karin.dsi
08.10.06, 18:35
Kilka dni temu napisałam post "nie zostawiać dziecka z babcią". Wzbudził
sporo emocji (63 odp.)
Dzisiaj zostawiłam dziecko z babcią i dziadkiem na 2 godz. spacerku.
Wracamy. Dziecko śpi. Bierzemy wózek idziemy do słoneczka. Siadam na ławce,
mąz obok. Dziecko w wóżku (spacerówka na płasko), przykryte kocykiem śpi.
My rozmawiamy. po chwili widzę,że kocyk się rusza. Podchodzę.... i całe
szczęście po dziecko właśnie odwróciło się na brzuch i syzkowało do wstania.
jak nic zleciałby na chodnik ( maluch 11 m-cy). Okazało się , że babcia i
dziadek nie przypięli dziecka (paski na wyposażeniu wóżka) i zostawili
dziecko niezapięte, które podnosząc się mogło sobie zrobić krzywdę.
zaznaczam, że babcia i dziadek sami kupili ten wózek także wiedzą o pasach do
zapinania....
I co teraz?
Powiedzieć im? To się obrażą.
Co myślicie?