Gość: donka
IP: *.*
19.02.02, 19:10
Ma 4 latka i nie daje się przekonać do "dorosłych" sposobów robienia różnych rzeczy - z czystej przekory. Jak już nie mogę i ręce mi opadną ta nagle mówi jakby nigdy nic "nic mama teraz zrobię tak jak ty" i robi. Ale np. wierszyka nie nauczy się bo jej się nie podoba normalny sposób nauki wierszyków i nie chce. Czy ktoś ma sposób na przeknanie malucha że sposoby Mamy czasami też mają sens? A może za dużo wymagam?