Dodaj do ulubionych

CZYTAĆ-OD KIEDY???

08.05.03, 10:48
TYLE SIĘ MÓWI O CZYTANIU OD OKRESU NIEMWLĘCTWA!
JA PRÓBOWAŁAM, JEDNAK MOJA DISIAJ JUŻ SZESANSTOMIESIĘCZNA MAŁGOSIA NIE MOŻE
SKUPIĆ UWAGI DŁUŻEJ NIŻ ZE TRZY MINUTKI, WIERCI SIĘ, CHCE PISAĆ ETC.
JAKIE SĄ WASZE DOŚWIADCZENIA, CO ZROBIĆ, ŻEBY WYROBIĆ U DZIECKA NAWYK
CZYTANIA (NAJPIERW SŁYCHANIA).
KASIA
Obserwuj wątek
    • adzia_a Re: CZYTAĆ-OD KIEDY??? 08.05.03, 11:16
      Kasiu, to jej odpuść.

      Na edziecku niedawno był wątek nt. metody Domana - jak chcesz, to poszukaj, ale
      to jest o ile wiem, coś, czego w żadnym przypadku nie można kojarzyć z
      przymusem.
      W sumie to ja nie jestem przeciwna, żeby ludzie uczyli swoje dzieci literek -
      tak zresztą pisałam w tym wątku (pod warunkiem, że dziecko jest chętne) - ale
      samej by mi się nie chciało...a już zamartwianie się, że 16-miesięczne dziecko
      nie potrafi skupić uwagi na literkach to - wybacz - gruba przesada.

      PS. Nie wiem czy wiesz - pisanie w Internecie wyłącznie dużymi literkami
      traktowane jest jak krzyk - staraj się więc tego unikać - mam nadzieję, że się
      nie pogniewasz, to życzliwa uwaga smile
      • pelik Re: CZYTAĆ-OD KIEDY??? 13.05.03, 11:47
        Tak z ciekawości - co to z tym Siłaczem, co wali pięścia w stół?
    • pelik Re: CZYTAĆ-OD KIEDY??? 08.05.03, 11:19
      Moje doświadczenia z czytaniem córeczce są podobne. Nie rezygnuj, dłuższe
      skupienie dziecka na lekturze pojawi się za kilka miesięcy, może nawet
      wcześniej. Moja dziś dwuipółletnia Zuzia od niedawna - ale za to z dużym
      zainteresowaniem słucha WYBRANYCH PRZEZ SIEBIE - NIE PRZEZE MNIE opowiadań i
      wierszyków. Na wcześniejszym etapie dobry skutek odnosiło oglądanie książeczek
      połączone z moim opowiadaniem, a nie czytanym tekstem.
      • grzalka Re: CZYTAĆ-OD KIEDY???-do Adzi i nie tylko 08.05.03, 15:08
        Do Adzi-Z całym szacunkiem, ale przecież autorka wątku nie wspomniała ani
        słowem o tym, że chce uczyć córeczkę czytać.
        Wracając do tematu- ja miałam podobny problem, Ania też nie chciała słuchać,
        wchodziła na książkę, zajmowała się czym innym iTd.
        Ale powoli się wciągnęła, najpierw zaczeliśmy od pokazywania obrazków i
        tłumaczenia co się dzieje, teksty czytamy dopiero teraz, ale książeczki Ania
        wybiera sama i czytamy tylko dopóki widać, że ją to interesuje.
        Badź cierpliwa i nie rób nic na siłę, a myślę, że mała się z czasem
        zainteresuje. Może zacznijcie też od pokazywania co na obrazku?
        • adzia_a Re: CZYTAĆ-OD KIEDY???-do Adzi i nie tylko 08.05.03, 15:51
          Hehe, masz rację - zmylił mnie ten "nawyk czytania" myślałam, że chodzi właśnie
          o to wink - przepraszam za zamieszanie.

          I dalej jestem za tym, żeby odpuścić - mój kumpel jak usłyszał o akcji "Cała
          Polska czyta dzieciom" , bardzo się zafrasował i stwierdził, że za swoim synem
          musiałby chyba chodzić na czworakach po całym domu z książką wink Po paru
          miesiącach już było lepiej. Takie małe dziecko ma ciągle tyle wrażeń, że trudno
          mu się skupić na jednej rzeczy.

          Możesz zacząć od książeczek z obrazkami, takich rozkładanych w harmonijkę - a
          jak będzie chciała je zjeść zamiast oglądać wink, to poczekaj - na pewno
          dorośnie.

          PS. A moja córeczka zawsze była wrażliwa na zdjęcia dzieci - często razem
          oglądamy np. stare numery "Dziecka".
    • libra.alicja Re: CZYTAĆ-OD KIEDY??? 08.05.03, 15:03
      Moja Basia już mając 6-7 miesięcy uwielbiała oglądać książeczki, wiele z nich
      przerobiła na wszystkie strony, że nic z nich nie zostało. Dzieki nim poznała
      wszystkie zwierzątka i potrafi pokazać na obrazku wszystkie przedmioty.

      Teraz ma 18 miesięcy i niestety mimo uwielbienia dla książek nadal nie chce
      słuchać, więc opowiadam jej własnymi słowami historyjkę lub skracam tekst.
      Basia tak szybko przewraca kartki, ze zdarza się, ze ja mówię wiersz z pamięci.
      Ważne jest, ze lubi "czytać" chocby i w takiej niedoskonałej formie.
      Natomiast do snu nie lubi słuchać bajek, woli piosenki i kołysanki.

      Najlepiej kupuj książeczki z krótkimi wierszykami, tak by na stronie były tylko
      2-4 wersy (zdążysz przeczytać, zanim obrazek się znudzi), a dziecko z czasem
      się osłucha z rytmem czytania.
      • aniask_mama Re: CZYTAĆ-OD KIEDY??? 08.05.03, 15:32
        Ja myślę, że wiele dzieci w tym wieku ma problemy z większym skupieniem uwagi,
        w każdym razie tak było z moim małym. Nie ma sensu zmuszać i stawiać sobie za
        cel przeczytanie codziennie książeczki, bo dziecko naprawdę może nabrać
        awersji. Podobnie jak poprzedniczka polecam ksiązki z bardzo małą ilością
        tekstu (1 zdanie na stronie) i ładnymi rysunkami ( mój mały uwielbiał serię
        Kamyczka, opowiadanie, co się dzieje, z pokazywaniem obrazków) i odpuszczenie,
        jeśli dziecko najwyraźniej nie chce. Kiedy mój mały skończył 2 latka stał się
        wieeeelkim fanem książeczek - do dziś czytamy po kilka dziennie, czego i Wam
        życzę.
    • mkatarynka.edziecko Re: CZYTAĆ-OD KIEDY??? 08.05.03, 19:29
      My "czytamy" zwykle do poduszki. Patryka (12,5 miesiąca) bardzo dobrze
      usypiają wierszyki. Ja już je znam na pamięć i zwykle mu recytuję a on sobie w
      tym czasie ogląda obrazki. Czasem zabiera mi książeczkę z ręki i sam sobie ją
      ogląda. Zresztą, bardzo lubi się bawić książeczkami - rzuca nimi, obgryza ale
      często też ogląda obrazki (czasem do góry nogami smile

      Ostatnio kupiłam w TESCO cztery książeczki z wierszykami - kołysankami. Są
      świetne, bardzo ładnie ilustrowane i na każdej stronie są krótkie wierszyki.
      Część z nich to te, które były zaśpiewane na płycie "Mamine kołysanki" i
      czasem nie czytam ich Patrykowi, tylko śpiewam.

      Czasami do snu recytuję mu wierszyki bez pokazywania obrazków. Ot tak, jakbym
      śpiewała kołysankę zmieniając modulację głosu. Zwykle wybieram wierszyki
      bardzo rytmiczne. Młody najlepiej usypia przy Lokomotywie Tuwima. Czasami
      ostatnią, najbardziej rytmiczną częśc powtarzam kilka razy, coraz ciszej i
      coraz bardziej monotonnie - sukces murowany.

      Myślę, że w czytaniu książeczek nie chodzi o to, żeby rzeczywiście były to
      książeczki (szczegółnie w przypadku takich małych dzieci) tylko o to, żeby
      mówić do dziecka używając różnych słów. Bo w literaturze, zarówno prozie jak i
      poezji jest bardzo dużo słów, których nie używamy na codzień. A im więcej
      dziecko nowych słów słyszy tym lepiej się rozwija (w sensie mowy i
      rozumienia).

      Dlatego jeżeli maluch nie lubi czytania to możesz mu na przykład w czasie
      zabawy puszczać płyty z bajkami muzycznymi albo z wierszykami. Polecam płyty
      nagrane przez Żebrowskiego "Poczytaj mi tato", są rewelacyjne. Patryk bardzo
      je lubi.

      Pozdrawiam
      • certuska Re: CZYTAĆ-OD KIEDY??? 09.05.03, 09:29
        Do Adzi: duże litery dla wygody (gdy piszę na forum turystycznym tez tylko
        Capslockiem.

        CZY Z LISTU MOŻNA WYCZYTAĆ AŻ TAKIE STRASZNE PRZEJĘCIE-CÓŻ CHYBA Z PRZELANIEM
        MYŚLI NA PAPIER MAM PROBLEM.
        W KAŻDYM RAZIE BYŁAM CIEKAWA, JAK JEST U INNYCH DZIECI.
        MAŁGOSIA TEŻ PREFERUJE WYSPIEWANE HISTORIE LUB P0KAZYWANE smile (TO JEST DOPIERO
        ZABAWA DLA MOJEGO MĘŻA). MOJA GOSIA UWIELBIA KOŁYSANKI STECZKOWSKIEJ.

        DZIĘKI DZIEWCZYNY ZA RADY. POZDRAWIAM
        KASIA

        • kzzk1 Re: CZYTAĆ-OD KIEDY??? 13.05.03, 12:57
          Mojej Idusi już jak miała miesiac czytałam Lokomotywę. Teraz ma rok i często
          czytamy kilka książeczek pod rząd, sama mnie goni i rząda czytaniasmile. Cieszę
          się bo oprócz tego jest bardzo żywym dzieckiem.
          Ania
        • mkatarynka.edziecko Re: CZYTAĆ-OD KIEDY??? 13.05.03, 13:04
          certuska napisała:

          > Do Adzi: duże litery dla wygody (gdy piszę na forum turystycznym tez tylko
          > Capslockiem.

          A można wiedzieć dla czyjej wygody? bo chyba nie dla wygody czytających bo
          kapitaliki czyta sie o wiele gorzej niż małe literki...
          Poza tym mam wrażenie, że argument o pisaniu na forum turystycznym dużymi
          literami jest nietrafiony. Taka zasada, o której pisze Adzia obowiązuje w
          całym internecie a nie tylko na tym forum. Jeżeli ktoś się do niej nie stosuje
          to oznacza to, że albo jej nie zna bo jest początkujący albo brakuje mu
          kultury. Na niektórych forach posty pisane dużymi literami są po prostu
          kasowane i już.

          certuska napisała:

          > CZY Z LISTU MOŻNA WYCZYTAĆ AŻ TAKIE STRASZNE PRZEJĘCIE-CÓŻ CHYBA Z
          PRZELANIEM
          > MYŚLI NA PAPIER MAM PROBLEM.

          Jak ktoś prosi o radę a potem się dziwi, ze ją otrzymał to rzeczywiście chyba
          powinien się zastanowić nad sobą. Ja w każdym razie poczułam się urażona
          reprymendą za to, ze odpowiedziałam na twój post. Bądź pewna, że na następny
          już nie odpowiem...
          • certuska Re: CZYTAĆ-OD KIEDY??? 13.05.03, 13:08
            nie pozostaje nic innego:

            smile

            Kasia
          • certuska Re: CZYTAĆ-OD KIEDY??? 13.05.03, 13:24
            Hey,
            Wiesz, ja naprawdę nie miałam zamiaru nikogo urażać.
            Podziękowałam za Wasze rady (całkiem wprost) i nie wiem, o co Ci chodzi.

            Myślę, że to Forum po to m.in. jest, żeby się dzielić swoimi doświadczeniami.
            Za Twoje również Ci dziękuję.

            To fajne usłyszeć, że wile nas łączy i możemy sobie pomagać.
            Mam nadzieję, że tez mozez się do mnie uśmiechnąć.

            (co do sposobu pisania: poprawiłam się, prawda?
            Wiesz-pisze posty w dużym pośpiechu w czasie przerw w pracy i po prostu nie mam
            czasu).

            Pozdrawiam
            Kasia
    • ekanka Re: CZYTAĆ-OD KIEDY??? 16.05.03, 14:16
      Ja jestem za tym żeby czytać od początku. Mojej iskiereczce zaczęłam czytać
      gdy miała kilka dni, czasem nawet ją w ten sposób uspokajałam, bo zaczynała
      wsłuchiwać się w mój głos i przestawała płakać.
      Teraz ma prawie 1,5 roczku i uwielbia książeczki. Odkąd zaczęła chodzić i
      zajmować różnymi bardzo interesującymi rzeczami sesje czytaniowe uległy
      skróceniu.
      Bardzo często oglądamy po prostu obrazki, ona pokazuje ja mówię co to za
      zwierzątko, potem ja pokazuję, a ona naśladuje jego głos. To świetna zabawa.
      Wybór lektury pozostawiam jej. Zdarza się, że na raz czytamy 5-6 książeczek.
      Jej ulubione to teraz "Szczeniak tropek" i pozostałe z tej serii, jest tam
      dużo zwierzątek i fajny tekst, którego ostatnio zaczęła słuchać z uwagą.
      A najfajniejsze jest to że maleńka zaczyna czytać książeczki swoim lalkom i
      misiom. Sadza przed sobą lalkę, otwiera książeczkę i czyta w swoim języku.
      Niesamowite wrażenie.
      Nigdy nie zmuszam jej do czytania jeśli ma ciekawsze zajęcia to po prostu nie
      czytamy. Są takie dni, że nie ma na to ochoty i już. Ale są też takie, że to
      ja mam dość czytania, a ona przynosi kolejne książeczki.
    • joannab-o Re: CZYTAĆ-OD KIEDY??? 16.05.03, 19:03
      A może problem właśnie w tym "wyrabianiu nawyku czytania". Może ten nieczysty
      cel ujawnia się w intonacji, może Mała wyłapuje napiecie zwiazane z tą
      zadaniowością?
      Żartuję tylko trochę - czytanie JEST przyjemne i ciekawe, dziecko na pewno to
      kiedys odkryje, a zachecanie na siłę może spowodować, że stanie się przedmiotem
      przekornych reakcji.
      joanna
      • kermitta Re: CZYTAĆ-OD KIEDY??? 16.05.03, 22:17
        Pozdrowienia wszystkim, które i którzy chcą zachęcić dzieci do czytania.
        Kiedy maluch wreszcie (?) "chwyci haczyk", gorąco polecam bibliotekę.
        Poznaniankom szczególnie dziecięce filie Biblioteki Raczyńskich. Przy okazji -
        dowiedziałam się tamże, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, że filie dla dorosłych
        cieszą się o wiele większym "wzięciem" niż dziecięce.
        Dla naszego Tadzia (zapisałam go, gdy miał dwa lata) buszowanie po bibliotece,
        samodzielne wybory lektur to wielka frajda (na wiosnę przegrywa tylko z
        piaskownicą!)
        Kermitta
    • marghe_72 Re: CZYTAĆ-OD KIEDY??? 18.05.03, 18:19
      Czytałam Gabie tzw. 'mimochodem" - ona zajmowała sie swoimi niemowlęcymi
      sprawami - typu ogladanie sobie nózek, czy też ssanie pięty, a ja czytałam jej
      bajeczki. NIe protestowałasmile Nie czytałam, rzecz jasna całego Pana Tadeusza,
      tylko krótkie wierszyki i historyjki.. potem zaczęłyśmy wspolnie do ksiązek
      zaglądac - zaczęłyśmy od tych najprostszych - z rysuneczkami (takie rózne
      harmonijkowe itp).., żeby przejśc do bardziej skomplikowanych. Efekt? Gaba
      kocha ksiązki, najwiekszą karą jest: "dziś nie będzie czytania"... Genialne
      dziecko, nieprawdaz , hihihi?!
      Zarty żartami, dzieci potrzebują czasu, zeby sie oswoic z ksiązką,
      skoncentrowanie sie na bajce wymaga od nich wiele wysilku.. zatem cierpliwości
      i nie zniechęcaj sie, czytaj po troszeczku. Aha, i sama dużo czytaj
      (niekoniecznie Brzechwę smile)) )- bedziesz najlepszym wzorem dla swego dziecka.
      Pozdrawiam,
      Marghe

      PS. W naszym przypadku przez jakiś czas egzamin zdawały bajki nagrane na
      kasetach (polecam Kubusia Puchatka w wykonaiu Ireny Kwiatkowskiej!!). Po
      prostu właczalam i sobie lecialy gdzies w tle, podejrzewam, że Gaba coś tam z
      nich wyłapywałasmile

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka