"głupawka"

IP: *.* 28.11.01, 15:08
Moja 2,5 letnia coreczka co jakis czas ma napady tzw."glupawki". Kiedy np. chcemy gdzies wyjsc i musimy ja ubrac zaczyna się smiac, slaniac na nogach. Nie reaguje na prosby ani podniesiony glos. Czy Wasze pociechy tez sie tak zachowuja.
    • Gość edziecko: guest Re: "głupawka" IP: *.* 28.11.01, 15:18
      Cześć,Mój synek jest dokładnie w tym samym wieku i zachowuje się w takich sytuacjach tak samo. Zauważyłam, że im bardziej mi np. na wyjściu zależy, im bardziej się spieszę, tym mój mały bardziej cuduje. Im bardziej ja się denerwuję, tym on ma lepszą zabawę. Robi tak już od kilku miesięcy i to chyba taki przywilej jego wieku. Pozdrowienia,Marzena B.
      • Gość edziecko: guest Re: "głupawka" IP: *.* 28.11.01, 15:28
        Do Marzeny B:Czy Masz jakis sposob na swojego synka w takich sytuacjach, czy czekasz cierpliwie jak mu przejdzie? Szczerze mowiac to mi nerwy puszczaja.
        • Gość edziecko: guest Re: "głupawka" IP: *.* 28.11.01, 22:09
          Mój czterolatek też to robi i to już od dawna. Raczej nie licz na cudowne recepty po których problem zniknie jak ręką odjął.Twój spokój , opanowanie i co chyba najważniejsze pogoda ducha i poczucie humoru( wiem , wiem że to trudne , bo w takich chwilach mamy raczej ochotę strzelać z karabinu niż silić się na dowcip ) mogą złagodzić ataki głupawki i ograniczyć ich ilość.Staraj się unikać pośpiechu , kiedy wychodzisz z dzieckiem , a jeśli to niemożliwe , to przynajmniej nie daj mu po sobie poznać jak bardzo się spieszysz i jaka jesteś zdenerwowana. Ja czasem muszę wyjść z domu z moim czterolatkiem i niemowlęciem w głębokim wózku. Do tego kurtki , czapki , wiązane buty i...trzecie piętro.Pośpiecj , jedno słowo za dużo i głupawka gotowa. Czasem jednak pogodną miną i jakimś żartem udaje mi się rozładować atmosferę, Życzę powodzenia!
          • Gość edziecko: guest Re: "głupawka" IP: *.* 28.11.01, 23:15
            Jak to czytam to jakbym widziała Agatkę (3 lata)Robi dokładnie to samo ale mam na nią sposób. Zwykle głupawka występuje podczas ubierania sie do wyjścia i w momencie "ataku" mówie ,że jak sie nie chce ubierac to ja idę sama i zaczynam sie zbierac do wyjścia - efekt natychmiastowy, chociaz czasmi muszę wyjśc, bo samo zbieranie sie nie działa! Życzę cierpliwości!Marzena :hello:
        • Gość edziecko: guest Re: "głupawka" IP: *.* 29.11.01, 09:29
          Cześć!Cudownego sposobu rzeczywiście nie mam. Podobnie jak moja imienniczka próbuję go straszyć, że jak się nie uspokoi to go nie zabiorę ze sobą itd. Czasami skutkuje, czasami nie skutkuje. Tak, takie zachowanie dziecka irytuje, ale jak już Ci pisałam, im większe moje nerwy, tym on ma lepszą zabawę. I co tu robić? Nakrzyczeć? Dać klapsa? To i tak nic nie da a człowiekowi źle i głupio. Jak już ochłonę i się zastanowię to dochodzę do wniosku, że trudno, trzeba poczekać.TRZYMAJMY SIĘ!!!Marzena B.
      • Gość edziecko: sylwiao Re: "głupawka" do Zosi IP: *.* 29.11.01, 14:47
        Jak to dobrze przeczytac, ze nie tylko moj czterolatek sie tak zachowuje. Tez staram sie rozladowywac sytuacje , rzucajac jakis zart. Czasem stosuje tez inna metode. Po prostu robimy wyscigi. Kto pierwszy zalozy buty - Adas czy ja, kto pierwszy rozbierze sie po spacerze - Adas czy dwuletnia siostra Kasia (oczywiscie Kasie rozbieram ja). Sprobujcie, moze sie uda. Powodzenia. Sylwia
    • Gość edziecko: guest Re: "głupawka" IP: *.* 18.12.01, 22:05
      Mamy 2letnia olenke.cudowna dziewczynka ale maly 2 latek kazdego moze wyprowadzic z rownowagi.My przeczekujemy szczyt demonstracji zlosci ,potem tlumaczymy,czsami stosujemy metode taka : na poczatku cos proponujemy-oczywiscie slyszymy nie,potem zgadzamy sie z tym jej nie i wtedy najczesciej slyszymy tak.Mysle,ze na kazdego 2 latka znajdzie sie sposob trzeba troche poszukac.Rozumim jednek,ze przy ataku histerii nasza kreacje bardzo sie kurczy.Powodzenia .Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja