willyfog 19.03.07, 20:43 Jak egzekwujecie sprzątanie po zabawie (5-latek i 2-latka)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bogna303 Re: sprzątanie 19.03.07, 21:01 właśnie to robię.idzie opornie u 2,5 latki.ok.15 min.jeśli nie chce wyrzucamy przez balkon przynajmniej skutkuje straszenie Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: sprzątanie 19.03.07, 21:09 U dwulatka moim zdaniem nie wyegzekwujesz z racji wieku a u 5- latka to juz powinno się chyba udać ale powiem szczerze że też mam z tym problemy / 4 latki/ wiec chętnie poczytam dobre rady na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: sprzątanie 20.03.07, 09:08 > Jak egzekwujecie sprzątanie po zabawie (5-latek i 2-latka)? Jak synek miał 3,5 lat zaczęliśmy zamieniać sprzątanie w zabawę. Pomysły dawałam ja, starsza siostra, a potem i mój mały. Drewniane tory kolejki to było drewno, którym paliło się w piecu (skrzynia na zabawki) - w tym czasie starsza siostra trzęsła się z zimna; klocki to był pożar, który gasił (zbierał) wóz strażacki i zawoził do skrzynki; pluszaki szły do lekarza, a kinderki były rozbitkami, które ładowały się na tratwę (gąbka do zmywania) i płynęły na statek ratowniczy (puszka na kinderki). Czasem sprzątanie trwało dłużej niż zabawa Nie wymagałam sprzątania, gdy dzieci były zmęczone. Jak trzeba pomagałam (uczestniczyłam) w sprzątaniu. Bardzo rzadko zabawki zabierałam na szafę - ale tylko dla dobra dzieci (bo nie radziły sobie ze sprzątaniem ). Tłumaczyłam, że muszą pozbierać z podłogi, bo ja mogę rozdeptać, albo się zaczepić i wywalić (bo porządek dla małych dzieci to taka niepotrzebna abstrakcja). Zabawki muszą być tak zorganizowane, aby było łatwo posprzątać: u nas to był system pudełek, pudełeczek, koszy. Jak jest za dużo - pochować. Ja miałam duże pudło na szafie. Jak dzieciaki chciały coś wyciągnąć - to dawały inną zabawkę do schowania. Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link Zgłoś