Dodaj do ulubionych

Ostatnio urodziły...

26.01.07, 09:13
Które z mamuś zaglądających tutaj (oprócz Gulerandy bo o Niej już
wiemy)ostatnio urodziły?Może podzielą się wrażeniami,jak to jest po powrocie
do domu z nowym maleństwem gdy niewiele większe czeka z utęsknieniem w
domu.Piszcie!
Obserwuj wątek
    • mazja4 Re: Ostatnio urodziły... 26.01.07, 10:36
      ja bede mogła podzielic się wrażeniami dopiero za tydzien. w poniedziałek mam
      planowaną cesarke. ale jak to wyjdzie to jeszcze nie wiem. niuńka w domu ma 15
      miesięcy i nie wiem jak wytrzymam ten tydzien bez niej sad
      • agatelek2 Re: Ostatnio urodziły... 26.01.07, 10:40
        To będę trzymała kciuki za Was aby wszystko odbyło się szybko i bez problemów.A
        rozstanie ze starszym dzieckiem naprawdę nie jest tak straszne jak się
        wydaje.Pozdrawiam cieplutko!!!
    • agablues Re: Ostatnio urodziły... 26.01.07, 22:57
      Jeśli mogę się dopisać...

      Obie z Agą Gulerandą miałyśmy rodzić najpierw w czerwcu 2005, a teraz w
      listopadzie 2006. Poprzednim razem pospieszyła się moja Alicja i urodziła sie w
      maju, tym razem Mateusz się lenił i urodziłam w grudniu smile U Agi dzieci
      posłuszniejsze smile
      • guleranda Re: Ostatnio urodziły... 13.03.07, 22:29
        Aguś moja Mary tez z maja jest-29.05smilewięc też ciut nieposłuszna.no a Ty zawsze
        przed czasem rodziłaś,więc Ci powiedziałam,że tym razem swoje musisz odczekać
      • guleranda Re: Ostatnio urodziły... 13.03.07, 22:36
        Gratuluję wszystkim "nowym" podwójnym mamom.trzeba z całych sił wierzyc,że
        bedzie lepiej,nawet jak sa chwilowe problemy.i jak tylko możecie to ułatwiajcie
        sobie zycie.wezcie kogos do pomocy(chocby tylko żeby brał na 2 godzinki
        starszego na spacer)jak tylko mozecie to spijcie.jak to mówią-"jesteście tego
        warte" i to wam się nalezysmilepozdrawiam
    • mazja4 Re: Ostatnio urodziły... 08.02.07, 16:29
      juz jestem po smile. od soboty jestesmy juz w domku. jak narazie nie jest źle.
      Mała niunka caly czas spij, budzi sie tylko na karmienie, więc ja moge
      poswiecic troche czasu dużej niunce.Chociaz ona chodzi swoimi ścieżakami, sama
      sie bawi czasami jak karmie ade (tą malutką niuńke smile ) to ona tez lubi sie do
      mnie w tym czasie poprzytulac. Ale nie przeszkadza mi to w karmieniu a Adze w
      jedzeniu. Dziewczyny nie jest tak strasznie jak myślałam. Fakt faktem, ze
      narazie mąz nie pracuje i on ma za zadanie opiekowac sie starsza. Tzn musi rano
      ubrac ja, zrobic nam sniadanie i zmieniac pieluszki. Ale nawet jak go przez
      jakis czas nie ma w domu to spokojnie z dwójka se daje rade. Mam nadzieje , że
      dzieciaczki bedą zdrowe a zresztą damy se rade. A no i mąż musi dwie córy
      wykąpać wieczorem. Ale jego obowiązki sa spowodowane tylko tym ze jestem po
      cesarce i musze odpoczywac a przede wszystkim nie dzwigac. Starsza niunka nie
      jest zazdrosna, tylko trzeba ja pilnowac bo najchetniej stała by cały czas przy
      łóżeczku i dotykała by Ade. a to różnie mogło by sie skonczyc. wiec nie
      martwcie sie nie jest tak źle smile
      • agatelek2 Re: Ostatnio urodziły... 08.02.07, 16:51
        a pisałam Wam,że nie jest tak zle!! ;o)))))))))Gratuluję i dużo siły życzę
        !!!!!!!!!!!!!!!
    • zulam3 Re: Ostatnio urodziły... 08.02.07, 18:33
      Super, miód na moje serce Wasze słowa, ja rodzę za ok. miesiąc smile
      • agatelek2 Re: Zulam3 09.02.07, 13:09
        W takim razie czekamy na info!
    • kamilla77 Re: Ostatnio urodziły... 01.03.07, 15:21
      ja urodzilam synka 12 lutego, wrocilam do domu po 3 dniach, coreczka n (1.5
      roku) na poczatku bardzo sie cieszyla i przytulala braciszka, dotykala go jak
      swoja lale, ale gdy zobaczyla ze ja go przytulam i karmie i do snu tym razem
      musi ukladac ja taus wpadla w histerie, trudno ja byla uspokoic. Ja plakalam ,
      maly plakal a ona krzyczala. Pierwszy wieczor w domu byl koszmarny. Na drugi
      dzien juz bylo lepiej. Teraz trzeba ja na kazdym kroku pilnowac by cos jej nie
      wpadlo do glowki i nie wkladala plauszkow do oczek malemu. Ostanio do jego
      lozeczka wrzucila pilota i tak celnie ze trafila w jego zebra. Chwila nieuwagi
      a ona juz jest przy nim, najchetniej by go wyeliminowala. O mnie jest bardzo
      zazdrosna gdy jestemy tylko same w domu. Ona siedzi mi na kolanach a on
      zaplacze to nie pozwala mi do niego wstac. W kazdym razie pieewsze dni byly
      straszne, zero czasu dla siebie. Teraz juz jestem lepiej zorganizwana i radze
      sobie z ta dwojka, bo synek w ciagu dnia glownie spi, zje i spi. Przestalam go
      karmic piersia on mogl tak godzinami ssac piers a mala w tym czasie broila. Bo
      coreczka jest bardzo zywa i ma mnostwo pomyslow, wciaz broi i caly czas trzeba
      ja miec na oku. Teraz pocieszma sie jednak ze rok szybko zleci i bedzie juz
      latwiej smile))W kazdym razie z dnia na dzien jestem bardziej pozytywnych mysli.
      • bilboa Re: Ostatnio urodziły... 01.03.07, 16:03
        A u mnie jest tragicznie albo mam doła ...
        Amelka urodziła się 7 lutego przez cc a starsza córeczka Sara ma 21
        miesięcy.Niby nie jest bardzo zazdrosna o małą, nie robi jej krzywdy ale
        przyzwyczajona przez moja mamę do noszenia na rączkach i poświęcaniu jej czasu
        przez praktycznie 24 h na dobę nie umie i nie chce się sama bawić.Jeżeli już
        nikt się nią nie zajmuje to molestuje naszego psa ( na szczęście to spokojny
        labrador)albo biega po całum domu, rzuca zabawkami , psoci i ogólnie robi
        bardzo dużo hałasu.Do tej pory pomagała mi mama ale dwa dni temu pokłóciłyśmy
        się bardzo poważnie i to o sprawy bardzo zasadnicze i od dwóch dni jestem sama
        z dziewczynkami.Na męża nie mam co liczyc w ciągu tyg. bo wraca około 20
        tej.Dzisiaj Sara tak mi dopiekła,że bałam sie ,że nie wytrzymam i zrobię jej
        krzywdę sad.Jestem przerażona wizją zostawania sama z nimi obiema ( a raczej ze
        starszą).Malutka na razie więcej czasu przesypia ale taki okres kiedyś się
        przecież kończy.A o pomoc mamę już nigdy nie poproszę.zastanawiam się nad
        żłobkiem dla starszej albo chociaz kimś do pomocy chociaż na 3-4 godziny
        dziennie.
        • agatelek2 Re: Ostatnio urodziły... 01.03.07, 16:08
          Dziewczyny-będzie lepiej-uwierzcie!!!!Może rzeczywiście dobrym pomysłem będzie
          zatrudnienie kogoś do pomocy?Trzymam kciuki za Was a maluszki niech rozwijają
          się jak najlepiej i niech szybko rosną!Pozdrawiam!
          • olida Re: Ostatnio urodziły... 11.03.07, 23:17
            U nas młodszy ma 9 miesięcy i starszy w końcu jest mniej zazdrosny.. No powiem
            nie było łatwo, i wcale nie jest dobrze, ale jest lepiejsmile
        • guleranda Re: Ostatnio urodziły... 13.03.07, 22:39
          nie jest tragicznie tylko masz dołasmileminie...
          Sara będzie musiała się bardziej usamodzielnic,a nie jest za póxno to przeciez
          nadal małe dziecko.z każdym dniem zobaczysz,że potrafi coraz dłużej bawic się
          sama.może kupcie jej jakas wymarzona zabawkę.samochó na kórym mozna jezdzić albo
          jakiej fajne klocki i dawaj jej jak karmisz Amelke.
          bedzie dobrze.pozdrawiam
        • koftek do bilboa... 14.03.07, 21:16
          ...moja córeczka też nieraz daje mi w kość ale jak już wspomniłam zauważylam, że
          jak poświęcam jej dużo uwagi to grzecznieje. Czasami już nie mam siły i krzyknę
          - widzę wtedy, że ma to odwrotny skutek. Gdy już całkowicie nie mam siły to
          rzucam wszystko, siadam z Agatką (starszą) i próbuję ją czymś zainteresować,
          klocki, malowanie, bajki - pomaga. Gdy może się ze mną chwilkę pobawić to nagle
          złości jej mijają. Zawsze trzeba iść najpierw do starszej bo młodszej się nic
          nie stanie, nawet nie zauważy jeszcze faworyzowania siostrzyczki a starsza już
          to czuje.

          Powodzenia
          Kasia
    • koftek Re: Ostatnio urodziły... 14.03.07, 21:11
      Hej, jestem u Was pierwszy raz ale pozwolę sobie napisać. Urodziłam 27 listopada
      wczśniaczka w 7 miesiącu. Druga córeczka miała wtedy 16 miesięcy. Bała się jak
      to będzie ale chyba wszystko układa się jakoś naturalnie. Czasami mi ciężko bo
      pierwsza córeczka to istny żywioł ale za to Martynka to aniołek - śpi i je smile
      (Agatka też kiedyś taka była smile).
      Najważniejsze to poświęcać dużo duuuużo uwagi starszemu dzieciakowi - wtedy jest
      dużo duuuużo grzeczniejsze smile. Zazdrość niestety jest u nas widoczna czasami,
      ale jakoś sobie z tym radzimy.

      KAsia
      • bilboa Re: do Koftek.. 22.03.07, 00:02
        Dzięki za odpowiedz.U nas troszkę lepiej( moja mama ponownie się odmeldowała do
        pomoc smile).Ale dół chyba nadal nie odpuszcza zwłaszcza jezeli chodzi o relacje
        ze starsza córeczka i z ...meżem sad.
    • zulam3 Re: Ostatnio urodziły... 24.03.07, 17:31
      Jestem w domu z Ignasiem smile))
      Mały urodził się 17.03, ważył 2895 i miał 49 cm. Poród ekspresowy SN, moje
      samopoczucie ekstra! Zuza patrzy na braciszka z zaciekawieniem, zero zazdrości,
      Jasio na luzie wczuł się kolejny raz w rolę starszego brata. Na razie idzie nam
      świetnie, szkoda tylko ze nie mam kilku dodatkowych godzin w nocy na wyspanie
      się, hi, hi.
      Zuzka moje zniknięcie odebrała bardzo źle, tym bardziej że była trochę chora i
      przez to zdecydowanie biedna i nie w humorze.Gdy wróciłam wczepiła się we mnie,
      oczy roześmiane, odzyskała apetyt i z powrotem zasypia w łóżeczku a nie na
      rękach u kogoś. Plus jest taki że tatuś stał się dużo ważniejszy dla niej, i
      mam nadzieję że tak zostanie. Napisze za czas jakiś jak sie nam układa, teraz
      lecę karmić krasnalka!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka