kasiaslask
21.11.06, 18:06
moje 10-miesieczne dziecko, gdy mu czegos zabraniam lub odmawiam, z
wsciekloscia oklada mnie raczkami, najczesciej po twarzy. slyszalam, ze
niemowleta nie maja wrodzonej agresji, ze musza sie jej nauczyc, a tu szok...
co robic? chwilowo odruchowo chwytam go za raczke i stanowczym tonem, mowie,
ze nie wolno, po czym zmieniam mum zajecie. co radzicie, jak powinnam sie
zachowac, czy moj synek cokolwiek z tego rozumie??zaznaczam, ze bicie to nie
element zabawy, NA PEWNO jest reakcja negatywna na moje zakazy-swiadczy o tym
jego mina, wrzask i gniew wymalowany na buzce