aniam123
11.10.06, 11:52
cześć, mam taki problem. Moja córeczka ma 7 lat, właśnie poszła do pierwszej
klasy i wczoraj Pani wychowawczyni powiedziała mi, że córeczka intelektualnie
wyprzedza inne dzieci w klasie, natomiast emocjonalnie jest małym dzieckiem.
Z tego, że dobrze czyta, liczy, ma bogaty zasób słów itp. zdawałam sobie
sprawę, ale te problemy z emocjami trochę mnie zaskoczyły. To znaczy nie
zdawałam sobie sprawy, że tak źle wygląda to na tle innych dzieci. W
przedszkolu nikt nie mówił mi o takich sytuacjach. A tu okazuje się, że
obraża się na dzieci, ale też na Panią - gdy coś jest nie po jej myśli. Nie
umie zaakceptować krytyki nauczyciela, nie che poprawiać błędów - gdy nie
jest do nich przekonana i wdaje się w dyskusje. W domu w takich sytuacjach
zawsze trwa długie tłumaczenie co i jak i dlaczego, a w szkole Pani nie ma
tyle czasu... Problem jest świeży i zastanawiam się co robić? Iść do
psychologa? A może wystarczy więcej rozmów w domu na ten temat? Może znacie
jakieś książki o takich problemach? Albo same przez to przechodziłyście?
Pozdrawiam Ania