mag112
29.01.07, 13:16
Mój 8 miesięczny synek do tej pory zasypiał przy weczornym karmieniu ,budził
się raz koło 4-5 zjadał i spał dalrj do 8. Od dwuch tygodni kładzenie spać
stało się męką. Mały krzyczy w niebogłasy przy każdej próbie położenia go do
łóżeczka. O zaśnięciu w naszym łóżku też nie ma mowy. Trwa to czasem dwie
godziny. W nocy budzi się z krzykiem koło 1-2 i nawet butelka nie pomaga mu w
ponownym zaśnięciu, co ja go do łóżeczka to on w ryk i znowy godzinna walka
żeby zasnoł.
Co robić ???? Ratujcie !!!!