Doradźciem mądre kobiety. Zaaobserwowałam u mojej 2,5 latki że obgryza usta, tak od środka. Narazie zauważyłam to 2 razy, ale zrobiła sobie ranki aż do krwi

Nie wiem- czy to nerwowe? Raczej jest spokojnym, pogodnym dzieckiem. Wiadomo że jakieś stresy się zdarzają, ale chyba nie jest znerwicowana.
Może to z nudów? Raz zdarzyło się to w kościele, więc może to jest przyczyna.
Ja od razu zwracam na to uwagę, zajmuję ją czymś innym. Ale widzę że mąż ani dziadkowie nawet tego nie zauważyli.
No martwię się, że to jej wejdzie w nawyk. Co robić?