ubrania, artykuły spożywcze, meble i mamy przyklejanie
tematyczne, albo "idziemy na zakupy"
- wycinanki z gazetek reklamowych - nożyczki z okrągłym zakończeniem i pod
nadzorem. O dziwo moje dziecko dobrze sobie z tym radzi
- zebraliśmy mnóstwo kasztanów w parku i na razie mała przesypuje je z
miejsca na miejsce, jak jej się znudzi będziemy układać wzory na podłodze,
spróbuję też robić ludziki, ale nie wiem czy nie za wcześnie
- grzechotki z puszek po kawie - wypełniam je grochem, ryżem itp Ostatnio w
tym celu zebrałam orzeszki bukowe
- mycie zabawek - najlepiej plastikowych, dziecko jest później do przebrania,
ale zajęcia ma na 2 godziny
- czytanie książeczek, wierszyków i śpiewanie piosenek - to podstawa
oczywiście
- zabawa w kółko graniaste (może znacie jeszcze jakieś tego typu zabawy ale
dla dwóch osób? Stary niedźwiedź wymaga jednak więcej uczestników)
- ćwiczenia - chodzimy na paluszkach, na piętach, wkręcamy żarówki, wiatr
wygina gałęzie drzew, tańczymy

No to piszcie bo mnie się już pomysły kończą smile
Obserwuj wątek
    • coronella Re: W co się bawić 05.10.06, 23:33
      Ja mam zadanie tgrudniejsze, bo musze wymyslać zabawy dla dwójki, Moj synek ma juz rok i 3 m-ce (córka 3,8) i chętnie towarzyszy we wszystkim co robimy.
      Ale jak był jeszcze mały, to oprócz zabaw opisanych przed Deotyme były jeszcze:

      - pieczenie ciasta. Dominika dostawała miske, wsypywałam mąke, wlewałam wode i zagniatała ciasto.Nie mogło być zbyt gęste, bo by nie miała siły gnieść. Potem gotowałyśmy z tego kluski, zabawa na pół dnia

      - malowanie farbami, u nas wyglądało to tak: rozbierałam dominike do naguska, kładłam na podłodze folie, dawałam plastikowy stolik, farby i kartke. Oczywiście oprócz kartki w farbach była i dominika i stolik i podłoga, ale mała to uwielbiała. Sprzatanie tez moze byc zabawą.

      - klocki lego i ciadstolina to znane

      - tablica i kredy

      - mycie lalusi, albo zabawek, świetna zabawa.

      - teatr- w dzien rozstawialam taborety, nakrywalam je kocem, kucalysmy za kocami i trzymanymi lalkami gralysmy. Jak juz bylo ciemno, ustawialam za plecami lampke i "grałyśmy" palcami- czyli cieniami rzucanymi na ściane. To się bardzo dominice podobało.

      - kręgle, turlanie piłki, itp zabawy

      - hitem u nas są książeczki z najklejkami, ale tu potrzebna jest pomoc

      na razie tyle, jak mi sie cos przypomni to dopisze
    • bajdus Re: W co się bawić 06.10.06, 09:15
      Świetny temat - przyda się smile

      Ulubione zabawy moich chłopców (3,5 i 2 lata)

      Zabawy dla dwóch osób:
      1. "Tańcowały dwa Michały"

      2. "Dwóm tańczyć się zachciało" (najpierw dziecko tańczy z mamą a gdy
      przychodzi do zmiany partnera to mama i dziecko biorą sobie misie lub lalki)

      3. zabawa w konika na lonży (mama klęka, siada lub stoi na środku pokoju i
      trzyma dziecko za rękę. Dziecko biega wokół mamy - trzymane za rączkę. Mama
      albo kręci się z dzieckiem albo przekłada sobie rączkę dziecka aby nie wykręcić
      małej łapki)

      Zabawa dla dowolnej ilości osób:
      1. strażacy + lekarz: mama jest komendantem dzwoni do strażaków i mówi, że jest
      zgłoszenie pożaru. Dzieci udają, że zakładają kombinezony, biorą kaski od
      rowerków i węże strażackie (pasy taty od karate) i wskakują na fotel czyli
      samochód strażacki. Jadą udając syreny strażackie na wskazane przez komendanta
      miejsce, rozwijają węże i gaszą. Po chwili padają na ziemię zaczadzeni i wtedy
      zaczyna się zabawa w lekarza. Fotel przestaje być wozem strażackim a staje się
      karetką. Po uratowaniu strażaków zabawa zaczyna się od nowa.

      2. policjanci i złodzieje: napady na bank, areszt, ucieczka z więzienia ...

      3. rzucanie plastikowymi połeczkami do kosza stojącego na podłodze (moje dzieci
      wolą je wysypywać sobie na głowę - też jest dużo śmiechu ale i bałagan na nowo)
    • deotyma11 Re: W co się bawić 04.11.06, 21:22
      Pomyślałam że wyciągnę ten wątek na wierzch, może ktoś się jeszcze swoimi
      pomysłami podzieli.
      Przy okazji podam wam linki do fajnych gier komputerowych dla młodszych dzieci.
      Bez przemocy, niektóre edukacyjne. A czasem gdy mamy wszystkiego dość taki
      zapychacz czasu się przyda.

      www.bbc.co.uk/cbeebies/teletubbies/funandgames/index.shtml?menu1
      pbskids.org/boohbah/boohbah.html
      www.poissonrouge.com/
      • gitara13 Re: W co się bawić 05.11.06, 23:45
        Hej smile

        tak po dzisiejszym dniu, na biezaco, zabawy z moja Julia (1,5 roku) smile
        - czytanie ksiazeczek, pokazywanie obrazkow w nich i niesmiertelne "a ćo to"
        - nasladowanie odglosow zwierzat: pytam: jak robi...
        - zabawy paluszkowo-dotykowe: idzie kominiarz po drabinie; pada, pada deszczyk;
        dotykam ja na pleckach i udaje ze chodza rozne zwierzeta, w rozny sposob,
        laskoczemy sie, przewalamy na lozku, przytulamy
        - Tata wozi ja w kocu po podlodze, nasladuje odglosy pociagu, sa rozne
        stacje-przystanki: na jednym karmi misia, na innym daje mi czesc itp
        - stawiam na tace kilka miseczek o roznej wielkosci, talerzy ( plastykowe
        oczywiscie), butelke ze smoczkeim z woda i przelewa to , rozlewa, sciera, zabawa
        na 102!
        - Mala pomaga mi przy przygotowywaniu posilkow, np. obiera cebule, rozpakowuje
        zakupy z siatek, wyrzuca papierki do smietniczki ( uwielbia i moze tak dluugo)
        - mamy zwierzatka rozne na magnesach i Julia przynosi mi 1 zwierzatko, mowi kto
        to jest i jak juz dobrze nazwie, albo ja pomoge w nazwaniu, to ten zwierzak jest
        przypinany na lodowke, potem kolejny, kolejny...
        - na dworzu: zamiatanie podjazdu PRAWDZIWA SZCZOTKA ( to wazne, te male
        dzieciowe to nie ta sama frajda), zbieranie kamyczkow i skladanie do wiaderka,
        nabieranie na szufelke/łopatke wody kapiacej z rynny i przenoszenie do wiaderka
        itp., grabienie sniegu smile)

        I tyle sobie przypomnialam z dzisiejszego dnia smile
        aha, Mala przepada za siedzeniem w wysokim foteliku i przygladaneim sie np. jak
        robie ciasto: mieszam, odwazam, zmywam. O wszystkich czynnosciach jej opowiadam,
        mowie, jak co sie nazywa, podtykam do powachania smakowitosci, dam posmakowac.

        buziaki wieczorne,
        aleksandra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka