Dodaj do ulubionych

Strach przed własnym pokojem

14.03.07, 10:13
Nasza prawie czteroletnia córcia od kilku tygodni dziwnie się zachowuje.
Pierwszym objawem tego dziwnego zachowania był/jest strach przed własnym
pokojem. Już kiedy odbieramy ją z przedszkola pyta, czy będzie mogła bawić
się w "dużym" pokoju. Wcześniej takie zachowanie nie miało miejsca, a córcia
bawiła się właściwie tylko u siebie, głównie w towarzystwie mamy, moim, ale
też sama. Przepytujemy ją z żoną, czy coś przeraża ją w jej pokoju, ale nie
możemy uzyskać sensownej odpowiedzi (za każdym razem mówi coś innego), dodam,
że w zeszłym roku zrobiliśmy jej remont pokoju, którym była zachwycona i od
tamtego czasu nic się w nim nie zmieniło (doszły tylko nowe zabawki). Drugą
dziwną rzeczą jest strach przed oglądaniem bajek na Mini-Mini (sic!). Jest to
chyba jedyny kanał z bajkami dla dzieci w jej wieku. Mało tego, bajki które
tam wyświetlają uwielbia i ogląda chętnie jako wieczorynki, ale włączony
kanał z bajkami może być tylko cartoon network - już z niego zrezygnowaliśmy,
bo nadawane tam bajki nie są na pewno dla 4-latków. Doszło do tego że córcia
woli oglądać skoki narciarskie niż nawet ulubioną bajkę jeśli jest na na Mini-
Mini. I wreszcie ostatnia rzecz - nasze Mała od jakiegoś czasu uznaje tylko
mnie, kiedy z przedszkola odbiera ją żona, już na sam jej widok reaguje
przygnębieniem i od razu pyta, gdzie jest tata, po powrocie z przedszkola do
domu jest już nieustanny płacz za tatą. Dodam, że żona jest wspaniałą matką,
która kocha naszą córcię nad życie, poświęca jej mnóstwo czasu i że dwa lata
temu mieliśmy dokładnie odwrotną sytuację - istniała tylko mama. Ostanio
córcia budzi się w nocy z płaczem, który przeradza się w histerię, nad którą
nie możemy zapanować. Na koniec dodam, że w przedszkolu jest wszystko w
porządku, córcia według słów pań jest roześmiana, grzeczna, bardzo ładnie
bawi się sama, jak i z innymi dziećmi. Również w rozmowach z nami powtarza,
że przedszkole jest fajne i lubi tam chodzić. Jesteśmy już z żoną wykończeni
całą tą sytuacją i wybieramy się z Małą do psychologa, ale przed wizytą
chciałem podzielić się tą sytuacją z Forumowiczami - może ktoś z Was miał
podobny przypadek. Bardzo proszę o odpowiedzi. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka