an_go
07.05.07, 22:45
Mój synek przestał normalnie jeść jak miał ok. 1,5 roku, mamy ten problem od
kilku lat i nic sie nie zmienia. Metoda najczęściej zalecana - ignorować -
nie przynosi efektu bo skubnie coś od czasu do czasu i tak może egzystować
tygodniami. Przy stole siedzi godzinami, bawi się sztućcami i nic!!! Już na
samo zaproszenie na posiłek reaguje nerwowo bo sporo emocji narosło wokół
tematu. Myśleliśmy, ze z tego wyrośnie ale ma juz 8 lat i ciągle jest
karmiony. Byliśmy u dwóch psychologów, z marnym skutkiem. Czy ktoś miał ten
problem i może poleciś jakąś skuteczną terapię?