Dodaj do ulubionych

ma juz tego dosc...

09.11.06, 21:54
moj 20 miesieczny synek stal sie nie do zniesienia.ciagle czyms rzuca,wylewa
picie,a nawet bije czym popodnie.nie wiem co robic!powtarzam mu ,ze robi
zle,tlumacze , wtedy patrzy z wielkim zalem i zaczyna plakac po czym zaczyna
mnie bic.probuje juz wszystkiego.przylulam go,czasem wkladam do lozeczka zeby
sie uspokoil(podobno to dziala,ale nie w przypadku mojedo dziecka).niestety
na chwile sie uspokaja,a potem to samo.robi tak za kazdym razem, gdy cos nie
jest po jego mysli.na spacerze tez jest problem,bo wszedzie mi ucieka.POMOCY
moze macie jakies pomysly.mysle o pojsciu do psycholga dzieciecego,bo
pediatra uwaza,ze to normalne i mu przejdzie.moze i ma racje ale ja jestem
juz u kresu wytrzmalosci.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jakubisia Re: ma juz tego dosc... 09.11.06, 22:04
      myślę, że nie Ty jedna masz czasem wszystkiego dosyć,ale niestety nie ma na to
      rady chyba trzeba to wszystko chyba przetrwać.Mój syn ma 2 lata i powiem
      szczerze ,że od maleńkiego dziecka jest takim urwisem.Myślałąm ,że z wiekiem
      przejdzie,ale niestety dalej jest żywiołem.Bedąc na wizycie u neurologa akurat
      w innej sprawie zapytał lekarza co o tym sądzi.Stwierdził,że mały jest
      nadruchliwy i że z wiekiem minie nie mogę się już doczekać na ten magiczny
      wiek.Wczoraj byłam zmałym u pediatry bo chory jest no i obserwowałam jego
      rówieśników-grzecznitkie,siedziały sobie mój bigał i zaczepiał wszystkich
      itd.Tak się zastanawiałąm aby w przyszłym roku dać Go do przedszkola noa ale
      nie wiem jak on by usiedział jak on wiecznie jest czymś swoim zajęty.No ale cóż
      możemy zrobić ?-Chyba nic,musimy kochać tych naszych szkrabów i znosić ich
      kolorowe humorki.
      Nie jesteś jedyną matką z takimi problemami -tak myślę



      pozdrawiam-ucałuj urwisasmile
      • kasiek222 Re: ma juz tego dosc... 09.11.06, 22:15
        dziekuje za slowa otuchy:}wiem, ze nie ja jedna mam takie problemy,ale dookola
        spotykam usmiechniete matki z dziecmi jak aniolki.wspomnials o ruchliwosci
        swojego dziecka .moj jest bardzo ruchliwy,nawet nie ma czasu zjesc
        siedzac.ciagle na cos sie wspina,bawi sie zaledwie chwile po czym rzuca
        wszystkim i szuka innego zajecia.zaczynam sie zastanawiac czy nie ma ADHD
    • aniak04 Re: ma juz tego dosc... 09.11.06, 22:34
      kobietki - naprawdę to wszystko co piszecie to NORMA, z wiekiem przejdzie, a
      pojawią się inne "trudności". Żaden psycholog i żadne ADHD, to poprostu taki
      wiek z którego się wyrasta. Pozdrawiam i życzę duuuużo cierpliwoścismile (mam 4 i
      8-latka)
      • anita258 Re: ma juz tego dosc... 09.11.06, 22:52
        Jakbym czytała o swoim Kubusiu.Ja tez trace cierpliwośc.Czasami mam ochotę wyjść
        i miec wszystko w d...Dalam małego do żlobka i w sumie jak chodził to było
        lepiej a teraz jest drugi tydzień w domu bo chory to znowu daje popalić.Pewnie w
        złobku znowu będzie wariował tak jak na początku i będe musiała świecić oczami
        ale trudno moje dziecko musi sie uspołecznić.Panie twierdzą że ma za duzo
        pozwolone gdzie wsztscy z rodziny i nie tylko twierdzą że za bardzo go
        ograniczam ,twierdzą ze jestem konsekwntna że jak nie to nie .A i tak mam w domu
        diabełka.
    • jakubisia Re: ma juz tego dosc... 09.11.06, 22:47
      jeszcze dodam że obserwując wielu rówieśników mojego syna to większość z nich
      to dzieci bardzo ruchliwe.Miałam kiedyś praktykę w przedszkolu i obserwowałam
      grupę maluchów to na prawdę zastanawiałąm się skąd te dzieciaki mają tyle siły
      na wszystko a teraz mam żywy przykład w domu-mojego smykola
    • marghe_72 Re: ma juz tego dosc... 10.11.06, 00:26
      kasiek222 napisała:


      > pediatra uwaza,ze to normalne i mu przejdzie.moze i ma racje ale ja jestem
      > juz u kresu wytrzmalosci.pozdrawiam

      ma rację
      musisz jednak zwrócić uwagę na to bicie. Tego nie powinnaś zignorować
      Przytrzymaj rękę i bardzxo stanowczo mów, że tak nie wilno, ze to boli itp
      Tylko nie gadaj za długo smile bo Ci sie dziecko wyłączysmile
      • syllo Re: ma juz tego dosc... 10.11.06, 11:57
        Pracuję z dzieciakami już od wielu lat, wg mnie jedyny sposób na takie
        zachowanie, to całkowity brak akceptacji dla tego zachowania i ostry sprzeciw ze
        strony rodziców, gdy się to zachowanie pojawi i konsekwencja w postępowaniu
        rodziców. Czyli, jeżeli dziecko uderzy mamę lub podnosi rękę, żeby to zrobić
        natychmiast trzeba zareagować i przytrzymać ręce dziecku i powiedzieć "nie wolno
        bić"-stanowczo i zdecydowanie, nie tłumaczyć dziecku, że mamę boli, tylko "nie
        wolno i już", i powtarzać to do skutku, reagować natychmiast i szybko. Jeżeli
        dziecko najpierw się przytula a potem bije, to należy mu za kolejnym razem, gdy
        to zrobi nie pozwalać, żeby od razu się przutulił, chwilę go przetrzymać, nawet
        jeżeli będzie krzyczał, wtedy trzeba poczekać aż przestanie i dopiero go wtedy
        przytulić, jeżeli znowu podniesie rękę do bicia to trzeba go odnieść,
        zaprowadzić do swojego pokoju i powiedzieć, że mama nie będzie przytulać, jeżeli
        synek ją będzie bił i przez 5min.nie pozwalać mu na przytulanie, ale nie za
        długo, żeby nie czuł się odrzucony- generalnie jest taka zasada, że jeżeli
        dziecko poddało się i jest mu przykro i płacze już nie ze złości, ale z żalu i
        chce się normalnie przytulić, bo tego potzebuje, to zawsze trzeba je przytulić i
        powiedzieć,że "mamusia bardzo Cie kocha, i już nigdy więcej nie bij mamusi".
        Druga sprawa-jeżeli Twój synek jest bardzo ruchliwy możesz spróbować najpierw
        go zmęczyć a potem wyciszyć-jak? Zmęczyć- biegać z min po całym domu, łapać go,
        gonić, podrzucać, turlać, pozwolić mu pokrzyczeć,tak żeby wyładował swoją
        energię, a potem poczytać książeczkę, zrobić masaż, włączyć spokojną muzykę i
        nie dostarczać mu nadmiaru bodzców. To powinno nauczyć go metod zdrowego
        wyładowania swojej nadmiernej energii. Poza tym staraj się mu nie dostarczać
        nadmiaru bodźców, czyli żadnych agresywnych jaskrawych i ostrych krawędziach
        bajek, głośnej muzyki, napiętej atmosfery, np. podczas wychodzenia z domu na
        spacer, wszystko trzeba uspokoić, ubania przygotować wcześniej, itp. Mam
        nadzieję, że moje porady okażą się choć troszeczkę pomocne, pozdrawiam
    • justynkagajowa Re: ma juz tego dosc... 10.11.06, 13:44
      witam. Wiecie mamy ja tez mam takiego łobuza, BIn-Ladena,jak go z mężem
      nazywamy, bo wymusza płaczem, bo bije, rzuca wszystkim i jednym słowem momentami
      nas terroryzuje. Też już sie bałam że może jakiś nadpobudliwy rośnie, jakiś
      nienormalny, ale wiem ze to jest jeden z etapów rozwoju. Rozmawiałam z pediatrą
      i doszłyśmy do wniosku że po prostu dziecko najzwyczajniej w świecie "dojrzewa"
      uczy sie jakiś emocji, reagowania i czasem jak to bywa, nie radzi sobie ze
      swoimi uczuciami. Mój Jaś ma 14 miesięcy, ale czasem jego perfidia mnie
      przerasta. Patrzy mi w oczy i trzepnie mnie przez głowę telefonem albo klockiem,
      a za dwie min sie przytula i daje buziaki...moim zdaniem to tylko dowód, że
      dziecko naprawdę sobie momentami nie radzi z tym co robi i czuje. Myślę, że
      trzeba to przeczekać i nie dać się ponieść swoim negatywnym emocjom...( chociaż
      ja już nie raz i nie dwa dałam klapsa w pampersa:/) pozdrawiam i trzymajmy sie
      mocno smile))
      • jablkaewy Re: ma juz tego dosc... 10.11.06, 22:13
        Wasze historie są bardzo niepokojące.
        Nigdy, pod żadnym pozorem, nie można pozwolić dziecku siebie bić, ani rzucać w
        siebie klockami! Jeżeli to zrobi, reagować natychmiast, jak wspomniano w jednym
        z wcześniejszych postów. Co to za brednie,że dziecko "uczy się emocji"? Jasne,
        dzieci uczą się wielu rzeczy, na tym polega dzieciństwo, ale to rodzice mają je
        uczyć! Jak można pozwolić dziecku zachowywać się w ten sposób. Nie, ten okres
        nie przeminie, a wręcz przeciwnie,będzie tylko gorzej. Dzieci muszą mieć jasne
        zasady: rodziców nie bijemy, nie zachowujemy się tak i tak.Nie można im pozwolić
        "uczyć się samemu".
        • marghe_72 Re: ma juz tego dosc... 10.11.06, 23:12
          jablkaewy napisała:

          Dzieci muszą mieć jasne
          > zasady: rodziców nie bijemy,


          Nikogo nie bijemy smile
    • justynkagajowa Re: ma juz tego dosc... 11.11.06, 15:32
      chyba się nie zrozumieliśmy, ja wcale nie pozwalam mu na bicie i takie
      niegrzeczne zachowanie i nie tłumacze go "dorastaniem". Za każde złe zachowanie
      jest jakaś forma reprymendy i upomnienie że mamie sie to nie podoba i że tak nie
      wolno i że się nie bije itd. Ale to się zdarza, niestety. Nie pozwalam mu na to
      i nie mam zamiaru wychować sobie takiego Januszka z filmu "Ballada o Januszu".
      Ja szukam tylko odpowiedzi na pytanie SKĄD się bierze taka agresja i takie
      zachowanie u tak małych dzieci, bo przecież nie z telewizji, bo nie oglądają i
      podtrzymuję swoje zdanie, że to jest uczenie sie emocji, a to że my negujemy ich
      złe zachowanie to jest nasz wkład w tą naukę, tak? Staram się postępować mniej
      więcej właśnie tak jak tu napisano i myślę, ze to jest faktycznie dobra droga do
      wychowania fajnego dzieciaczka który wie co dobre i czego nie wolno. pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka