Dodaj do ulubionych

rodzeństwo w wieku 2 i 4 lat relacje,problemy...

06.05.07, 15:58
rok temu zastanawiałam się jak to będzie, stwierdzam ze jest ciężej niz było
rok temu, doszły kłótnie o zabawki, kupowanie wszystkiego podwójnie bo co
jedno ma to drugie też chce, czasem robią sobie na złość, często muszę je
rozdzielać, sa też dobre chwile bo jednak wieź między nimi si zacieśniła,
Martyna bardzo wpatrzona w Dawida, Dawid potrafi sie zachować jak prawdziwy
starszy brat. Rok temu Martynka była grzeczniejsza , dzisiaj już twardo
wyraża swoje zdanie, wszedzie jej pełno i pewnie dlatego wydaje mi sie że
jest troche ciężej.
a jak to jest lub było u was???
Obserwuj wątek
    • moustilou Re: rodzeństwo w wieku 2 i 4 lat relacje,problemy 06.05.07, 18:27
      male dzieci-maly problem, duze dzieci-duzy problem.....a tak powaznie to chyba
      zawsze bedzie 'COS'. moi maja 5 i 3, no i dla mnie najwiekszym (najbardzie
      meczacym!) problemem sa ich klotnie - ciagle o cos. ale za to nie musze ich juz
      tak pilnowac, mlodszy umie sie obranic, praktycznie caly czas sa razem. a co
      bedzie pozniej??? troche wiem jak to bedzie, ale z tej drugiej strony, sama mam
      mlodsza o 20 mies siostre
    • t.nina1 Re: rodzeństwo w wieku 2 i 4 lat relacje,problemy 06.05.07, 19:21
      Uważam, że jest dużo łatwiej, może nawet zbyt łatwo, więc lada dzień pojawi się
      trzecie smile))
      Różnica pojawia się w tym, że muszę bardzo pilnować równouprawnienia, nie ma
      już straszaka i dzidziusia, dziewczyny chcą być traktowane na jadnakowych
      warunkach. Dodatkowo w domu jest zdecydowanie głośniej, częściej się kłócą, ale
      i pięknie razem bawią, więc ja mam więcej czasu dla siebie.
      • natalia433 Re: rodzeństwo w wieku 2 i 4 lat relacje,problemy 06.05.07, 21:34
        z tym czasem dla siebie to się zgodzę, jak nie ma Dawida to mała chodzi
        znudzona a tak to jednak bawią się razem, tylko te kłótnie strasznie irytują!

        t.nina1 ja niewiem czy u nas też nie będzie trzeciego bo coś podejrzana sprawa,
        tydzień opóźnia mi się @, jutro rano robię test...hehe ale mam stresa!
        • t.nina1 Re: rodzeństwo w wieku 2 i 4 lat relacje,problemy 06.05.07, 22:01
          smile)) Moja młodsza kilka razy dziennie stoi przy drzwiach z butami, bo siostra w
          przedszkolu. Stwierdzam, że kiedy jest sama bywa bardziej uciążliwa smile niż
          kiedy są razem, jedynie jest ciszej, ale czsem wolę głośną wspólną zabawę niż
          jęki i marudzenie jednej, kiedy ja mam ręce pełne innych zajęć.

          Jestem ciekawa wyników testu smile Ja jeszcze niedawno byłam spanikowana, choć
          sama namawiałam męża na kolejne. Dziś nie mogę się nacieszyć, że pojawi się
          kolejny okruszek, mam nadzieję że poporodowe humorki nie zmienią mojego
          nastawienia.
          • mamuletka Re: rodzeństwo w wieku 2 i 4 lat relacje,problemy 07.05.07, 09:20
            oj Dziewczyny zadrżałam, z czasem miało być lepiej a teraz widze że nie
            koniecznie...
            a maleństw kolejnych gratuluję ja też bym chyba chciała ale się boję, nawet nie
            chcę myśleć bo a nóż by się trafiło... albo by mi się zachciało... jeszcze męża
            musiałbym jakoś ugłaskać bo on za nic nie chce następnego...
            • mammax Re: rodzeństwo w wieku 2 i 4 lat relacje,problemy 07.05.07, 12:19
              U mnie moje chłopaki generalnie nie bawią się razem a jak tylko to robią to po
              chwili jest afera wrzaski i się normalnie biją. Zaczyna najczęściej młodszy -
              walnie starszego bo ten mu nie daje zabawki albo go podszczypnie i tak się
              zaczyna bitwa. I tak praktycznie non stop. Ale jak jeden jest w przedszkolu to
              drugi ciągle o niego pyta i na odwrót. Tak więc bez siebie też za bardzo żyć
              już nie mogą.
              Pozdrawiam,
          • ewetka Re: rodzeństwo w wieku 2 i 4 lat relacje,problemy 07.05.07, 17:45
            t.nina1 u mine będzie podobnie. Na razie mam dzieciaki 3,5 1,5 i trzecie w
            drodze. W sumie wyjdzie rocznikowo co 2 lata big_grin
            • t.nina1 Re: rodzeństwo w wieku 2 i 4 lat relacje,problemy 07.05.07, 20:09
              Jak to miło wiedzieć, że nie jestem jedyna. Widzę, że dziewczyny z trójeczkami
              z tego forum umknęły, ja nadal podczytuję gdyż u mnie co 2 lata dość równo.
              Patrząc na córeczki nie mam wątpliwości, że podjęliśmy swego czasu najlepszą
              decyzję, teraz też nie wątpię, że nie będę żałowała iż nie odczekaliśmy więcej
              (dla mnie oczywiste było, że trzecie jest kwestią czasu).
    • volta2 Re: rodzeństwo w wieku 2 i 4 lat relacje,problemy 07.05.07, 12:17
      Moi mają 2,5 i 4,5 roku, nie narzekamy choć łatwo nie jest. Czasami się kłócą,
      bardzo rzadko się biją, ale łobuzjują w domu strasznie - to co jest w domu to
      istne przejście huraganu. Ale jest fajnie, chłopaki się naprawdę kochają,
      przytulają, razem też bawią. Choć są strasznie różni,przeciwieństwa straszliwe,
      tak jak ja i mąż - nasz związek też jest związkiem ludzi przeciwnych
      charakterologicznie.
      • natalia433 Re: rodzeństwo w wieku 2 i 4 lat relacje,problemy 08.05.07, 07:57
        ufff test wczoraj wyszedł negatywny, chcociaż okresu jak nie było tak nie ma!
        my nie planujemy kolejnego potomka także poczulam ulgę. ja nie ma odwagi na
        kolejnego maluszka być może za jakiś czas się zdecydujemy.
    • malabru Natalia 08.05.07, 22:21
      Nasze dzieci są dokładnie z tych samych miesięcy. U mnie jest identycznie jak u
      Ciebie. Już nie raz, jak czytałam Twoje posty o zachowaniach dzieci to tak
      jakbym widziała co się dzieje u nas.
      Ja też kupuję podwójnie, choć nie wszystko. Ale jełśi już kuppuję to staram się
      identyczne nawet w kolorze, bo wtedy nie wiadomo kto ma czyje i jest spokojniej.
      Tomasz to też wszędobylskie dziecko, głosno potestujące. Natalka jest bardziej
      wrażliwa.
      A kopiują swoje zachowania jak przez kalkę.
      Ale wiesz co, mimo wszystko myśle, że jest łatwiej, bo choć Tomek jeszcze nie
      mówi ludzkim językiem to wszystko rozumie i w zasadzie wykonuje polecenia.
      Natalka jest już o wiele bardziej rozumna. Mogę ją puścić luzem jak przechodzimy
      po drodze osiedlowej bez stresu, że mi wlezie pod samochód. Potrafi sama
      zapakować się do samochodu, co mi bardzo życie ułatwia. I choć często dopomina
      się, bym ją ubierała czy karmiła to jednak jest o wiele bardziej samodzielna niż
      była a to duża pomoc.
      Myślę, że u Ciebie jest podobnie. No i przedszkole daje bardzo dużo. A Tomka też
      bym zapisała, gdybym znalazła takie, co to dwulatka przyjmie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka