Dodaj do ulubionych

zazdrość

21.05.03, 12:23
hej, czy może ktoś napisac czy miał podobny problem i jak go rozwiązał.
mam 1,5 rocznego synka, chodzę do pracy , z małym siedzi babcia. ja poświęcam
mu całe weekendy, ranki i wieczory a takze noce (koleś jeszcze ssie cyca).
problem jest taki, że nikt w jego obecności nie może się do mnie dotknąć,
pocałować przytulić - nawet koty nie mogą siedzieć u mnie na kolanach. nie
mówiąc już o tym, że ukochany mąż (nie wspominając o innych członkach dalszej
i bliższej rodziny) nie może się przytulić - reakcja: bicie, szczypanie i
niemiłosierne ryki. tzn my nie spoczywamy i nie dajemy się "szantażować" i
przytulamy się tak, żeby widział że to jest normalne. i wcale nie znaczy, ze
mniej go kocham. ale martwi mnie to.
napiszcie dla pocieszenia ze mu to przejdzie, bo na razie nie jest dobrze.

kasia
Obserwuj wątek
    • caillou Re: zazdrość 21.05.03, 15:45
      U nas też tak było, z tą różnicą, że ja cały czas byłam z dziećmi w domu.
      Młodszy synek jest do mnie bardzo przywiązany, nie chciał zostawać z nikim
      innym, płakał jak wychodziłam. Teraz coraz częściej wybiera tatę ale był taki
      czas, że mąż nie mógł się do mnie przytulić bo mały od razu krzyczał i
      próbował nas rozdzielić. NIe pozwalaliśmy mu na to, przytulaliśmy się,
      przytulaliśmy jego i ... nawet nie wiem kiedy mu to przeszło.
      Będzie dobrze, grunt to sie nie denerwować w takich momentach smile
      Pozdrawiam
      Caillou
      • irminka2 Re: zazdrość 27.05.03, 12:02
        Kasiu , nie martw się przejdzie mu, nawet nie zauważysz kiedy.Mój synek ma 4,5
        roku.Gdzieś tak od 2 latek do 4 nie dawał sobie wytłumaczyć ,że nie jestem
        tylko jego mamą , ale jego dużo starszego rodzeństwa również(różnica 13 i 12
        lat). To moja mama ! i nie było innego argumentu. O męża nie był tak strasznie
        zazdrosny , ale jak usiedliśmy blisko siebie to zaraz wdrapywał się mi lub
        mężowi na kolana.Dziś rozumie więcej, czasem tylko jak nie ma humoru to odgania
        wszystkich ode mnie . Na szczęśćie moje dziś 18 i 17-letnie dzieci bardziej
        chcą się przytulać do kogo innego....Pozdrawiam.
        Irmina
    • jola_ep Re: zazdrość 31.05.03, 13:10
      1,5 roku to wiek typowy dla zazdrości.
      Mój młodszy synek właśnie wtedy zaczął być zazdrosny o mnie. Nie pozwalał sie
      przytulać starszej sisotrze (choć przedtem robiła to bez problemu). Pamiętam
      jednak przełomowy moment: Piotruś przytulał się do mnie (usypiałam go), a z
      drugiej strony ciuchutko przytuliła się Emilka. Pitoruś jak to zauważył, od
      razu zaczął ją spychać - i udało mu się to tak dobrze, że spadła z łóżka i się
      stuknęła. Zaczęła płakać. Piotruś w tym momencie usiadł, popatrzył i też zaczął
      płakać. Zgodnie się przytuliły i płakały. Od tego momentu został ustalony
      podział: jego była lewa połowa mamy, a jej prawa. (Tata pozostał
      niepodzielony wink ). Ten podział trwał jakieś 2 lata i ostatnio znowu widzę
      walkę o "wpływy" (ze strony Piotrusia). Ale większych konfliktów już nie było.

      Więc stawiam na normalny etap rozwoju. Dziecko z czasem powinno zrozumieć, że
      można się dzielić miłością.

      Pozdrawiam
      Jola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka